Forum Dyskusyjne Portalu Mrooczlandia
Witamy gościa ( Zaloguj się | Zarejestruj ) Wyślij ponownie potwierdzenie rejestracji

>

(4) 1 [2] 3 4  ( Idź do pierwszego nieczytanego posta ) Reply to this topicStart new topicStart Poll

> nauka kontra ezoteryka, naukowe :)
Szaman
Post: Jan 23 2008, 03:00 PM
Quote Post
Osoba z dorobkiem
*
Grupa: Użytkownicy
Postów: 164
Nr użytkownika: 1.079
Dołączył: 20-January 08
Grupa: Użytkownicy


no i kłócicie sie o znaczenie słów oraz granice jakie wyznacza dziedzina. zamiast dyskutować na temat:P.

Moim zdaniem nie ma granic nauki. Ludzeo tworzą je na siłe i przez to kłócą sie bez przerwy o to co jest a co nie jest nauką. Co jest lepsze a co gorsze, co można a czego nie można traktować poważnie. czym sie psyhologia zajmuje a czym już nie -śmieszneXD. samo-ograniczenie wynikające z dumy i zaszczepionego przez religie monoteistyczne uznania wyższości jednych poglądów nad inne oraz dualizmu gdzie odrzuca się jakieś "zło"( w tym przypadku magia itd) a promuje jakieś dobro (w tym przypadku technika) i za wszelką cenę trzeba dbać aby granice były jasne i widoczne!!, Tak też nauka nie zajmuje się Ezoteryką bo to "niepoważne"(pozostałość po średniowiecznym podejściu, że to złe) a część ezo badaczy odrzuca naukę bo nauka odrzuca ezoterykę lub też dlatego iż uważają że w ogóle nie tędy droga;)

Natomiast rozwiązanie tkwi w równowadze. Nauka i Ezoteryka stanowić mogą nie 2 odrębne a 2 uzupełniające się części poznania rzeczywistości. I tylko wtedy nie będą samo-ograniczone.
PMEmail PosterUsers WebsiteAOL
Top
janus
Post: Jan 23 2008, 05:49 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 645
Nr użytkownika: 1.035
Dołączył: 3-December 07
Grupa: Stali Użytkownicy


QUOTE (Szaman @ Jan 23 2008, 02:00 PM)
no i kłócicie sie o znaczenie słów oraz granice jakie wyznacza dziedzina. zamiast dyskutować na temat:P.

Moim zdaniem nie ma granic nauki. Ludzeo tworzą je na siłe i przez to kłócą sie bez przerwy o to co jest a co nie jest nauką. Co jest lepsze a co gorsze, co można a czego nie można traktować poważnie. czym sie psyhologia zajmuje a czym już nie -śmieszneXD. samo-ograniczenie wynikające z dumy i zaszczepionego przez religie monoteistyczne uznania wyższości jednych poglądów nad inne oraz dualizmu gdzie odrzuca się jakieś "zło"( w tym przypadku magia itd) a promuje jakieś dobro (w tym przypadku technika) i za wszelką cenę trzeba dbać aby granice były jasne i widoczne!!, Tak też nauka nie zajmuje się Ezoteryką bo to "niepoważne"(pozostałość po średniowiecznym podejściu, że to złe) a część ezo badaczy odrzuca naukę bo nauka odrzuca ezoterykę lub też dlatego iż uważają że w ogóle nie tędy droga;)

Natomiast rozwiązanie tkwi w równowadze. Nauka i Ezoteryka stanowić mogą nie 2 odrębne a 2 uzupełniające się części poznania rzeczywistości. I tylko wtedy nie będą samo-ograniczone.

tak oczywiscie masz racje, ale ze ludzie odczuwają genetyczną wręcz skłonność do mtworzenia granic w kazdej dziedzinie zycia społecznego jak i jednostk.
podziały weszły nam w krew
<_<
PMEmail PosterAOL
Top
ABADDON
Post: Feb 17 2008, 11:30 AM
Quote Post
Zywa Biblioteka
****
Grupa: Użytkownicy
Postów: 345
Nr użytkownika: 998
Dołączył: 3-November 07
Grupa: Użytkownicy


QUOTE (janus @ Jan 23 2008, 04:49 PM)
QUOTE (Szaman @ Jan 23 2008, 02:00 PM)
no i kłócicie sie o znaczenie słów oraz granice jakie wyznacza dziedzina. zamiast dyskutować na temat:P.

Moim zdaniem nie ma granic nauki. Ludzeo tworzą je na siłe i przez to kłócą sie bez przerwy o to co jest a co nie jest nauką. Co jest lepsze a co gorsze, co można a czego nie można traktować poważnie. czym sie psyhologia zajmuje a czym już nie -śmieszneXD. samo-ograniczenie wynikające z dumy i zaszczepionego przez religie monoteistyczne uznania wyższości jednych poglądów nad inne oraz dualizmu gdzie odrzuca się jakieś "zło"( w tym przypadku  magia itd) a promuje jakieś dobro (w tym przypadku technika) i za wszelką cenę trzeba dbać aby granice były jasne i widoczne!!, Tak też nauka nie zajmuje się Ezoteryką bo to "niepoważne"(pozostałość po średniowiecznym podejściu, że to złe) a część ezo badaczy odrzuca naukę bo nauka odrzuca ezoterykę lub też dlatego iż uważają że w ogóle nie tędy droga;)

