Forum Dyskusyjne Portalu Mrooczlandia
Witamy gościa ( Zaloguj się | Zarejestruj ) Wyślij ponownie potwierdzenie rejestracji

>

(4) 1 2 [3] 4  ( Idź do pierwszego nieczytanego posta ) Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Dyskusję czas zacząć, Start
Lunaris
Post: Dec 5 2004, 11:39 AM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 816
Nr użytkownika: 20
Dołączył: 4-September 04
Grupa: Stali Użytkownicy


Książki nie czytałam, ale my sobie trochę tutaj jaja robiliśmy, bo i widać, że temat dotyczył całkiem czego innego. :lol:
PMEmail Poster
Top
Aynne
Post: Dec 5 2004, 04:06 PM
Quote Post
Unregistered


Ma się rozumić że żarty do myślenia pobudzają i zbyt poważną atmosferę rozluźniają!!! :lol: :D
Top
Candyman
Post: Jan 23 2005, 10:42 AM
Quote Post
Zywa Biblioteka
****
Grupa: Gość
Postów: 271
Nr użytkownika: 13
Dołączył: 2-June 04
Grupa: Gość


:D B) Poważną? Jaką poważną atmosferę... To przecież nie kółko dyskusyjne grabarzy. (ej, to co ja tu robię????) :P :P
PMAOL
Top
Aynne
Post: Feb 6 2005, 10:45 PM
Quote Post
Unregistered


:D
Top
Candyman
Post: Feb 14 2005, 10:11 PM
Quote Post
Zywa Biblioteka
****
Grupa: Gość
Postów: 271
Nr użytkownika: 13
Dołączył: 2-June 04
Grupa: Gość


<Ukłonek> :wazuuup:
PMAOL
Top
Spike_unit01
Post: Apr 8 2005, 05:34 PM
Quote Post
Unregistered


Tytuł tego forum brzmi: Magia-Warsztat to zdaje mi sie że moge sie zapytać oto co chce.
Otatnio sie zająłem kontrolą energi a mianowicie próbowałem ładować dłonie energią.
Udawało sie jako tako. Po jakimś czasi wpadłem na pomysł (nie dokońca mój), żeby sprubować wyciągnąć z siebie energie i zgromadzić troche między dłońmi.
A więc usiadłem skoncentrowałem sie zamknąłem oczy wizualizowałem jak energia płynie do dłoni a później z nich wypływa tworząc jasno białą kule między moimi dłońmi
rozkazałem jeszcze energi żeby wykonała co jej karze paroma słowami. Otworzyłem oczy i nic nie widziałem między dłońmi ale ku mojemu zaskoczeniu wyczułem że coś jest między moimi dłońmi skierowanymi do siebie wewnętrzną stroną i będącymi w pewnej odległości od siebie. Uczucie to było uczucie dosyć silnego oporu kiedy chciałem zbliżyć do siebie dłonie. Wszystko było ok rozciągałem odległość pomiędzy dłońmi o pare centymetrów opór nadal był później zmieniłem położenie dłoni energia sie rozwiała jak podejrzewam(jeśli to była ona). Tak właściwie to chodzi mi oto że:
Niewiem do końca czy to moja energia czy może wyczułem aure między dłońmi.
A nawet jak to jest energia to niewiem jak ją zobaczyć i co z nią robić:)hehe.
Jeżeli ktoś miał by na to jakiś pomysł co to może być to wdzięczny bym był o podzielenie sie uwagami na ten temat.
Jeśli ten post sie nie nadaje do tego działu to przepraszam i prosze go usunąć.
Pozdrawiam Spike.
Top
Mrooczek262
  Post: Sep 4 2005, 09:54 AM
Quote Post
...
*
Grupa: Admin
Postów: 2.784
Nr użytkownika: 1
Dołączył: 2-March 04
Grupa: Admin


tak - to energia
dokładniej mówiąc- wytworzyłeś tzw. wysokowysycone pole skupionej wiązki
[czyli coś co w innym paśmie widzenia było widziane jako piorun kulisty / "fireball"]
po prostu puszczając energię miedzy dłońmi skupiłeś ją
[jakbyś zrobił foto aury miałbyś ładny obraz spłaszonej kuli lub kuli / elipsy (wszystko zależy jak ręce kierunkowały moc)]

