Forum Dyskusyjne Portalu Mrooczlandia
Witamy gościa ( Zaloguj się | Zarejestruj ) Wyślij ponownie potwierdzenie rejestracji

>

(3) [1] 2 3  ( Idź do pierwszego nieczytanego posta ) Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Coś przepysznego!!, zapiekanka
simisti
Post: Oct 14 2004, 07:18 PM
Quote Post
Unregistered


Witam Wszystkich ,

podam Wam przepis na super zapiekankę
którą nie można sknocić ...zawsze będzie
smaczna :

Co będzie potrzebne :

- garnek żaroodporny np dwulitrowy
- folia aluminiowa
- sześć średnich ziemniaczków
- 20 dkg boczku
- 30 dkg kiełbaski cienkiej , najlepiej wiejskiej
- dwie duże marchewki lub 15 dkg pieczarek
zamiennie ( jeśli ktoś nie lubi marchewki)
- jedna duża lub dwie małe cebule
- sól , pieprz , gotowa przyprawa do
ziemniaków, bazylia suszona.

Dno garnka wykładamy folią i
kładziemy pokrojony boczek po jednym
plasterku , tak aby zakryć całe dno garnak.
dalej kładziemy warstę pokrojonej kiełbaski,
póżniej warstwę pokrojonej cebuli i na cebulę
dwie warstwy pokrojonych w talarki ziemniaczków.
Ziemniki posypujemy solą i przyprawami .
Ostatnią warstą będzie marchewka lub zamiennie
pieczarki także pokrojone w talarki. Pieczarki
solimy.
Całość przykrywamy plastrami pozostałego boczku.
I na ty konczymy uwarstwianie garnka . który
wkładamy na 1h do piekarnika ( teraz są młode
ziemniaki ..to na 45min ale to i tak się przecież sprawdza)
Jeśli mamy duzo gości i garnek większy ...możemy
zrobić np 2 lub trzy warstwy.
Uwaga! diabeł tkwi w szczególach ...w tym wypadku
w przyprawach , a zapach jest boski przy końcu
pieczenia. Mozna też w plenerze na ognisku.
To jest proste tylko trzeba się nakroić ale nie może
być niedobre no i zapomniłam o napoju .... oczywiście piwo
do tego.

Samacznego !!

Simisti













Top
Candyman
Post: Nov 13 2004, 12:25 PM
Quote Post
Zywa Biblioteka
****
Grupa: Gość
Postów: 271
Nr użytkownika: 13
Dołączył: 2-June 04
Grupa: Gość


A ja polecam przepis na rezharhi:

Skłądniki:
- Serce wołowe (całe, najlepij kilka sztuk)
- pieczarki
- czerwona papryka
- Twoje Ulubione Jarzynki ™ (czyli dowolne zielsko pasujące do ostrych potraw)
- pierś z kurczęcia (niekoniecznie złożonego w ofierze na Żabiej Mszy)
- sos czosnkowy, lub tatarski
- Pyrek (1 sztuka, albo więcej)
- czernina (najlepiej z ludzkiej krwi, może być kacza, lub świniowa)
- czerwena Cybula (kto wie w czym dowcip, ten wie w czym dowcip, nie Bob?)

Sposób przyrządzania:
1.pokroić na kawałki wielkości połowy kciuka cebulkę, pyrke, jarzynki, papryke i kuroka, smażyć jakieś 30 - 40 sekund a patelni posypując bazylią, oregano, papryką i pieprzem (jak zrobi się żółto pomarańczowy sosik to znaczy, że wyszło,
jak nie to nic straconego). Zamieszać efekt z sosem czosnkowym, lub tatarskim.