Natomiast rozwiązanie tkwi w równowadze. Nauka i Ezoteryka stanowić mogą nie 2 odrębne a 2 uzupełniające się części poznania rzeczywistości. I tylko wtedy nie będą samo-ograniczone.

tak oczywiscie masz racje, ale ze ludzie odczuwają genetyczną wręcz skłonność do mtworzenia granic w kazdej dziedzinie zycia społecznego jak i jednostk.
podziały weszły nam w krew
<_<

Oj Janusku Janusku:-)

Jeżeli ktoś chce rozmawiać w sposób naukowy to jest ważne na jakim gruncie sie porusza bowiem te same słowa w różnych dziedzinach nauki maja inn e znaczenia. wazne jest by przekaz werbalny był czytelny dla odbiorcy. Tak np. ks. Tischnera posądzano o herezje ponieważ w jednym jego wykładzie były trzy nierozgraniczone języki : filozofii, psychologii i teologii. I tak do konca nikt nie wiedział co on miał na mysli, dlatego zakazano mu wykładów. Jeśli ktoś nie zadba o czysty i czytelny przekaz to tylko innych może wyprowadzic w pole.

Naszym ograniczeniem jest zawsze język. I dlatego to ma tak wielkie znaczenie by jasno okreslić jakim jezykiwm sie wypowiadamy : potocznym czy naukowym a jesli naukowym to z jakiej dziedziny, a nie groch z kapustą. Aczkolwiek pyszny to jednak wywołuje wzdęcia i gazy a wtedy jest smród. ;)
PMEmail PosterUsers WebsiteAOL
Top
Szaman
Post: Feb 17 2008, 01:09 PM
Quote Post
Osoba z dorobkiem
*
Grupa: Użytkownicy
Postów: 164
Nr użytkownika: 1.079
Dołączył: 20-January 08
Grupa: Użytkownicy


co za nonsens :lol: jak ktoś nie potrafi czegoś zrozumieć to jego problem :P w "języku" jest też taki zwrot jak : Pytanie

QUOTE
I tak do konca nikt nie wiedział co on miał na mysli, dlatego zakazano mu wykładów. Jeśli ktoś nie zadba o czysty i czytelny przekaz to tylko innych może wyprowadzic w pole.


nikt nie wiedział o co chdzi ale też nikt nei raczył ruszyć swojego aparatu mózgowego aby zadać pytane tylko od razu określono go Heretykiem, typowe dla KK :haha:

QUOTE
Jeżeli ktoś chce rozmawiać w sposób naukowy to jest ważne na jakim gruncie sie porusza bowiem te same słowa w różnych dziedzinach nauki maja inn e znaczenia. wazne jest by przekaz werbalny był czytelny dla odbiorcy.


te same słowa w innych dziedzinach nauki mają te same znaczenia tylko z innego punktu widzenia. ponadto są dziedziny których nie da sie określić wyrażając za pośrednictwem jednego "nurtu" bo ten po prostu nie posiada odpowiedniego wachlarza słownictwa.

QUOTE
Naszym ograniczeniem jest zawsze język.


Naszym ograniczeniem jest poziom słuchaczy a nie język:P ponadto język nas nei ogranicza ponieważ jest jeszcze mowa niewerbalna, tonacja, forma, muzyka, obraz, klimat oraz wiele innych rzeczy które można zastosować przy prezentacji poglądów.

Nauka to całość na nie poszczególne dziedziny. robienie grqnic pomiędzy jej poszczególnymi sektorami jest sztuczne i za razem jest zmorą dzisiejszeo świata nauki która go ogranicza.
PMEmail PosterUsers WebsiteAOL
Top
Atenae
Post: Feb 17 2008, 01:30 PM
Quote Post
Unregistered


Jakby nie nauka, to dalej myślelibyście, że burza to nie zjawisko fizyczne, ale gniew boski. Jakby nie rozwój nauki, to wiele tego typu zjawisk przypisywanych byłoby ingerencji bogów lub demonów.
Nauka to kaganek rozświetlający mrok w kwestii zabobonów i wszelkiego rodzaju ciemnocie.
Zauważcie, że KK w dawnych czasach i teraz także, próbuje torpedować niektóre dokonania nauki. A dlaczego? to proste, bo boją się, że nauka wyjaśni wiekszośc zjawisk, które do tej pory były przypisywane działalności Boga, czy aniołów.
Nauka była zagrożeniem, które mogło doprowadzić do umniejszenia znaczenia kościoła w życiu ludzi.
I faktycznie tak się dzieje. Umniejsza znaczenie Kościoła, ale nie Boga, bo jeśli ktoś wierzy w Boga, to nauka nie jest dla niego zagrożeniem w jego wierze.

