Forum Dyskusyjne Portalu Mrooczlandia
Witamy gościa ( Zaloguj się | Zarejestruj ) Wyślij ponownie potwierdzenie rejestracji

>

  Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wywoływanie Duchów
alvedans
Post: Oct 24 2011, 03:42 PM
Quote Post
Osoba która juz cos wie
***
Grupa: Użytkownicy
Postów: 41
Nr użytkownika: 6.814
Dołączył: 14-September 10
Grupa: Użytkownicy


Jakiś czas temu spotkałem na internecie kumpla z USA, który powiedział mi, że jest po przeżyciach z wywoływaniem duchów. Posługiwał się jakąś książką, która nie jest grimoirem, ani nie pochodzi z średniowiecza, a jest współczesna, a nie ma nic wspólnego z kluczem salomona czy necronomiconem, ale nie jest to wicca. To taka książka której nie można ściągnąć z internetu w wersji angielskiej, ani kupić nigdzie, dostaje się tylko w ręce tych, którym jest przeznaczona.
Mówił, że kiedy bawił się w wywoływanie duchów, doszło do tego że książki mu spadały z półek i stało się to niebezpieczne. Rzucił to i teraz interesuje się Illuminati.
Kiedy zapytałem się go, żeby podał mi tytuł tej książki, stanowczo odmówił, powiedział że to niebezpieczne i żebym przestał się tym interesować, a jak chcę się tym zajmować, to żebym był ostrożny.
Podajcie mi jakieś pomysły, jak go podejść, żeby jak nie wysłał pocztą, to przynajmniej podał mi tytuł i autora tej niebezpiecznej, przeklętej książki.

Edytowany przez alvedans Oct 24 2011, 03:45 PM
PMEmail Poster
Top
Lunaris
Post: Oct 24 2011, 08:08 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 816
Nr użytkownika: 20
Dołączył: 4-September 04
Grupa: Stali Użytkownicy


Niestety dla Ciebie popieram twojego kumpla. Skoro próbował i nie chce tego podawać dalej to myślę, że ma powody. Wśród opowieści babci z dzieciństwa spotkałam się z autentyczną historią człowieka, któremu tuż po wojnie wpadła w ręce jakaś tajemnicza książka wygrzebana gdzieś u kogoś w starociach i miał ciężkie przeprawy z duchami zanim znalazł się ktoś, kto wiedział jak odpowiednio użyć owej książki do zakończenia tego. Zanim do tego doszło wysłano go już do szpitala nawet. Tak, więc może za nim podejdziesz znajomego o książkę może lepiej spróbuj poznać jego doświadczenia i więcej się dowiedzieć teorii z interesującej Cię dziedziny. Muszę Cię zmartwić, że prawdziwe duchy to nie zabawa.
PMEmail Poster
Top
alvedans
Post: Oct 25 2011, 10:29 AM
Quote Post
Osoba która juz cos wie
***
Grupa: Użytkownicy
Postów: 41
Nr użytkownika: 6.814
Dołączył: 14-September 10
Grupa: Użytkownicy


szkoda bo chciałem sobie chociaż o tym poczytać w tej książce, ale nie praktykować, tylko poczytać i może dowiedzieć się czegoś.
Lunaris a mógłbyś podać mi na priw tytuł i autora tej książki ze strychu co twoja babcia mówiła?
PMEmail Poster
Top
Lunaris
Post: Oct 25 2011, 12:52 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 816
Nr użytkownika: 20
Dołączył: 4-September 04
Grupa: Stali Użytkownicy


QUOTE (alvedans @ Oct 25 2011, 09:29 AM)
szkoda bo chciałem sobie chociaż o tym poczytać w tej książce, ale nie praktykować, tylko poczytać i może dowiedzieć się czegoś.

No właśnie on też niczego nie planował tylko chciał sobie poczytać i dobrze, że trafił na kogoś, kto się znał na rzeczy, żeby mu pomóc to odkręcić, bo psychiatryk na to nie skutkował.
QUOTE (alvedans @ Oct 25 2011, 09:29 AM)
Lunaris a mógłbyś podać mi na priw tytuł i autora tej książki ze strychu co twoja babcia mówiła?

Osobiście nie ryzykowałabym pochopnie rozpowszechniania tak poważnych rzeczy, gdybym tym dysponowała, jednak akurat kwestie dalszych losów tej książki są nieznane. To była wioska, nie każdy umiał czytać i pisać, wiele rzeczy trafiło do ludzi po prostu w czasie wojny, jak ratowano stare zbiory etc. Możliwe, że ktoś biegły w sztuce się nią zaopiekował po tym incydencie, a inni jak moja babcia nie zwracali uwagi na tytuł jak kogoś tak wymęczyło (wizje, chodzenie po okolicy i poznawanie historii tragicznych śmierci itp. czyli nic przyjemnego na tak dużą skalę).

Przytoczona przeze mnie historia była raczej przestrogą, że jeśli się interesować spirytyzmem to lepiej samemu nie sięgać po zaawansowane środki bez nadzoru kogoś obeznanego, kto już ma pewne doświadczenie. Chyba, że dorwiesz podręcznik, w którym samo czytanie nie ma żadnej siły sprawczej :)

Edytowany przez Lunaris Oct 25 2011, 12:54 PM
PMEmail Poster
Top
0 użytkownik(ów) czyta ten temat (0 gości i 0 ukrytych)
0 zarejestrowanych użytkowników:

Topic Options Reply to this topicStart new topicStart Poll