2. Przygorować czernine, tak żeby była możliwie gęsta (jak syrop)

3.Następnie wyciąć wnętrze serca, tak, żeby dało się je nafaszerować. Upchać efekt punktu pierwszego w serduchu (jak się nie zmieści do zjeśc albo wdrugie wepchnąć), i wsadzić do piekarnika na 5-15minut w 250 stopnmiach (żeby serdycho było krwiste w środku i chrupiące z zewnątrz)

4. gotowe serducho wyjąc z piekarnika, polać czerniną i voila!
szmaczniastego
PMAOL
Top
Bobo
Post: Nov 14 2004, 09:59 PM
Quote Post
Unregistered


simisti to o czym pisałaś znam i polecam...
tylko ja znam to z odrobiną ryży(wcześniej podgotowanego) w środku i serem na wieszchu :D.... a co do smaku to na prawde polecam ...

i nie iwme z kąt ale z konś znam tą potrawe ... moją mame nauczylem tego bo muwiła ze nieznała ... nieiwme z kont to znam :P ale polecam :D

Top
RemBam
Post: Nov 14 2004, 10:24 PM
Quote Post
Unregistered


Witam wszystkich,

sądze, że na froum znalazłem dział w sam raz dla mnie.

Przepis na papryczki nadziewane:

a) kilka zielonych papryk (przepis będzie podany na 8 papryk)
B) 0,5 kg wkłądu:
- 0,25 kg mięsa mielonego ( polecam cielęce)
- 0,1 kg ryżu
- 5 dkg cebulki
- 1 jajko
- 1 ząbek czosnku
c) sos pomidorowy 1/2 l


Paprykę należy umyć, wydrążyć, usunąc nasiona (ma pozostać nierozcięta).
Cebule pokroićw kosteczkę (wcześniej obrać) i zarumienić na patelni. Czosnek drobno skroić). Ryż ugotować na pół miękko. Wszystkie składniki wkłady wymieszaćw dużym naczyniu(można dodać przypraw, np. sól, bazylia, majeranek). Strąki papryki napełnić wkładem. Całość gotować w sosie/zupie do miękkości.
Top
simisti
Post: Nov 15 2004, 08:57 PM
Quote Post
Unregistered



W Grecji jadłam potrawe o nazwie musaka .
Mam przepis ale zanim Wam napiszę muszę
wypróbować na sobie .....jeśli się juz nie
odezwę no to......wiadomo. ;) :ph34r:
Top
simisti
Post: Nov 16 2004, 10:02 PM
Quote Post
Unregistered


Musaka ......pyszna zapiekanka.
O ile poprzednia zapiekanka jest bardzo
prosta w wykonaniu i nie może się nie udać
to do tej potrzeba odrobinę kunsztu kucharskiego
oczywiście amatorskiego.
Musaka jest bardzo popularna grecką potrawą a oto
składniki;

-około 80dkg mięsa mielonego – najlepiej wieprzowego
chociaż w Grecji najbardziej popularna jest baranina.
A co do baraniny .... pieką barana ....całego
obdartego ze skóry z głową i oczami....baraniny w życiu do ust
nie wezmę.
- 1,5 kg bakłażanów , 2 średnie cebule, 30 dkg ziemniaków
,4 pomidory, 2 ząbki czosnku , szklanka białego wytrawnego
wina (ostatecznie może być woda bo wino do finału potrawy
nie dotrwa) , 5 łyżek oleju, 2 łyżki mąki , 7,5dkg sera żółtego,
sól i pieprz.

Składniki na sos beszamelowy : 4dkg margaryny , 4 dkg mąki,
Gałka muszkatałowa , sól i pieprz.