Top
Fantasy
Post: Feb 17 2008, 03:10 PM
Quote Post
Unregistered


Dzisiejszy kosciol mozna porownywac do sklepu w ktorym sprzedaja: odpuszczenia za grzechy, wniebowstapienie i itp. Moze keidys byl to dom jakiegos bytu ale napewno nieteraz.
Top
janus
Post: Feb 17 2008, 07:39 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 645
Nr użytkownika: 1.035
Dołączył: 3-December 07
Grupa: Stali Użytkownicy


QUOTE (Fantasy @ Feb 17 2008, 02:10 PM)
Dzisiejszy kosciol mozna porownywac do sklepu w ktorym sprzedaja: odpuszczenia za grzechy, wniebowstapienie i itp. Moze keidys byl to dom jakiegos bytu ale napewno nieteraz.

dzisiejszy??? fantasy nie przesadzałbym dawniej bywało gorzej stąd mielismy miedzy innymi reformacje
PMEmail PosterAOL
Top
Szaman
Post: Feb 17 2008, 08:02 PM
Quote Post
Osoba z dorobkiem
*
Grupa: Użytkownicy
Postów: 164
Nr użytkownika: 1.079
Dołączył: 20-January 08
Grupa: Użytkownicy


właśnie... nie wiem czy wiesz ale kiedyś spowiedź była płatna ;)
PMEmail PosterUsers WebsiteAOL
Top
janus
Post: Feb 17 2008, 08:09 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 645
Nr użytkownika: 1.035
Dołączył: 3-December 07
Grupa: Stali Użytkownicy


QUOTE (Szaman @ Feb 17 2008, 07:02 PM)
właśnie... nie wiem czy wiesz ale kiedyś spowiedź była płatna ;)

szaman kurwa za kogo mnie masz wiem i to doskonale
PMEmail PosterAOL
Top
Szaman
Post: Feb 17 2008, 08:40 PM
Quote Post
Osoba z dorobkiem
*
Grupa: Użytkownicy
Postów: 164
Nr użytkownika: 1.079
Dołączył: 20-January 08
Grupa: Użytkownicy


Janusku "kurwa" wyluzuj weź dwa głębokie wdechy... bo ja pisze do Fantazy :P
PMEmail PosterUsers WebsiteAOL
Top
Fantasy
Post: Feb 17 2008, 09:48 PM
Quote Post
Unregistered


dla mnie okreslenei dzisiejszy kosciol zaczyna sie od 10wieku.
Top
Fantasy
Post: Feb 17 2008, 09:49 PM
Quote Post
Unregistered


Wiecie co powiniscie sie pocalowac na zgode
Top
Szaman
Post: Feb 17 2008, 09:58 PM
Quote Post
Osoba z dorobkiem
*
Grupa: Użytkownicy
Postów: 164
Nr użytkownika: 1.079
Dołączył: 20-January 08
Grupa: Użytkownicy


przecież nie było żadnej niezgody :P Janus tylko dalej roztrżęsiony chodzi i sie skupić
smiliei umie widać bo sie mu już miesza chyba :P ;)

w sumie dla mnie dzisiejszy kościół zaczyna sie od 6 wieku kiedy to ostatecznie zostały te głupoty spisane- nic sie nie zmieniło XD
PMEmail PosterUsers WebsiteAOL
Top
ABADDON
Post: Feb 19 2008, 09:51 PM
Quote Post
Zywa Biblioteka
****
Grupa: Użytkownicy
Postów: 345
Nr użytkownika: 998
Dołączył: 3-November 07
Grupa: Użytkownicy


QUOTE (Szaman @ Feb 17 2008, 12:09 PM)
co za nonsens :lol: jak ktoś nie potrafi czegoś zrozumieć to jego problem :P w "języku" jest też taki zwrot jak : Pytanie

QUOTE
I tak do konca nikt nie wiedział co on miał na mysli, dlatego zakazano mu wykładów. Jeśli ktoś nie zadba o czysty i czytelny przekaz to tylko innych może wyprowadzic w pole.


nikt nie wiedział o co chdzi ale też nikt nei raczył ruszyć swojego aparatu mózgowego aby zadać pytane tylko od razu określono go Heretykiem, typowe dla KK :haha:

QUOTE
Jeżeli ktoś chce rozmawiać w sposób naukowy to jest ważne na jakim gruncie sie porusza bowiem te same słowa w różnych dziedzinach nauki maja inn e znaczenia. wazne jest by przekaz werbalny był czytelny dla odbiorcy.


te same słowa w innych dziedzinach nauki mają te same znaczenia tylko z innego punktu widzenia. ponadto są dziedziny których nie da sie określić wyrażając za pośrednictwem jednego "nurtu" bo ten po prostu nie posiada odpowiedniego wachlarza słownictwa.

QUOTE
Naszym ograniczeniem jest zawsze język.


Naszym ograniczeniem jest poziom słuchaczy a nie język:P ponadto język nas nei ogranicza ponieważ jest jeszcze mowa niewerbalna, tonacja, forma, muzyka, obraz, klimat oraz wiele innych rzeczy które można zastosować przy prezentacji poglądów.

Nauka to całość na nie poszczególne dziedziny. robienie grqnic pomiędzy jej poszczególnymi sektorami jest sztuczne i za razem jest zmorą dzisiejszeo świata nauki która go ogranicza.

