Forum Dyskusyjne Portalu Mrooczlandia
Witamy gościa ( Zaloguj się | Zarejestruj ) Wyślij ponownie potwierdzenie rejestracji

>

  Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Prośba O Pomoc W Wyjaśnieniu Zjawisk
Martha
  Post: Nov 11 2013, 08:28 PM
Quote Post
Wstepujacy
*
Grupa: Użytkownicy
Postów: 7
Nr użytkownika: 2.078
Dołączył: 25-April 09
Grupa: Użytkownicy


W ciągu ostatniego tygodnia spotkają mnie dziwne sytuacje. Trzykrotnie widziałam różne osoby, mimo że później okazywało się, że w tym czasie znajdowały się w zupełnie innym miejscu. Co do jednej nie jestem pewna, czy to rzeczywiście była ona, ale co do pozostałych dwóch raczej nie mam wątpliwości. Początkowo myślałam, że może mi się wydawało, ale ten ostatni przypadek zmusił mnie do zastanowienia się nad problemem. Pierwsze skojarzenie to doppelgangery, ale dlaczego widziałabym sobowtóry kilku zupełnie niepowiązanych ze sobą, nieznających się ludzi?

Mam jeszcze inny problem, który nie daje mi spokoju i myślę, że nic się nie stanie, jeśli umieszczę go w tym wątku. Kilka miesięcy temu obudziłam się czując, że ktoś się nade mną nachyla. Obróciłam się na plecy, wciąż jeszcze zaspana i zobaczyłam czarną postać, która powili znikła, zanim zdałam sobie sprawę z tego, co się dzieje. Oczyściłam przestrzeń i nigdy więcej nie wiedziałam tej zjawy, ale nurtuje mnie pytanie, kim lub czym ona była.
PMEmail Poster
Top
Lunaris
Post: Nov 12 2013, 12:04 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 816
Nr użytkownika: 20
Dołączył: 4-September 04
Grupa: Stali Użytkownicy


W pierwszym przypadku trudno mi powiedzieć z czym by to było związane. Jeśli nie zbieg okoliczności to może bilokacja, albo coś podobnego. Albo były tam wcześniej i jakieś odbicie ich obecności czy też przyszłości albo nałożenie alternatywnej rzeczywistości.
Miałam coś podobnego wiele lat temu w czasach szkolnych. Zbierałam się sama do szkoły, gdy nagle zaszczekał pies sąsiada. On reagował na wszystko z kotami włącznie, więc to nie miałoby szczególnego znaczenia, ale odruchowo wyjrzałam i zobaczyłam mamę wracającą z miasta kawałek od domu. Trochę się zdziwiłam, bo byłam pewna, że nie zjawi się wcześniej niż za jakieś pół godziny. Widoczność byłą dobra, więc nie mogło to być złudzenie. Obserwowałam ją może kilka minut zdziwiona, aż zniknęła za kępą drzew poniżej domu. Wróciłam, więc do domu zająć się swoimi sprawami. Mijał czas, a ona nie nadeszła. Spotkałam ją dopiero w drodze do szkoły zaskoczoną moją opowieścią podobnie jak ja, bo oczywiście sprawunki zajęły jej tyle samo czasu, co zawsze, a z nikim innym o tej porze nie mogłam jej pomylić na tym odcinku drogi osiedlowej.

Natomiast co do drugiego wydarzenia są różne byty, więc niewykluczone, że jakiś Cię nawiedził. Kwestia tego jakie emocje budził i czy zjawisko będzie się powtarzać. Czasem nocni goście bywają nieprzyjemni, czasem trzymają się na dystans lub wpadli przelotem.

Wskazówką do tych zdarzeń może być też czy wcześniej interesowałaś się, zajmowała sprawami z pod znaku magii i niewyjaśnionego, czy raczej zdarzenia wystąpiły nagle bez żadnych bodźców.
PMEmail Poster
Top
Martha
Post: Nov 12 2013, 06:19 PM
Quote Post
Wstepujacy
*
Grupa: Użytkownicy
Postów: 7
Nr użytkownika: 2.078
Dołączył: 25-April 09
Grupa: Użytkownicy