czyli już wiesz na czym polega naładowywanie przedmiotów magicznych mocą :)
z ćwiczeń praktycznych podam ci pewną "sztuczkę"
jakbyś się zranił i miał ranę z której cieknie krew
to spróbuj taką ranę "naładować"/naświetlić mocą
powiedzmy że krew przestaje cieknąć w ciągu sekund i wygląda jakbyś ją czymś zagęścił :)
to tylko taka mała sztuczka
więcej na publicznym nie podam bo wiadomo
to nie koszary gdzie można otwarcie nauczać co i jak z mocą

ale - jak chcesz to mozemy o tym porozmawiać [ale zastrzegam sobie prawo do odmowy odpowiedzi na publicznym]
PMUsers WebsiteICQAOLYahooMSN
Top
Spike_unit01
Post: Sep 7 2005, 03:52 PM
Quote Post
Unregistered


No czyli żeby naładować musze to wziąść(przedmiot)między ręce i tak samo ładować tylko skierować to na przedmiot.
Chętnie otym porozmawiam chciałbym rozwinąć sie w tą strone.
Top
Lunaris
Post: Sep 8 2005, 10:37 AM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 816
Nr użytkownika: 20
Dołączył: 4-September 04
Grupa: Stali Użytkownicy


Myślę, że tak Spike. Dłonie są całkiem dobrym przekaźnikiem energii, chociaż nie testowałam akurat na przedmiotach, tylko osobach. :)
PMEmail Poster
Top
Mrooczek262
  Post: Sep 8 2005, 11:16 PM
Quote Post
...
*
Grupa: Admin
Postów: 2.784
Nr użytkownika: 1
Dołączył: 2-March 04
Grupa: Admin


tak
sam efekt przeskoku/ przesłania energii / uwolnienia wiązki to coś odczuwane podobnie jak np. słabe kopnięcie prądu
trudne do opisania
coś po prostu jakby prąd kopnął w końcówki palców i się lekko nagrzały
samo ładowanie ma więcej wspólnego z fizycznym procesem naświetlania/napromieniowywania niż z modlitwami z filmów

co do ładowania
da się też ładować przedmioty bez użycia łapek - technologicznie
czyli wkładając je do tzw. "refraktorów skupiających wiązkę" [technologia SCION by Caerg]
[czyli coś co działa jako swoista soczewka skupiająca moc/energię z otoczenia w cieńką wiązkę (kilkaset do tysiaca razy większa wydajność niż prymitywne zabwki typu piramidy Horusa)]
ale... na wyprodukowanie soczewki trzeba materiały takie że... wygrać w miliard albo ryzykować posiadanie niebezp. materiałów {bo kogo stać na np. stop z metalami które kosztują od 10.000 USD w górę za gramowe ilości ??...}

z najtańszych sposobów technologicznych polecam zabawy z ściąganiem piorunów
to też naładuje
ale trzeba mieć szczęście
[i nie trzymać przedmiotu w dłoni jak piorun uderzy :P ;)]


PMUsers WebsiteICQAOLYahooMSN
Top
Mrooczek262
  Post: Sep 8 2005, 11:17 PM
Quote Post
...
*
Grupa: Admin
Postów: 2.784
Nr użytkownika: 1
Dołączył: 2-March 04
Grupa: Admin


a z testowaniem na osobach..
polecam połączyć doładowywanie z akupresurą ;)
PMUsers WebsiteICQAOLYahooMSN
Top
Nefthis
  Post: Nov 27 2006, 09:04 PM
Quote Post
Unregistered


A ja mam takie pytanie? Tylko nie wiem czy to akurat pasuje pod ten temat. Czy jest ktoś kto chciałby mnie poprowadzić za rączkę w naumieniu się magii i przekazaniu swojej wiedzy? Czy to wogóle jest możliwe?
Top
Mrooczek262
Post: Nov 29 2006, 12:55 PM
Quote Post
...
*
Grupa: Admin
Postów: 2.784
Nr użytkownika: 1
Dołączył: 2-March 04
Grupa: Admin


