Forum Dyskusyjne Portalu Mrooczlandia
Witamy gościa ( Zaloguj się | Zarejestruj ) Wyślij ponownie potwierdzenie rejestracji

>

(2) [1] 2  ( Idź do pierwszego nieczytanego posta ) Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Bozia, a spraa magowa, czyli dygresje na temat wszechświata...
Candyman
  Post: Oct 31 2004, 11:41 PM
Quote Post
Zywa Biblioteka
****
Grupa: Gość
Postów: 271
Nr użytkownika: 13
Dołączył: 2-June 04
Grupa: Gość


A więc parafrazują Mruczka: Rozpoczynamy dyskusje.

Jestem z natury bytem ciekawskim i interesuje mnie Wasz pogląd na naturę wszechświata, jego cel i istnienie/nieistnienie boga/bogów/demiurgów (niepotrzebne skreślić).

Tylko proooszęęęę: Bez cytatów z Biblii, Bagawadgity, Koranu i tym podobnych pisemek, naprawdę, gdybym chciał poznać opinie autorów tych dzieł to bym wziął i je przeczytał, nie?
PMAOL
Top
Shadow
Post: Nov 2 2004, 05:27 PM
Quote Post
Unregistered


hm...gdyby jeszcze wiedzieć w co się wierzy ;)
Top
Candyman
Post: Nov 3 2004, 03:24 PM
Quote Post
Zywa Biblioteka
****
Grupa: Gość
Postów: 271
Nr użytkownika: 13
Dołączył: 2-June 04
Grupa: Gość


Chodzi mi o Waszą opinię na ten temaT, A NIE RELIGIĘ. NIe lubię się powtarzać
PMAOL
Top
Lunaris
Post: Nov 3 2004, 05:04 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 816
Nr użytkownika: 20
Dołączył: 4-September 04
Grupa: Stali Użytkownicy


QUOTE (Ibrahir Tesserlin Rashtiss @ Nov 3 2004, 02:24 PM)
Chodzi mi o Waszą opinię na ten temaT, A NIE RELIGIĘ.

Te dwa pojęcia raczej trudno rozdzielić. Każdy w coś wierzy nawet ateista i zapewna na tym opiera swoje poglądy, więc jak może czyjkolwiek pogląd być wyłącznie jego.
A jakie ty masz na te sprawy zapatrywania. Może dla zachęty sam podzielisz się swoimi przemyśleniami.
PMEmail Poster
Top
Shadow
Post: Nov 3 2004, 09:37 PM
Quote Post
Unregistered


Ibrahir Tesserlin Rashtiss :wybacz ale nie zauważyłam żebyś się powtarzał :unsure: ..ale dobra...

Lunaris :zgadzam się tych dwóch pojęć nie da się jakoś rozdzielić...no i właśnie....

Ibrahir Tesserlin Rashtiss zaczynając tę rozmowę sam mógłbyś napisać co myślisz na ten temat ;) :D
Top
Kurt von Deihl
Post: Nov 3 2004, 10:41 PM
Quote Post
Unregistered


nie zgadzam sie, że nie da sie oddzielic wierzeń od religii... moge wierzyć np. fizyce kwantowej - nazwiesz to religią?

Ale zgadzam się że każdy w coś wierzy - choćby większośc z nas na codzień posługuje się logiką, a nauka ta bazuje na aksjomatach - aksjomaty zas jak pewnie większośc z was wie - to rzeczy przyjmowane za pewnik bez uzasadnienia - a więc "na wiare"
Top
Lunaris
Post: Nov 4 2004, 01:35 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 816
Nr użytkownika: 20
Dołączył: 4-September 04
Grupa: Stali Użytkownicy


QUOTE (Kurt von Deihl @ Nov 3 2004, 09:41 PM)
nie zgadzam sie, że nie da sie oddzielic wierzeń od religii... moge wierzyć np. fizyce kwantowej - nazwiesz to religią?