Dziękuję za pomoc.
Bezpośrednio przed tymi wydarzeniami nie zajmowałam się sprawami związanymi z magią i niewyjaśnionym. Interesuję się tym od kilku lat, a jakieś trzy tygodnie temu rozmawiałam o światach równoległych z przyjacielem, którego sobowtóra później widziałam. Ta sytuacja wydawała mi się właśnie najdziwniejsza, bo dosyć długo patrzyłam się na niego z okna tramwaju, więc niemożliwe, żebym go z kimś pomyliła. Był niedaleko miejsca, w którym się umówiliśmy, jakieś 300-400 metrów od przystanku i szedł w przeciwną stronę. Natomiast gdy wysiadłam, czekał na mnie na przystanku. Nie miałby możliwości się tak szybko przemieścić. Dwa dni wcześniej, kiedy na niego czekałam na rogu ulicy, widziałam, jak wujek idzie w stronę mojego domu. Był kilka kroków od bramy, kiedy odwróciłam wzrok. Później dowiedziałam się, że wcale go u nas nie było, a nie miałby nic innego do załatwienia w tej okolicy, o tak wczesnej porze.
Wiem, że istnieją różne byty, zastanawia mnie, kim konkretnie był ten, który mnie nawiedził i przede wszystkim, czego ode mnie chciał. Gdy się obudziłam, był dosyć nisko nachylony nade mną, a gdy się odwróciłam i na niego popatrzyłam, stał nad moim łóżkiem i powoli się rozpłynął. Miał kształt człowieka, ale był całkowicie ciemny, nie widziałam twarzy, tylko czarną postać. Dopóki go nie zobaczyłam, nie budził żadnych emocji, dopiero gdy trochę oprzytomniałam i zdałam sobie sprawę, kto nade mną stoi, przestraszyłam się (chociaż nie był to paraliżujący strach - bez problemu wyłączyłam budzik, który zadzwonił kilka sekund później).
PMEmail Poster
Top
Mrooczek262
Post: Nov 13 2013, 03:59 AM
Quote Post
...
*
Grupa: Admin
Postów: 2.784
Nr użytkownika: 1
Dołączył: 2-March 04
Grupa: Admin


Projekcja ektoplazmiczna lub innego rodzaju ?
Twarz rzadko kiedy sposób zapamiętać, raczej coś co przybiera kształt bez szczegółów.

Hmmm... test (typu 'wyklucz lub potwierdź') na jasnowidzenie (część widoków być może pochodzi z innego czasu, wizje nie zw. z tu i teraz, które czasami trudno z czymś konkretnym połączyć - ok - prościej - przebłyski widzenia spoza tu i teraz) ?

Nieco ryzykowne pytanie ale być może kluczowe - czy te zdarzenia miały miejsce w trakcie okresu dojrzewania ?
(pytanie jest po to aby wykluczyć lub potwierdzić tezę o możliwości przebłysków poltergeistów itp nieuświadomionych zdolności).
PMUsers WebsiteICQAOLYahooMSN
Top
Martha
Post: Nov 13 2013, 07:57 PM
Quote Post
Wstepujacy
*
Grupa: Użytkownicy
Postów: 7
Nr użytkownika: 2.078
Dołączył: 25-April 09
Grupa: Użytkownicy


Raczej nie projekcja ektoplazmiczna, bo ta sytuacja miała miejsce wiosną o 6 rano i było już dość jasno.

Obecnie nie widzę u siebie żadnych zdolności jasnowidzenia, wręcz przeciwnie, chociaż jako dziecko niemal ze 100% skutecznością potrafiłam wskazać, w której ręce ktoś trzyma przedmiot, którego nie widziałam.

Co do ostatniego pytania, to mam 20 lat, ale pamiętam, że w trakcie okresu dojrzewania dosyć często, gdy zostawałam sama w mieszkaniu, wydawało mi się, że ktoś chodzi po przedpokoju albo otwiera drzwi do łazienki. Gdy wychodziłam z pokoju, wszystko wydawało się normalne, drzwi były zamknięte, nikogo nie widziałam. Nie wiem, kiedy to się zaczęło, ale najprawdopodobniej ustąpiło około 14 roku życia. Wydaje mi się, że te odgłosy ustały, gdy przestałam się ich bać (w moim domu pojawiły się zwierzęta, więc już nigdy nie zostawałam całkiem sama). Od tamtej pory, aż do tego wydarzenia sprzed kilku miesięcy, nic się nie działo.
PMEmail Poster
Top
Alastaris
Post: Dec 14 2013, 04:34 PM
Quote Post
Oczytana Osoba
*****
Grupa: Bywalec
Postów: 57
Nr użytkownika: 6.974
Dołączył: 16-May 12
Grupa: Bywalec


Zacznij to olewać i przejdzie ;p Po pierwsze ludzki mózg opiera się na porównaniach i dlatego jest tak bardzo podatny na sugestie ;) Postaci które widziałaś przypominały ci kogoś a reszta szczegółów zatarła się w podświadomości. Poza tym jak budzisz się nie zawsze otwarcie oczów oznacza koniec snu ;p Po prostu przywidziało Ci się ;)
PMEmail Poster
Top
1 użytkownik(ów) czyta ten temat (1 gości i 0 ukrytych)
0 zarejestrowanych użytkowników:

Topic Options Reply to this topicStart new topicStart Poll