Delikatnie mówiąc: to forum a nie tablica ogłoszeń matrymonialnych.
Jeśli chcesz się nauczyć to zacznij samodzielną pracę.
Odnośnie wszelakich postów typu poznam X, poznam Y, chętnie nawiążę kontakt z V itp to zamiast ciągłego powtarzania się, w najbliższym czasie dodane zostanie kolejna regułka do zasad.
PMUsers WebsiteICQAOLYahooMSN
Top
hefajstos
Post: Mar 13 2007, 02:17 AM
Quote Post
Osoba która juz cos wie
***
Grupa: Użytkownicy
Postów: 36
Nr użytkownika: 689
Dołączył: 8-March 07
Grupa: Użytkownicy


hehe, dobrze ze przeczytalem ostatni post Mroczka, bo juz chcialem napisac, ze tez chetnie przyjalbym wstepne nauki od kogos doswiadczonego... :ph34r:

ale zamiast tego chcialem zapytac o znak atlantow, czy pierscienie ktore mozna kupic wszedzie, rzeczywiscie emituja jakies pole ochronne poprzez ksztalt tego znaku?czy to tylko "chłyt majkiekińgoły"?na czym to polega?(chcialem kupic ksiazke na ten temat, ale dosyc droga, a chwilowo mnie nie stac..)

szczerze mowiac kupilem ten pierscien (srebrny) nosze go jakies 3miesiace i jakos tak lepiej mi sie uklada... a moze to zbieg okolicznosci...

czy taki pierscien mozna/zaleca sie/obowiazkowo trzeba naladowac np w sposob o ktorym wspomnial Spike_unit01 ?
PMEmail PosterAOL
Top
Nefthis
Post: Mar 13 2007, 02:42 AM
Quote Post
Unregistered


najpierw musisz go ustawić tak aby działał prawidlowo, mozesz to zrobic za pomoca wahadełka, dopiero pózniej mozesz go naladowac, generalnie wszystko lepiej dziala jak sie to naladuje, a ksiazka wcale nie kosztuje kto wie ile.
Top
Nefthis
Post: Mar 13 2007, 02:42 AM
Quote Post
Unregistered


a swoja droga... wszyscy kiedys zaczynalismy...
Top
hefajstos
Post: Mar 13 2007, 03:15 AM
Quote Post
Osoba która juz cos wie
***
Grupa: Użytkownicy
Postów: 36
Nr użytkownika: 689
Dołączył: 8-March 07
Grupa: Użytkownicy


ksiazka kosztuje ponad 40 zeta :rotfl: to nie takie nic, tym bardziej, ze jak juz w "bibliotece" ktos powiedzial, nie wiem za bardzo co w niej jest? czy opis dzialania, czy wielgachne nic...

wahadelka powiadasz... :wacko: powiem wprost -> nie mam, nie umiem :zeby: ale sprobuje poszukac i sie dowiedziec o co chodzi z dyndadelkiem.... :uczen:
PMEmail PosterAOL
Top
Nefthis
Post: Mar 13 2007, 05:53 PM
Quote Post
Unregistered


o wahadełku masz tutaj
Top
Narcyza_
Post: Dec 14 2009, 02:42 PM
Quote Post
Unregistered


Czy wie ktoś może jak zrobić miotłę do latania ?? jakaś może receptura ???
Top
Mrooczek262
Post: Dec 14 2009, 05:08 PM
Quote Post
...
*
Grupa: Admin
Postów: 2.784
Nr użytkownika: 1
Dołączył: 2-March 04
Grupa: Admin


QUOTE (Narcyza_ @ Dec 14 2009, 01:42 PM)
Czy wie ktoś może jak zrobić miotłę do latania ?? jakaś może receptura ???

Receptura no cóż... pytanie wyjątkowo oderwane od ziemi i wyjątkowo paskudnie nieśmieszne... ;]
PMUsers WebsiteICQAOLYahooMSN
Top
Lewis_Hamilton
Post: Dec 14 2009, 10:31 PM
Quote Post
Stary Wyga
**
Grupa: Bywalec
Postów: 228
Nr użytkownika: 2.014
Dołączył: 5-March 09
Grupa: Bywalec


QUOTE (Narcyza_ @ Dec 14 2009, 01:42 PM)
Czy wie ktoś może jak zrobić miotłę do latania ?? jakaś może receptura ???


czesc,
Wystarczy kupić maść do latania w sklepie dla czarownic, posmarować nią miotłę, siąść na niej okrakiem i wypowiedzieć zaklęcie:
" pole, las, woda, wieś,
nadszedł czas, miotło nieś"
pozdro :czarodziej:
PMEmail PosterUsers Website
Top
Azar
Post: Dec 15 2009, 12:09 PM
Quote Post
Unregistered


Mrooczku, nie wiem czy zauważyłeś... ale forum zamienia się w parodię, przez takie pytania i udzielanie na nich odpowiedzi.