Przygotowanie :
Bakłażany umyc i osuszyć , pokroić wzdłuż w cienkie plastry ,
lekko osolić i ostawić na 30 minut.Ziemniaki obrać , pokroić w
plastry.Pomidory sparzyć , obrać i pokroić.Cebulę i czosnek
posiekać , podsmażyć na dwóch łyżkach oleju.Dodać mięso
( 5 minut podsmażyć) dodać pomidory .
Zalać winem ( hmmm...lub wodą ;) ) , doprawić solą i pieprzem.
Smażyć do odparowania sosu. Osobno podsmażyć na oleju
ziemniaki. Bakłażany osuszyć , opruszyć mąką , podsmażyć
z obu stron na złoty kolor. Osączyć z tłuszczu.
Przygotować beszamel: margarynę rozpuścić i dodać mąkę.
Chwilę smażyć cały czas mieszając , uważając aby mąka
się nie zrumieniła .sos rozprowadzić zimnym mlekiem-
-stopniowo , tak aby nie porobiły się grudki. Doprawić do
smaku solą , pieprzem i gałką muszkatałową . Gotować na
małym ogniu , ciagle mieszając , aż sos zgestnieje. Odstawić.
Nasmarować olejem żaroodporne naczynie i układać w nim warstwami:
bakłażany , ziemniaki , mieso . Każdą warstwę polewać sosem
(powinno być kilka warstw , na wierzchu bakłażany i na to sos).
Posypać startym serem .Piec w nagrzanym do 200stopni
piekarniku około 45 minut....i gotowa .
Do tego sałatka grecka i czerwone wino..........Smacznego.
Top
Sari_Aris
Post: Jun 22 2005, 09:09 PM
Quote Post
Na emeryturze
*
Grupa: Opiekunowie Forum
Postów: 2.806
Nr użytkownika: 49
Dołączył: 8-February 05
Grupa: Opiekunowie Forum


o w morde tyle tu gnije i dopiero zobaczyłam te wpisy :o :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:



Simisti taką zapiekankę to ja robię ale z makaronu ,chodz z ziemniakow tez robiłam tyle ze nie daje boczku jak cos to juz cos drobiowego jesli chodzi ogolnie o mięso .....
PMEmail Poster
Top
simisti
Post: Jun 22 2005, 09:40 PM
Quote Post
Unregistered


QUOTE (Sari Arisa @ Jun 22 2005, 08:09 PM)
o w morde tyle tu gnije i dopiero zobaczyłam te wpisy :o :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:



Simisti taką zapiekankę to ja robię ale z makaronu ,chodz z ziemniakow tez robiłam tyle ze nie daje boczku jak cos to juz cos drobiowego jesli chodzi ogolnie o mięso .....


Ta zapiekanka teraz jest dobra gdy się zrobi z nowych ziemniaków i
rzeczywiście nie musi być boczek , bo nie każdy lubi .
Kłopot w tym ,że ziemniaki bedą za suche jak na wierzch nie położy się
plastra boczku ...chociaż jeśli lekko poleje się ziemniaki oliwą z oliwek
to też będzie smaczne .
Top
simisti
Post: Jun 22 2005, 09:44 PM
Quote Post
Unregistered



No wiesz co ? ......to ja musakę na sobie najpierw wypróbowałam
żeby nikt przypadkiem się nie przytruł jak ugotuje według tego przepisu ......a ty nawet nie przeczytałaś ?


:hahaha: :hahaha: :hahaha:
Top
Sari_Aris
Post: Jun 22 2005, 09:47 PM
Quote Post
Na emeryturze
*
Grupa: Opiekunowie Forum
Postów: 2.806
Nr użytkownika: 49
Dołączył: 8-February 05
Grupa: Opiekunowie Forum


QUOTE (simisti @ Jun 22 2005, 09:40 PM)


Ta zapiekanka teraz jest dobra gdy się zrobi z nowych ziemniaków i
rzeczywiście nie musi być boczek , bo nie każdy lubi .
Kłopot w tym ,że ziemniaki bedą za suche jak na wierzch nie położy się
plastra boczku ...chociaż jeśli lekko poleje się ziemniaki oliwą z oliwek
to też będzie smaczne .

A ja tam i nie z młodych robiłam pyrki to pyrki z reszta młode mi jakos ostatnio nie smakują a co do tego by nie była sucha to nie wiem mi tam zawsze wychodzi taka akurat mimo żę olej tylko na spod daję <_<
PMEmail Poster
Top
Sari_Aris
Post: Jun 22 2005, 09:58 PM
Quote Post
Na emeryturze
*
Grupa: Opiekunowie Forum
Postów: 2.806
Nr użytkownika: 49
Dołączył: 8-February 05
Grupa: Opiekunowie Forum


QUOTE (simisti @ Jun 22 2005, 09:44 PM)
No wiesz co ? ......to ja musakę na sobie najpierw wypróbowałam
żeby nikt przypadkiem się nie przytruł jak ugotuje według tego przepisu ......a ty nawet nie przeczytałaś ?