Z całym szacunkiem ale nie wiesz o czym mówisz. Ja mamzasadę, że jesli nie potrafie sie odnieść w sposób merytoryczny do sprawy to nic nie mówię. I nie mówie tego żeby Ciebie obrazic tylko stwierdzam fakty. Ja wiem co mówie i o czym piszę i niestety mam racje. Język naukowy w każdej dziedzinie sie różni choc pojęcia wydają sie podobne.
PMEmail PosterUsers WebsiteAOL
Top
ABADDON
Post: Feb 19 2008, 09:55 PM
Quote Post
Zywa Biblioteka
****
Grupa: Użytkownicy
Postów: 345
Nr użytkownika: 998
Dołączył: 3-November 07
Grupa: Użytkownicy


QUOTE (Atenae @ Feb 17 2008, 12:30 PM)
Jakby nie nauka, to dalej myślelibyście, że burza to nie zjawisko fizyczne, ale gniew boski. Jakby nie rozwój nauki, to wiele tego typu zjawisk przypisywanych byłoby ingerencji bogów lub demonów.
Nauka to kaganek rozświetlający mrok w kwestii zabobonów i wszelkiego rodzaju ciemnocie.
Zauważcie, że KK w dawnych czasach i teraz także, próbuje torpedować niektóre dokonania nauki. A dlaczego? to proste, bo boją się, że nauka wyjaśni wiekszośc zjawisk, które do tej pory były przypisywane działalności Boga, czy aniołów.
Nauka była zagrożeniem, które mogło doprowadzić do umniejszenia znaczenia kościoła w życiu ludzi.
I faktycznie tak się dzieje. Umniejsza znaczenie Kościoła, ale nie Boga, bo jeśli ktoś wierzy w Boga, to nauka nie jest dla niego zagrożeniem w jego wierze.

Wiedza i wiara muszą iść w parze bo inaczej wiara bez nauki bedzie głupota i zabobonem a nauka bez wiary bedzie bluźnierstwem.

Piszesz o manipulacji poprzez dostonijków kościelnych na ciemnym ludzie - zdarza się jak wszedzie. Na tym forum też jest ogromna manipulacja i głupoty, ale wszedzie jest tez grono mówiacych prawdę i dążących do jej poznania.
PMEmail PosterUsers WebsiteAOL
Top
Atenae
Post: Feb 19 2008, 11:01 PM
Quote Post
Unregistered


Są rożne rodzaje manipulacji i różny jest ich cel, bo o ile nauka kieruje się racjonalizmem, dowodami i logicznym myśleniem, to niektóre zjawiska niewyjaśnione brane są " na wiarę", nawet wtedy, gdy są przesłanki ku temu, że jest to jednak zjawisko które można wyjaśnić.
KK jest przykładem manipulacji, którego celem jest zdobycie władzy oraz znaczenia w świecie. Bardzo perfidnym i szkodliwym jest wmówienie ludziom, że Kościół to Bóg. Nic bardziej mylnego, bo to przecież są dwie różne instytucje a to, że KK jest niedoskonałe, bo składa się z księży czyli ludzi nie oznacza przecież, że wiara w Boga jest zła czy niedoskonała.

Nielogiczne myslenie rodzi fanatyzm, a odrzucenie nauki, jako wykładni prawdy jest błędem. Dopatrywnie się np. w hamburgerze postaci Jezusa, czy w brudnej szybie postaci Matki Boskiej jest śmiesznoscią i u mnie osobiście rodzi uczucie zgorszenie i litość.
Top
Mrooczek262
Post: Feb 20 2008, 05:45 PM
Quote Post
...
*
Grupa: Admin
Postów: 2.784
Nr użytkownika: 1
Dołączył: 2-March 04
Grupa: Admin


Twierdzenie że kościół to bóg jest stare jak świat - każda władza łącząca strukturę świecką [hierarchia, przepływ środków i korzyści] z religijną uważa się za "jedynych godnych" czyli bóg to my etc. zniekształcenie ideii (korupcjogenna władza)...

Fanatyzm zaś to nie tyle nielogiczne myślenie co myślenie dwubiegunowe [logika 1 - 0, dobro - zło] z uwagi na brak opcji pośredniej nie zakładający istnienia stanów pośrednich / mediatorów / negocjacji itp wartości 1/2, czyli faszyzm religijny, zresztą przykłady faszyzmu religijnego i ich doktryn fundamentalistycznych to główna cecha wierzeń judeo-chrześcjańskich [syjoniści (tak - tak - niektóre odłamy ortodoksyjnego judaizmu to przykład że żydzi też są faszystami), krzyżowcy, jihadowcy - wszystkie ugrupowania o zbieżnym podłożu faszystowskim, "nasza religia jest najlepsza, jedyna właściwa" etc]. Fundamentalim jest więc tak naprawdę faszyzmem religijnym o niewinnym opakowaniu. Po prostu to dążenie do "uczyńmy świat i innych na obraz i podobieństwo nasze" - czyli zniszczyć inwidualność na rzecz masowych kser.

Po prostu fundamentalizm zakłada tylko "z nami" lub "przeciwko nam" nie pozostawiając miejsca na neutralność.

A zjawiska nadmiernej dewocji lub kult posążków (nie będziesz miał bogów cudzych przede mną - czyli bożki jako wyobrażenia boga, cudowne obrazy itp) to :D dowód na to że to co obecnie nazywamy chrześcjaństwem tak daleko odeszło od pierwotnych korzeni [ascetyczna sekta żydowska] że samo stało się sektą chrześcjańską (czyli kult bożków / cielców, sięganie po władzę cesarską, kupczenie, wyszukiwanie belek w oczach innych oraz nawoływanie do mordowania bliźnich etc).