Dla ateisty zapewne religią i wiarą jest właśnie nauka. Teoria Wielkiego Wybuchu itp.
Takie przynajmniej jest moje pojęcie.
Kiedyś w jakiejś koleżeńskiej dyskusji doszliśmy do takiego wniosku, że istota ludzka nie może żyć bez Boga, więc jesli nie wierzy w tego chrześciańskiego czy jakiegoś innego to sobie wymyśla przedmiot kultu.
PMEmail Poster
Top
Kurt von Deihl
Post: Nov 5 2004, 08:46 PM
Quote Post
Unregistered


QUOTE
Kiedyś w jakiejś koleżeńskiej dyskusji doszliśmy do takiego wniosku, że istota ludzka nie może żyć bez Boga, więc jesli nie wierzy w tego chrześciańskiego czy jakiegoś innego to sobie wymyśla przedmiot kultu.

trudno temu zdaniu przypisac jakkąkolwiek wartość logiczną chcoćby z tego powdu, że musiałbys najpierw srpecyzować co rozumiesz przez boga - jeśli chodzi o coś w rozumieniu chrześcijańskim - wyższej istoty - to twierdze, że nie - ja tak żyłem i nadal mam duze wątpliwości co do istnienia istot ponad-naturalnych
Top
Bobo
Post: Nov 6 2004, 10:21 AM
Quote Post
Unregistered


ale to są istoty całkiem naturalne :D... tylko nauka (szarzy ludzie) jeszcze nie poznała tej strony natury...
Top
Lunaris
Post: Nov 6 2004, 11:59 AM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 816
Nr użytkownika: 20
Dołączył: 4-September 04
Grupa: Stali Użytkownicy


QUOTE (Kurt von Deihl @ Nov 5 2004, 07:46 PM)
QUOTE
Kiedyś w jakiejś koleżeńskiej dyskusji doszliśmy do takiego wniosku, że istota ludzka nie może żyć bez Boga, więc jesli nie wierzy w tego chrześciańskiego czy jakiegoś innego to sobie wymyśla przedmiot kultu.

trudno temu zdaniu przypisac jakkąkolwiek wartość logiczną chcoćby z tego powdu, że musiałbys najpierw srpecyzować co rozumiesz przez boga - jeśli chodzi o coś w rozumieniu chrześcijańskim - wyższej istoty - to twierdze, że nie - ja tak żyłem i nadal mam duze wątpliwości co do istnienia istot ponad-naturalnych

Tu akurat miałam na myśli tendencje do szukania siły, która byłaby ponad nami. Bóg dla wierzących, a forma nauki dla ateistów. Coś co nadaje sens naszemu istnieniu. Przerasta nas i pragniemy to poznać.
Ja akurat wierzę w całe rzesze istot, które można nazwać ponad-naturalnymi i nie tylko boskie, więc trudno mi dokładnie zrozumieć odczucia kogoś, kto w nie nie wierzy, ale według mnie taki człowiek musi mieć bardzo ubogie życie bez tego wszystkiego nieznanego co nas otacza.
PMEmail Poster
Top
Kurt von Deihl
Post: Nov 7 2004, 05:26 PM
Quote Post
Unregistered


Nauka (uzurpująca sobie status "obiektywnego poznania") nie nadaje zyciu sensu - jeśli spojrzeć na świat jedynie przez pryzmat szeroko przyjętej "nauki" to stwierdzamy, że własciwie nasze zycie nie jest obiektywnie ani niczym specjalnym ani ważnym dla wszechświata a my po prostu jednymi z tryliardów zbiorowisk chaotycznie drgających kwantów. - Nie nastraja to zbyt optymistycznie chyba?