:hahaha: :hahaha: :hahaha:

no jakos tak wyszło ze nie przeczytałam :unsure: :D
PMEmail Poster
Top
simisti
Post: Jun 22 2005, 10:24 PM
Quote Post
Unregistered


A co do młodych ziemniaków to nieraz można trafić na jakieś
przenawożone i niesmaczne .......cała potrawa wtedy jest do kitu .

Muszę zpróbować zapiekanke z makaronem ...będzie to
pewna odmian . :)
Top
Sari_Aris
Post: Jun 23 2005, 10:04 PM
Quote Post
Na emeryturze
*
Grupa: Opiekunowie Forum
Postów: 2.806
Nr użytkownika: 49
Dołączył: 8-February 05
Grupa: Opiekunowie Forum


Zrobiłam dziś na obiad pierogi z pyrkami dla mojego mężą i wiesniak ich nie jadł :angry: ,a są pyszne ,robię strajk nie będzie obiadu więcej nauczy się jeść wszystko ,a nie samą padlinę :D
PMEmail Poster
Top
simisti
Post: Jun 23 2005, 10:09 PM
Quote Post
Unregistered


QUOTE (Sari Arisa @ Jun 23 2005, 09:04 PM)
Zrobiłam dziś na obiad pierogi z pyrkami dla mojego mężą i wiesniak ich nie jadł  :angry: ,a są pyszne ,robię strajk nie będzie obiadu więcej nauczy się jeść wszystko ,a nie samą padlinę  :D


A wiesz ...nie dziwię mu się wcale,że nie zjadł ..... bo ja też nie zjadłabym.

Teraz truskawki na topie ...zrób knedle z truskawkami ....zje napewno ...
jeszcze polać masłem sklarowanym.....pycha.
Top
Sari_Aris
Post: Jun 23 2005, 10:16 PM
Quote Post
Na emeryturze
*
Grupa: Opiekunowie Forum
Postów: 2.806
Nr użytkownika: 49
Dołączył: 8-February 05
Grupa: Opiekunowie Forum


QUOTE
A wiesz ...nie dziwię mu się wcale,że nie zjadł ..... bo ja też nie zjadłabym.

Teraz truskawki na topie ...zrób knedle z truskawkami ....zje napewno ...
jesze polać masłem zklarowanym.....pycha.



problem w tym że ja nie mogę jeść truskawek ,a na dwa gary gotować nie będę ,niby żaden problem ,ale chodzi mi o to by się nauczył jeść wszystko ,a nie tylko mięso ,tak samo jest z sałatkami ,on by chciał by codziennie była padlina ,nie ma tak dobrze ,a co do pierogów z truskawkami to jak kiedyś jeszcze mogłam je jeść to zawsze słodką śmietaną polewałam ,a i tak wolę z jagodami ,apropo pierogów z pyrkami .to co wam się w nich nie podoba , co że pyrki w środku ?
PMEmail Poster
Top
simisti
Post: Jun 23 2005, 10:27 PM
Quote Post
Unregistered


Tak , pyrki w środku i nie lubię .
Sari , trzeba też go zrozumieć .....może nie je bo tak jak ja nie lubi,
No to jak Ty nie możesz z truskawkami ..to zrób z pieczarkami samymi
lub z pieczarkami i kiszoną kapustą .

Owszem, nie można gotować na dwa gary bo to bez sensu ale też nie możesz
się nagotować i tego nie zje.
Top
Sari_Aris
Post: Jun 23 2005, 10:37 PM
Quote Post
Na emeryturze
*
Grupa: Opiekunowie Forum
Postów: 2.806
Nr użytkownika: 49
Dołączył: 8-February 05
Grupa: Opiekunowie Forum


QUOTE (simisti @ Jun 23 2005, 10:27 PM)
Tak , pyrki w środku i nie lubię .
Sari , trzeba też go zrozumieć .....może nie je bo tak jak ja nie lubi,
No to jak Ty nie możesz z truskawkami ..to zrób z pieczarkami samymi
lub z pieczarkami i kiszoną kapustą .