Mówiąc brutalnie: kiedy powstawało chrześcjaństwo w takim stanie były wierzenia rzymskie (wypalenie, brak możliwości rozwojowych, rozpad moralny społeczeństwa itp). Brutalność polega na tym kto pierwszy powie: czas chrześcjan przeminął, nadeszła epoka nowej religi, oby nowa religia znów nie skąpała świata w krwii...

A manipulacja ? Każde narzędzie i wiedzę można stosować w dobrym lub złym celu. Np. chemia - leki albo narkotyki... Dwie strony monety ;)
PMUsers WebsiteICQAOLYahooMSN
Top
Szaman
Post: Feb 20 2008, 07:17 PM
Quote Post
Osoba z dorobkiem
*
Grupa: Użytkownicy
Postów: 164
Nr użytkownika: 1.079
Dołączył: 20-January 08
Grupa: Użytkownicy


QUOTE
Z całym szacunkiem ale nie wiesz o czym mówisz. Ja mamzasadę, że jesli nie potrafie sie odnieść w sposób merytoryczny do sprawy to nic nie mówię. I nie mówie tego żeby Ciebie obrazic tylko stwierdzam fakty. Ja wiem co mówie i o czym piszę i niestety mam racje. Język naukowy w każdej dziedzinie sie różni choc pojęcia wydają sie podobne.



:haha: :haha: :haha: :haha:

skracając ten tekst do jego istoty:

"nie wiesz o czym mówisz bo ja wiem lepiej jako że ja mówie jak wiem o czym mówie bo ja wiem lepiej" XD


ja bym ujoł fanatyzm jako mylenie jedno torowe:P dwutorowo(0-dobro 1 zło) myślą "normalni" wierzący w religiach o dualistycznym modelu świata. Fanatyk nie myśli o tym co jest dobre bo on "wie" on szuka tego co "złe" aby z tym walczyć. Fanatycy to osoby które same szukają sobie wrogów <_<

QUOTE
Wiedza i wiara muszą iść w parze bo inaczej wiara bez nauki bedzie głupota i zabobonem a nauka bez wiary bedzie bluźnierstwem.


bluźnierstwem?? przeciwko czemu? :haha: chyba przeciwko nam

nie nauka i wiara a nauka i duchowość : duchowość NIErówna się wiara.
no chyba że wiarę w świętego mikołaja, elfy, krasnoludki i zajączka przynoszącego prezenty nazywasz duchowością Podałem tu wierzenia dzieci ale wiara w Boga to jak dla mnie wierzenia dla DUŻYCH dzieci. To wszystko znajdziesz w astralu jako ludzki twór- godformę :P tyle co do boga wiary, nieba i piekła.
PMEmail PosterUsers WebsiteAOL
Top
ABADDON
Post: Feb 20 2008, 10:52 PM
Quote Post
Zywa Biblioteka
****
Grupa: Użytkownicy
Postów: 345
Nr użytkownika: 998
Dołączył: 3-November 07
Grupa: Użytkownicy


QUOTE (Atenae @ Feb 19 2008, 10:01 PM)
Są rożne rodzaje manipulacji i różny jest ich cel, bo o ile nauka kieruje się racjonalizmem, dowodami i logicznym myśleniem, to niektóre zjawiska niewyjaśnione brane są " na wiarę", nawet wtedy, gdy są przesłanki ku temu, że jest to jednak zjawisko które można wyjaśnić.
KK jest przykładem manipulacji, którego celem jest zdobycie władzy oraz znaczenia w świecie. Bardzo perfidnym i szkodliwym jest wmówienie ludziom, że Kościół to Bóg. Nic bardziej mylnego, bo to przecież są dwie różne instytucje a to, że KK jest niedoskonałe, bo składa się z księży czyli ludzi nie oznacza przecież, że wiara w Boga jest zła czy niedoskonała.

Nielogiczne myslenie rodzi fanatyzm, a odrzucenie nauki, jako wykładni prawdy jest błędem. Dopatrywnie się np. w hamburgerze postaci Jezusa, czy w brudnej szybie postaci Matki Boskiej jest śmiesznoscią i u mnie osobiście rodzi uczucie zgorszenie i litość.

Nie możesz utożsamiać skrajnych postaw części ludzi jak również chorób i zaburzeń psychicznych czy emocjonalnych części ludziu roztaczać na cała Wspólnote Koscioła. Kosciół to nie tylko księża to wspólnota wszystkich zyjacych , świetych i zmarłych oczekujących na oczyszczenie - to sprawa Wiary a nie nauki, wiec można wierzyć lub nie. JWedług tejże Wiary Kościół jest Mistycznym Ciałem Chrystusa a ta cała Wspólnota, o której mówiłem jest jego członkami ozywianymi przez Ducha Świetego - i to znowu jest sprawa Wiary - mozna oczywiście ja przyjmmować bądź nie - to jest zupełnie indywidualna sprawa.

św. jakub i jego brat tez chcieli spuscic ogień na tych co ich nie przyjeli a Jezus im nie pozwolił. Więc skoro swietych bedących za zycia tylko ludźmi poniosło to czyż dziś nie moga sie zdarzać gorsze rzeczy.