Top
Shadow
Post: Nov 7 2004, 08:48 PM
Quote Post
Unregistered


QUOTE

Nauka (uzurpująca sobie status "obiektywnego poznania") nie nadaje zyciu sensu - jeśli spojrzeć na świat jedynie przez pryzmat szeroko przyjętej "nauki" to stwierdzamy, że własciwie nasze zycie nie jest obiektywnie ani niczym specjalnym ani ważnym dla wszechświata a my po prostu jednymi z tryliardów zbiorowisk chaotycznie drgających kwantów. - Nie nastraja to zbyt optymistycznie chyba?





W tym wypadku masz racje...z pewnością uwzględnianie nauki,jako wytłymaczenie wszystkiego związanego z istnieniem nie jest zbyt optymistyczne.No chyba że komuś pasuje wizja typu:pochodzimy od małpy..a tak przy okazji po śmierci nic po nas nie zostanie.. :unsure:
Top
Kurt von Deihl
Post: Nov 7 2004, 11:34 PM
Quote Post
Unregistered


Niekoniecznie nic po nas nie zostanie - zgodnie z teorią chaosu mamy niewyobrazalne mozliwośc;
Top
Lunaris
Post: Nov 8 2004, 02:00 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 816
Nr użytkownika: 20
Dołączył: 4-September 04
Grupa: Stali Użytkownicy


Kwestia nauki zamiast wary w Najwyższą Istotę rządzącą Wszechświatem to moja próba zrozumienia postawy ateistycznej. Zgadzam się z tobą Kurt, że to nie jest zachęcające do życia, ale tacy ludzie tez się trafiają.
Ja do nich rzecz jasna nie należę jak już napisałam wyżej.

PMEmail Poster
Top
Shadow
Post: Nov 8 2004, 06:38 PM
Quote Post
Unregistered


QUOTE
Niekoniecznie nic po nas nie zostanie - zgodnie z teorią chaosu mamy niewyobrazalne mozliwośc;

Co to za teoria?..
Top
Kurt von Deihl
Post: Nov 8 2004, 10:53 PM
Quote Post
Unregistered


QUOTE
Co to za teoria?..

Oj długo by sie rozpisywac, poszukaj w jakimś podręczniku akademikim do fizyki albo na jakiś stronach popularnonaukowych. (nie jest bardzo skomplikowana)

QUOTE
Kwestia nauki zamiast wary w Najwyższą Istotę rządzącą Wszechświatem to moja próba zrozumienia postawy ateistycznej. Zgadzam się z tobą Kurt, że to nie jest zachęcające do życia, ale tacy ludzie tez się trafiają.
Ja do nich rzecz jasna nie należę jak już napisałam wyżej.

Troche sie nie zorzumielismy - ateiści po protsu nie wierza w żadną taką istote, a nauka nie jest wcale jej zamiennikiem.

Co innego z tak zwanym Pierwszym Poruszycielem - którgo też można uznac za boga, ale odbiega on znaczaco od stereotypu istoty wyższej, a tym bardziej od tzw. Deus Pauperum.
Top
Candyman
Post: Nov 9 2004, 09:48 AM
Quote Post
Zywa Biblioteka
****
Grupa: Gość
Postów: 271
Nr użytkownika: 13
Dołączył: 2-June 04
Grupa: Gość


Deus ex vagina... i wógóle :P
PMAOL
Top
Lunaris
Post: Nov 9 2004, 11:46 AM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 816
Nr użytkownika: 20
Dołączył: 4-September 04
Grupa: Stali Użytkownicy


QUOTE (Kurt von Deihl @ Nov 8 2004, 09:53 PM)
Troche sie nie zorzumielismy - ateiści po protsu nie wierza w żadną taką istote, a nauka nie jest wcale jej zamiennikiem.