Narcyzo, proponuję dorosnąć.
Nie da się samoczynnie latać (chyba, że chodzi o jakieś tam sidhi buddyjskie i w związku z nimi lewitację).
Top
Meeron
Post: Dec 15 2009, 01:14 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 852
Nr użytkownika: 1.798
Dołączył: 19-November 08
Grupa: Stali Użytkownicy


QUOTE
Czy wie ktoś może jak zrobić miotłę do latania ?? jakaś może receptura ???


Miotły na których "latają czarownice'', sa wymysłem średniowiecznej inkwizycji kościelnej. Miotła wg inkwizytora, przedstawiana była jako urządzenie, które słuzy do przełamywania bariery odległości. Taka czarownica mogła np. wlecić do Pańskiej komnaty i wykraść dziecko możnowładcy :czarodziej:
Jednym słowem, to kolejna głupota wymyslona przez kościół która miała za celu wnieść "poważny" ( wiadomo dlaczego w cudzysłowiu) motyw oskarżenia :czarodziej:

PMEmail PosterUsers WebsiteIntegrity Messenger IMICQAOLYahooMSN
Top
Lewis_Hamilton
Post: Dec 15 2009, 10:11 PM
Quote Post
Stary Wyga
**
Grupa: Bywalec
Postów: 228
Nr użytkownika: 2.014
Dołączył: 5-March 09
Grupa: Bywalec


a właśnie, że da się latać, bo nowoczesne czarownice latają... samolotami, oczywiście w klasie biznes, a nie ekonomicznej.
pozdro
PMEmail PosterUsers Website
Top
Mrooczek262
Post: Dec 16 2009, 02:44 PM
Quote Post
...
*
Grupa: Admin
Postów: 2.784
Nr użytkownika: 1
Dołączył: 2-March 04
Grupa: Admin


Dokładniej mówiąc... owe miotły istniały ale nie były fizyczne...

Niecałkiem wymysł...
dzisiaj robi się projekcje astralne ('wyobraź że masz skrzydła itp' a kiedyś było 'wyobraź sobie że siadasz na swej miotle i odlatujesz') (zresztą temat mioteł jest niemal dobitnie "rozwałkowany" w publikacjach na stronie portalu od Murray po innych, kwestia przeczytania publikacji) - istniały ale nie jako fizyczne rzeczy - w odróżnieniu od herezji i głupot Gardnera (który zrobił z wiedźmiarstwa coś w klimacie new age'owego światełkowego party show) - były równoważne z athame...

Inkwizycja nie zajmowała się magią, negowała jej istnienie, poprzez ZBRODNIE RELIGIJNEGO LUDOBÓJSTWA wyniszczała rodzime wierzenia oraz kultury, nie dopuszczała więc myśli iż tysiące lub dziesiątki tysięcy członków Sabbatu mogą się spotykać co jakiś czas opuszczając niefizycznie swe własne ciała - taka myśl była już sama w sobie - ukazującą dawną potęgę Starej Religii, potężniejszej i trwalszej niż stal i ogień judeochrześcjańskich najeźdźców - źródłem lęku równego z osobistym spotkaniem z Belzebubem...

Przepisu ci nikt nie poda - zacznij praktykować świadome sny, następnie projekcje i szlifuj to przez lata a może skumasz czymże była broń pozwalająca "być wszędzie i nigdzie, wszystkim i niczym, ostrzem i tarczą, uszami i ustami Rodziny"...

Biskupi i inni patałajstwo okupacyjne w czasach "Terroru Miłosierdzia" mordowali dla kasy (konfiskata na rzecz kościoła dóbr osób oskarżonych o czary) i władzy poddanych ale i sami padali ofiarami Ostrza Dawnej Religii - ostrza które wyłaniało się nocą, przenikało drzwi i sięgało gardeł najeźdźców pozostawiając ich ciała rano martwe ku przestrodze iż dawna wiara nadal czuwa oraz pomimo niewiarygodnie wielkich strat nadal potrafi się odgryzać (coś kilka klas potężniejszego niż sukkuby i inkuby, jakby to rzec - szpony mgły)...

A stosy którymi próbowano je zniszczyć... ogień odradza naturę rzeczy i czyni potężniejszymi...

A jak chcesz się bawić w latanie... to poszukaj sobie pierw kursów chodzenia po ogniu... :P
PMUsers WebsiteICQAOLYahooMSN
Top
0 użytkownik(ów) czyta ten temat (0 gości i 0 ukrytych)
0 zarejestrowanych użytkowników:

Topic Options (4) 1 2 [3] 4  Reply to this topicStart new topicStart Poll