Na swiecie trwa nieustannie walka duchowa. Jest cnota, swietość itp. ale jest też nieprawość o korzeniach tak głębokich że nazywa sie to misterium iniquitatis - tajemnica nieprawości. taki jest człowiek wszystko jest w nas wymieszane -a co zwycieży zależy od nas. ;)
PMEmail PosterUsers WebsiteAOL
Top
Szaman
Post: Feb 20 2008, 11:42 PM
Quote Post
Osoba z dorobkiem
*
Grupa: Użytkownicy
Postów: 164
Nr użytkownika: 1.079
Dołączył: 20-January 08
Grupa: Użytkownicy


Kośćół jest tym czym są jego części tak ajk organizm jest zdrowy gdy wszystkie jego części są zdrowe tak koścółjest zdrowy gdy wszystkie jego części są zdrowe. natomiast kosciół w swojej istocie nieustanie wypiera sie swoich chorych członków mówiąc:
nie mozesz oceniać nas na podstawie jakiejś tam grupy, nie możęsz oceniać nas na podstawie naszej przeszłości, nie możęsz coeniac nas na podstawie czegoś tam.

ja ci powiem co mogę:P moge oceniać twór który uważa sie za wielce doskonały i JEDYNY na podstawie jego poszczególnych elementów jako że on sam sie określa jako JEDNA całość:P tak więc tak samo jak mogę oceniać jednostkę i powiedzieć że ta "jednostka" puszcza bąki i śmierdzi- bo przecież nie powiem że to nie on tylko jego zwieracze?XD tak i mogę ocenić całą religie który jest sama dla siebie jednostką i co najważniejsze tak się PUBLICZNIE WSZEM I WOBEC określa jako "śmierdzącą" :P

co innego gdyby Kościół przyznał że on nie jest JEDYNY i że nie ma MONOPOLU na prawdę zarówno przed sobą jak i przed innymi (tak samo jak owa jednostka przyzna sieze już nie mogła i się jej to wybacza bo to ludzka rzecz puścić bąka :P) ale wtedy okazało by sie coś STRASZNEGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

ŻE WIARA JEST INDYWIDUALNA!!! i ta cała szopka, te wszystkie biblie, duchowieństwo, wszystkie jak to określiłeś:"walki duchowe" I "jedność, i w to ze Kościół jest Mistycznym Ciałem Chrystusa" jest niepotrzebna :o to wszysko jest gównianym pierdoleniem :o Spalilismy miliony kobiet na darmo!! najeżdzalismy saracenów na darmo!! zniszczyliśmy wierzenia słowiańskie, germańskie, gotyckie i wiele innych na darmo!! NIEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!

DLATEGO TRZEBA NIETóRE ELEMENTY NAZYWAć JAKO:


QUOTE
....jak również chorób i zaburzeń psychicznych czy emocjonalnych części ludzi...
- oni to przecież nie my to SZATAN ICH OPTAŁ!! to już NIE my, NIE kościół którym jesteśmy.

ja myślę że ludzie którzy staja sie fanatykami, stają sie nimi ponieważ ich system odpornościowy na "jedyną" prawdę padł w wyniku jakichś traumatycznych przeżyć.
i tym samym ONI właśnie staja sie PRAWDZIWYM kościołem bo to oni wierzą głeboko i CAłYM życiem w te brednie i oni stajasie PRAWDZIWYM duchem "świętym" a reszta jedynie przyjmuje to co dostaje po urodzeniu jako element codzienności z jaką przyszło im się zmierzyć, jako jednaz wielu filozofii tak wiec naprawdę nie wierzą tylko GODZĄ się ze swoim losem jako członków kościoła :P i wychodzi też na to że Koścól odbiera im swoim "sakramentami" wolną wolę ponieważ zobowiązuje rodziców do wychowania dziecka w ich wierze, i narzuca się jednostce wtedy gdy jeszcze nie potrafi myśleć samodzielnie.

Co? może zaprzeczysz że częścia przysięgi małżeńskiej składanej w rytuale ślubu jest właśnie obiecanie że wychowa się dzieci w wierze?? Ze zostanie sęw tj wierze w której sie jest do końca? a moze to są sporadyczne przypadki ? tak jak z tymi fanatykami?? XD czy każdy ksiądz moze sobie przeprowadzać ślub jak chce? jesli tak to ja pójdę do ksiedza i poweim mu że na moim ślubie chce....hmm o wiem :D

chcę przysiąc że NIGDY od tej chwili NIE będę katolikiem i NIE bedę miał nic wspólnego z tą wiarą a mojej dz3eici wychowam na POGAN(żeby było zabawniej) a na sam koniec powiem że to co tu przysięgam nijak sie ma do ego co zrobie bo moge zmienić zdanie za rok i zechcę zostać buddystą XD
PMEmail PosterUsers WebsiteAOL
Top
ABADDON
Post: Feb 21 2008, 05:59 PM
Quote Post
Zywa Biblioteka
****
Grupa: Użytkownicy
Postów: 345
Nr użytkownika: 998
Dołączył: 3-November 07
Grupa: Użytkownicy