Możliwe. Akurat stykałam się z ludźmi, którzy twierdzili, że są ateistami i utwierdzili mnie swoją postawą w takim poglądzie. Ekspertem wyznaniowym się nie czuję :)
PMEmail Poster
Top
Kurt von Deihl
Post: Nov 9 2004, 08:08 PM
Quote Post
Unregistered


W takim razie wyciagałas wnioski na podstaiwe osob któe ateistami nie były :) a jak wiadomo z fałszywego założenia można udowodnić cokolwiek
Top
Lunaris
Post: Nov 10 2004, 01:42 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 816
Nr użytkownika: 20
Dołączył: 4-September 04
Grupa: Stali Użytkownicy


QUOTE (Kurt von Deihl @ Nov 9 2004, 07:08 PM)
W takim razie wyciagałas wnioski na podstaiwe osob któe ateistami nie były :)

Możliwe. Okazuje się, że to teraz modne.
PMEmail Poster
Top
Kurt von Deihl
Post: Nov 11 2004, 12:24 AM
Quote Post
Unregistered


Bycie ateistą? Czy wyciąganie wniosków na podstawie fałszywych założeń?

Ateizm trudno nazwać modą.. to efekt masowego odwrócenia sie ludzi od katolicyzmu (i chwała bogu! :P) - w naszej kulturze "masowej" trudno znaleść jakikąkolwiek alternatywe wierzeniową, wiekszośc szarej masy chcąc, nie chcąc staje sie takimi niby-ateistami (powiedziałbym że są zbyt głupi na ateizm i zbyt ograniczeni na neo-poganizm)
Top
Lunaris
Post: Nov 11 2004, 12:47 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 816
Nr użytkownika: 20
Dołączył: 4-September 04
Grupa: Stali Użytkownicy


QUOTE (Kurt von Deihl @ Nov 10 2004, 11:24 PM)
Bycie ateistą? Czy wyciąganie wniosków na podstawie fałszywych założeń?

Mówiłam o ateistach, czyżby to drugie też zaczeło być modne? :)
QUOTE (Kurt von Deihl @ Nov 10 2004, 11:24 PM)
Ateizm trudno nazwać modą.. to efekt masowego odwrócenia sie ludzi od katolicyzmu (i chwała bogu! :P)

Nie ma się co tak podniecać. Nikt nie jest doskonały. Wszędzie są blaski i cienie. Do tej pory tylko buddyzm wydawał mi się doskołym modelem, choć nie jestem jego wyznawcą.
PMEmail Poster
Top
Kurt von Deihl
Post: Nov 12 2004, 02:11 AM
Quote Post
Unregistered


QUOTE
Mówiłam o ateistach, czyżby to drugie też zaczeło być modne? 

Odzywiście, od dawna - zwłaszcza wśiwecei polityki i mediów.

QUOTE
Nie ma się co tak podniecać. Nikt nie jest doskonały.

Ja sie nie podniecam - troche humoru chyba nie zaszkodzi? :P

Top
Lunaris
Post: Nov 12 2004, 11:52 AM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 816
Nr użytkownika: 20
Dołączył: 4-September 04
Grupa: Stali Użytkownicy


QUOTE (Kurt von Deihl @ Nov 12 2004, 01:11 AM)
Ja sie nie podniecam - troche humoru chyba nie zaszkodzi? :P

Skoro tak sądzisz :)
PMEmail Poster
Top
Candyman
Post: Nov 13 2004, 12:07 PM
Quote Post
Zywa Biblioteka
****
Grupa: Gość
Postów: 271
Nr użytkownika: 13
Dołączył: 2-June 04
Grupa: Gość


Swoją drogą, większość "ateistów" to po prostu ledzie odrzucający z różnych powdów religię krzestów, a nie faktyczni "nie wierzący w ŻADNEGO boga". Po prostu podają się za ateistów dla wygody. Faktyczni ateiści to baaardzo smutni ludzie...

(motto: Śmierć samobójcom!)
PMAOL
Top
0 użytkownik(ów) czyta ten temat (0 gości i 0 ukrytych)
0 zarejestrowanych użytkowników:

Topic Options (2) [1] 2  Reply to this topicStart new topicStart Poll