Owszem, nie można gotować na dwa gary bo to bez sensu ale też nie możesz
się nagotować i tego nie zje.

taaaaaaaa a jak byliśmy u moich rodziców to zeżarł aż dwa talerze takich pierogów i nikt go do tego nie namawiał sam jadł,jakby nie smakowały to nawet z grzecznosci by nie odmówić spróbował by tylko ,a nie zeżarł tyle ,w końcu nie jest tak że się bał teściowej bo mama moja nigdy nie zmuszała do jedzenia jak ktoś nie lubi czegoś z góry zaznacza że jak nie smakuje to niech nie je i już ,znam go lepiej ,nauczony jest tylko padlinę jeść ,a na pieczarki i kapustę też nosem kręci ,uwierz mi z nim jest męka jeśli chodzi o jedzenie niby tak gadał dawien dawna że je wszystko a tu proszę szkoda gadać już ja go wyszkolę ,on jest jak dziecko ,z resztą jak każdy facet :D
PMEmail Poster
Top
Sari_Aris
Post: Jun 23 2005, 10:39 PM
Quote Post
Na emeryturze
*
Grupa: Opiekunowie Forum
Postów: 2.806
Nr użytkownika: 49
Dołączył: 8-February 05
Grupa: Opiekunowie Forum


QUOTE
Owszem, nie można gotować na dwa gary bo to bez sensu ale też nie możesz
się nagotować i tego nie zje



odnosnie tego bo zapomniałam dopisać ,trudno to nie będzie jadał obiadów ,ja tam z tego powodu płakać nie będę
PMEmail Poster
Top
simisti
Post: Jun 23 2005, 10:49 PM
Quote Post
Unregistered


QUOTE
byliśmy u moich rodziców to zeżarł aż dwa talerze takich pierogów i nikt go do tego nie namawiał sam jadł,jakby nie smakowały to nawet z grzecznosci by nie odmówić spróbował by tylko ,a nie zeżarł tyle ,w końcu nie jest tak że się bał teściowej bo mama moja nigdy nie zmuszała do jedzenia


To tak jak mój........u mojej mamy jakby dała mu na talerzu buta .....to zjadłyby
bez grymaszenia. Stwierdził , że nie będzie robił przykrości teściowej .

A zaraz po ślubie ustaliliśmy sobie czego nie lubi ...i nie gotuję tego .
Nie przepada za białym serem ......pierogi z serem więc odpadają i
też jest mięsożerny ......ale ja z tego problemu mu nie robie .
Jeśli chce na obiad kotleta ( mielony ,czy z piersi kuraczaka ) to ugotuję
a ja np. usadzę sobie jajko czy rybę usmażę ....

Nie namawiam do potraw których nie lubi bo to bez sensu to tak samo
jakby ktoś kazał mi zjeść wołowinę ;) której nie lubię .
Top
Sari_Aris
Post: Jun 23 2005, 10:57 PM
Quote Post
Na emeryturze
*
Grupa: Opiekunowie Forum
Postów: 2.806
Nr użytkownika: 49
Dołączył: 8-February 05
Grupa: Opiekunowie Forum


ale ja go nie namawiam ,nie chciał to nie zjadł ,dla mnie to nie problem ,tylko ze z nim jest tak ,ze wpierw to chce ,a potem nie je i to mnie wnerwia ,dlatego pisze że jest jak dziecko ,i nie chodziło mi że bo rodzice ,pisałam przecież ze jadł bo sam chciał ,ogólnie mu odwala ostatnio ,stał się nieznosny :angry:
PMEmail Poster
Top
simisti
Post: Jun 23 2005, 11:01 PM
Quote Post
Unregistered


QUOTE (Sari Arisa @ Jun 23 2005, 09:57 PM)
ale ja go nie namawiam ,nie chciał to nie zjadł ,dla mnie to nie problem ,tylko ze z nim jest tak ,ze wpierw to chce ,a potem nie je i to mnie wnerwia ,dlatego pisze że jest jak dziecko ,i nie chodziło mi że bo rodzice ,pisałam przecież ze jadł bo sam chciał ,ogólnie mu odwala ostatnio ,stał się nieznosny :angry:

Może ma ciężkie dni...no wiesz problemy ale jest takie powiedzenie:
"przez żoładek do serca".....więc ugotuj jutro coś extra a zobaczysz
jaki bedzie zadowolony.
Top
Sari_Aris
Post: Jun 23 2005, 11:17 PM
Quote Post
Na emeryturze
*
Grupa: Opiekunowie Forum
Postów: 2.806
Nr użytkownika: 49
Dołączył: 8-February 05
Grupa: Opiekunowie Forum


QUOTE
Może ma ciężkie dni...no wiesz problemy ale jest takie powiedzenie:
"przez żoładek do serca".....więc ugotuj jutro coś extra a zobaczysz
jaki bedzie zadowolony



nic z tego będe obstawać przy swoim on się musi nauczyć jednej prostej rzeczy ,że ja nad nim skakać nie będę Simisti on przez wszystkie wcielenia bydłował i żadził wiec w tym wcieleniu nie mogę sobie pozwolić by mi właził na głowę ,a ja też mam ciężkie dni tylko jakoś nikt tego nie docenia ,nad facetem nie ma co się litować -,,przez żołladek do serca'' no tak tyle że on przy mnie je dość dobrze ,kurde sam nie wie czego chce ma być posłuszny i już bo go wywalę za drzwi :D
PMEmail Poster
Top
Sari_Aris
Post: Jun 23 2005, 11:18 PM
Quote Post
Na emeryturze
*
Grupa: Opiekunowie Forum
Postów: 2.806
Nr użytkownika: 49
Dołączył: 8-February 05
Grupa: Opiekunowie Forum


QUOTE
Może ma ciężkie dni...no wiesz problemy ale jest takie powiedzenie:
"przez żoładek do serca".....więc ugotuj jutro coś extra a zobaczysz
jaki bedzie zadowolony



nic z tego będe obstawać przy swoim on się musi nauczyć jednej prostej rzeczy ,że ja nad nim skakać nie będę Simisti on przez wszystkie wcielenia bydłował i żadził wiec w tym wcieleniu nie mogę sobie pozwolić by mi właził na głowę ,a ja też mam ciężkie dni tylko jakoś nikt tego nie docenia ,nad facetem nie ma co się litować -,,przez żołladek do serca'' no tak tyle że on przy mnie je dość dobrze ,kurde sam nie wie czego chce ma być posłuszny i już bo go wywalę za drzwi :D ,a ty się nad nim nie lituj on jest cwaniaczek ,w koncu żyję już z nim całe wieki :P
PMEmail Poster
Top
Sari_Aris
Post: Jun 23 2005, 11:37 PM
Quote Post
Na emeryturze
*
Grupa: Opiekunowie Forum
Postów: 2.806
Nr użytkownika: 49
Dołączył: 8-February 05
Grupa: Opiekunowie Forum


sorki dwa razy mi sie wysłało i jak dopisywałam cos sie powaliło i wyszło jak wyszło :D
PMEmail Poster
Top
simisti
Post: Jun 24 2005, 10:28 AM
Quote Post
Unregistered


:hahaha: :hahaha: :hahaha:

Poprostu dwa razy powtórzyłaś , że nie będziesz koło niego skakać :D

A ja się nad nim nie lituję ....tylko Ciebie mi żal.
Każda kobieta jak się napracuje żeby coś ugotować jest zadowolona
jak wszystkim smakuje i chwalą jej potrawę...to jest jej zapłata za trud .
A Ty się napracujesz (mączne potrawy sa pracochłonne) i gagatek nie chce jeść
to zapłatą za twoją pracę jest .....irytacja . A jeszcze jak znam życie nie
zeżre obiadu i buszuje po kuchni w poszukiwaniu innego jedzenia ;) :)
Top
0 użytkownik(ów) czyta ten temat (0 gości i 0 ukrytych)
0 zarejestrowanych użytkowników:

Topic Options (3) [1] 2 3  Reply to this topicStart new topicStart Poll