QUOTE (Szaman @ Feb 20 2008, 10:42 PM)
Kośćół jest tym czym są jego części tak ajk organizm jest zdrowy gdy wszystkie jego części są zdrowe tak koścółjest zdrowy gdy wszystkie jego części są zdrowe. natomiast kosciół w swojej istocie nieustanie wypiera sie swoich chorych członków mówiąc:
nie mozesz oceniać nas na podstawie jakiejś tam grupy, nie możęsz oceniać nas na podstawie naszej przeszłości, nie możęsz coeniac nas na podstawie czegoś tam.

ja ci powiem co mogę:P moge oceniać twór który uważa sie za wielce doskonały i JEDYNY na podstawie jego poszczególnych elementów jako że on sam sie określa jako JEDNA całość:P tak więc tak samo jak mogę oceniać jednostkę i powiedzieć że ta "jednostka" puszcza bąki i śmierdzi- bo przecież nie powiem że to nie on tylko jego zwieracze?XD tak i mogę ocenić całą religie który jest sama dla siebie jednostką i co najważniejsze tak się PUBLICZNIE WSZEM I WOBEC określa jako "śmierdzącą" :P

co innego gdyby Kościół przyznał że on nie jest JEDYNY i że nie ma MONOPOLU na prawdę zarówno przed sobą jak i przed innymi (tak samo jak owa jednostka przyzna sieze już nie mogła i się jej to wybacza bo to ludzka rzecz puścić bąka :P) ale wtedy okazało by sie coś STRASZNEGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

ŻE WIARA JEST INDYWIDUALNA!!! i ta cała szopka, te wszystkie biblie, duchowieństwo, wszystkie jak to określiłeś:"walki duchowe" I "jedność, i w to ze Kościół jest Mistycznym Ciałem Chrystusa" jest niepotrzebna :o to wszysko jest gównianym pierdoleniem :o Spalilismy miliony kobiet na darmo!! najeżdzalismy saracenów na darmo!! zniszczyliśmy wierzenia słowiańskie, germańskie, gotyckie i wiele innych na darmo!! NIEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!

DLATEGO TRZEBA NIETóRE ELEMENTY NAZYWAć JAKO:


QUOTE
....jak również chorób i zaburzeń psychicznych czy emocjonalnych części ludzi...
- oni to przecież nie my to SZATAN ICH OPTAŁ!! to już NIE my, NIE kościół którym jesteśmy.

ja myślę że ludzie którzy staja sie fanatykami, stają sie nimi ponieważ ich system odpornościowy na "jedyną" prawdę padł w wyniku jakichś traumatycznych przeżyć.
i tym samym ONI właśnie staja sie PRAWDZIWYM kościołem bo to oni wierzą głeboko i CAłYM życiem w te brednie i oni stajasie PRAWDZIWYM duchem "świętym" a reszta jedynie przyjmuje to co dostaje po urodzeniu jako element codzienności z jaką przyszło im się zmierzyć, jako jednaz wielu filozofii tak wiec naprawdę nie wierzą tylko GODZĄ się ze swoim losem jako członków kościoła :P i wychodzi też na to że Koścól odbiera im swoim "sakramentami" wolną wolę ponieważ zobowiązuje rodziców do wychowania dziecka w ich wierze, i narzuca się jednostce wtedy gdy jeszcze nie potrafi myśleć samodzielnie.

Co? może zaprzeczysz że częścia przysięgi małżeńskiej składanej w rytuale ślubu jest właśnie obiecanie że wychowa się dzieci w wierze?? Ze zostanie sęw tj wierze w której sie jest do końca? a moze to są sporadyczne przypadki ? tak jak z tymi fanatykami?? XD czy każdy ksiądz moze sobie przeprowadzać ślub jak chce? jesli tak to ja pójdę do ksiedza i poweim mu że na moim ślubie chce....hmm o wiem :D

chcę przysiąc że NIGDY od tej chwili NIE będę katolikiem i NIE bedę miał nic wspólnego z tą wiarą a mojej dz3eici wychowam na POGAN(żeby było zabawniej) a na sam koniec powiem że to co tu przysięgam nijak sie ma do ego co zrobie bo moge zmienić zdanie za rok i zechcę zostać buddystą XD

Nawet nie czytam tego do końca. ja ci powiem tylko tyle, że nawet jeśli ktoś powie jestem owcą a potem wpieprzy konia z kopytami żywcem to ja ci powiem - to dla mnie nie była i nie jest owca. Dla ciebie jak widać jest - gratuluję super poznania i rozeznania w rzeczywistyości. Nie będe ci wyjaśniał zawiłych jak dla ciebie spraw zwiazacnych z duchowościa bo to byłoby jak rzucanie pereł przed ś....nie.

Dalsza dyskusja nie ma sensu twierdź sobie co chesz jak ci tak wygodniej żyć ale rzeczywistości nie zaczarujesz jak to próbują robic niektórzy politycy. :blink:
PMEmail PosterUsers WebsiteAOL
Top
Szaman
Post: Feb 21 2008, 07:10 PM
Quote Post
Osoba z dorobkiem
*
Grupa: Użytkownicy
Postów: 164
Nr użytkownika: 1.079
Dołączył: 20-January 08
Grupa: Użytkownicy


QUOTE
Nawet nie czytam tego do końca.



QUOTE
Dalsza dyskusja nie ma sensu twierdź sobie co chesz jak ci tak wygodniej żyć


idz dupczyć anielice po bożemu jak ci się nie che czytać wypowiedzi na forum. Bo tu sie nie przychodzi żeby nawracać Abaddonku tylko dyskutować
:lol:

QUOTE
Nie będe ci wyjaśniał zawiłych jak dla ciebie spraw zwiazacnych z duchowościa bo to byłoby jak rzucanie pereł przed ś....nie.


wielki mISTŻU duchowości O wIELKI aBADdO(W)NIE Wybacz mi że ja marna świńska egzystencja raczyłem cie kłopotać swoim świńskimi wywodami i zawracać twoje mISTżOWSKIE jestestwo oraz sięgać po pRAWDY niedostępne dla marnych świń... już więcej nie będę... obiecuje :haha:

PMEmail PosterUsers WebsiteAOL
Top
ABADDON
Post: Feb 22 2008, 07:02 PM
Quote Post
Zywa Biblioteka
****
Grupa: Użytkownicy
Postów: 345
Nr użytkownika: 998
Dołączył: 3-November 07
Grupa: Użytkownicy


QUOTE (Szaman @ Feb 21 2008, 06:10 PM)
QUOTE
Nawet nie czytam tego do końca.



QUOTE
Dalsza dyskusja nie ma sensu twierdź sobie co chesz jak ci tak wygodniej żyć


idz dupczyć anielice po bożemu jak ci się nie che czytać wypowiedzi na forum. Bo tu sie nie przychodzi żeby nawracać Abaddonku tylko dyskutować
:lol:

QUOTE
Nie będe ci wyjaśniał zawiłych jak dla ciebie spraw zwiazacnych z duchowościa bo to byłoby jak rzucanie pereł przed ś....nie.


wielki mISTŻU duchowości O wIELKI aBADdO(W)NIE Wybacz mi że ja marna świńska egzystencja raczyłem cie kłopotać swoim świńskimi wywodami i zawracać twoje mISTżOWSKIE jestestwo oraz sięgać po pRAWDY niedostępne dla marnych świń... już więcej nie będę... obiecuje :haha:

Wiarygodność nie bierze się z krzyku tylko z rzeczowej argumentacji.

Prawda zawsze jest jedna niezależnie ile kto wygłosi przeciwstawnych do niej kłamstw.


Krzycz nawet sobie na całe gardło ale twoja mowa jest pusta jak słomki z siana - jedna zapałka i po sprawie. Więc nie pusz się ani nawet nie wypychaj sie sianem - bo wystarczy jedna zapałka :-)
PMEmail PosterUsers WebsiteAOL
Top
Atenae
Post: Feb 25 2008, 06:52 PM
Quote Post
Unregistered


Zauważcie, że KK ciągle powołuje się na Boga. Bóg i KK to są dwie "instytucje, które w obecnej formie mają mało wspólnego ze sobą.
A dlaczego? KK jeśli zrobi jakiś szwindel i postronne osoby zaczynają wytykać jego błedy, to KK podnosi wrzask, że to jest atak na Boga i wiarę. Nic bardziej błędnego, bo przecież Boga nikt nie atakuje, tylko zakłamanych ksieży.
Coraz więcej ludzi swój rozwój duchowy zawdzięcza tylko sobie a omija szerokim łukiem KK, jako toksyczny.
Ja rozumiem, że przecież nie wszyscy księża są nieodpowiedzialni, ale jak to napisał Ksiądz Isakiewicz - Zalewski, że księża, którzy odnoszą sukcesy w KK to są BMW czyli "Bierni, mierni i wierni."
Jesli przytakują, to dochodza do zaszczytów, jeśli zaczynają się buntować przeciwko odstępstwach KK od przykazań boskich, wtedy są skazani na wygnanie do jakiejś zapadłej dziury, i to jest na wysokich stanowiskach kościelnych zostały raczej osoby, które nie powinni być księżmi. To jest powód, że ludzie odchodzą od koscioła nie tylko ludzie, ale duzo księży ostatnio zrzuciło sutannę.
Odchodzą od kościoła, ale nie od Boga.
Top
Szaman
Post: Feb 25 2008, 10:06 PM
Quote Post
Osoba z dorobkiem
*
Grupa: Użytkownicy
Postów: 164
Nr użytkownika: 1.079
Dołączył: 20-January 08
Grupa: Użytkownicy


"Bóg"(jak zwała tak zwał) jest w nas, wokół nas, we wszystkim co żyje i nas otacza a kościół jest "bożym" gównem które na całe szczęście wreszcie przestaje śmierdzieć bo chyli się ku upadkowi:D

i dlatego też (kończąc ten off top ) może wreszcie nadejdą czasy w których nie będzie sie mówiło "nauka kontra ezoteryka" a nauka i ezoteryka bo nie będzie już instytucji która narzucała ten sztuczny podział i zaznaczała twardo granicę między duchowością a nauką.
PMEmail PosterUsers WebsiteAOL
Top
0 użytkownik(ów) czyta ten temat (0 gości i 0 ukrytych)
0 zarejestrowanych użytkowników:

Topic Options (4) 1 [2] 3 4  Reply to this topicStart new topicStart Poll