Forum Dyskusyjne Portalu Mrooczlandia
Witamy gościa ( Zaloguj się | Zarejestruj ) Wyślij ponownie potwierdzenie rejestracji

>

(4) 1 [2] 3 4  ( Idź do pierwszego nieczytanego posta ) Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Pulapki Duchowosci, czy ludzie moga stac sie pozerami?
Mrooczek262
Post: Apr 8 2009, 08:50 PM
Quote Post
...
*
Grupa: Admin
Postów: 2.784
Nr użytkownika: 1
Dołączył: 2-March 04
Grupa: Admin


Dowcip z tą Wróżką Elwirą polega na tym że gdyby ktoś sie uparł to moze skutecznie zaskarżyć taki rodzaj reklamy (reklama wywołująca presję psychologiczą w celu zmuszenia klienta do skorzystania z usługi etc, niosąca znamiona zastraszania potencjalnego klienta) - jeśli ktoś ma wykształcenie prawnicze to łatwiej i prościej to może wyjaśnić. Po prostu taki chamski sposób reklamowania się.

yavanna - temat zniknął ponieważ zbyt ostro podążył ku niepożądanemu kierunkowi (czyli by tak rzec offtop przeszedł na małą makabrę i temat w całości wcięło tuż w okolicach czasu kiedy na forum założono knebel użytkownikowi który groził innemu użytkownikowi rzuceniem klątwy).

Elwira zaś jest znając życie botem ;)
Sprawa wróżki Elwiry
(Gdyby ktoś był cwany i postawił centralkę z powiadomieniem GSM mógłby zawsze wyskoczyć dla zabawy z procesem o celowe zakłócenie pracy urządzenia sms'em reklamowym tudzież szkody moralne etc - ale polska to dziwny kraj niemniej w ramach zemsty można spróbować pogadać z prawnikami czy cegiełka o spam itp uchwyty mają szansę w sądzie zaskoczyć ;))
Doskonały przykład zdziczenia i komercji w magii :D
PMUsers WebsiteICQAOLYahooMSN
Top
midnight
Post: Apr 8 2009, 09:07 PM
Quote Post
Osoba która juz cos wie
***
Grupa: Użytkownicy
Postów: 35
Nr użytkownika: 1.969
Dołączył: 2-February 09
Grupa: Użytkownicy


O wróżce Elwirze również słyszałam, jak dla mnie jest to dość zabawne, niestety sa pewnie ludzie, którzy uwierzyli. W ogóle manipulacja ludźmi jest dużym problemem moim zdaniem. Magia jest w ostatnich czasach coraz bardziej popularna, tym samym staje się narzędziem w walce o konsumenta. Nie mówie tylko o wiadomościach w sieci. Nie trzeba od razu wierzyć we wszystko co się usłyszy, dla własnego dobra. Podam tu może dość drastyczny przykład, o którym jakiś czas temu mi opowiedziano. Pewnemu człowiekowi przyśniła się data jego śmierci, z początku ucieszył się, że zostało mu jeszcze dużo czasu. Żył pełnią życia itd. Jednak gdy z czasem wyśniona data zbliżała się nieubłaganie, popadł w depresje, nie wychodził z domu, opadł z sił, czekał na najgorsze. W "dniu śmierci" po prostu położył się do łóżka i - cóż, odszedł z tego świata. Przykład skrajny i niepotwierdzony, ale w dobry sposób obrazuje siłę ludzkiej podświadomości. Bo pytanie brzmi, czy jeśli nie uwierzyłby, naprawde odszedłby tego i tego dnia?:) Tu sprawdza się zasada, że to w co głęboko wierzymy, z czasem staje się prawdą:)
PMEmail Poster
Top
Meeron
Post: Apr 9 2009, 11:34 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 854
Nr użytkownika: 1.798
Dołączył: 19-November 08
Grupa: Stali Użytkownicy


Ja tam znam proste rozwiązanie...Na stos :czarodziej:
PMEmail PosterUsers WebsiteIntegrity Messenger IMICQAOLYahooMSN
Top
Kalen
Post: Apr 10 2009, 08:37 AM
Quote Post
Unregistered


Spoko...
Nie na stos, poczekaj, ja Elwirę pomęczę, a później Ci oddam. :czarodziej: :D
Top
midnight
Post: Apr 10 2009, 11:12 AM
Quote Post
Osoba która juz cos wie
***
Grupa: Użytkownicy
Postów: 35
Nr użytkownika: 1.969
Dołączył: 2-February 09
Grupa: Użytkownicy


QUOTE (kalina5113 @ Apr 10 2009, 07:37 AM)
Spoko...
Nie na stos, poczekaj, ja Elwirę pomęczę, a później Ci oddam. :czarodziej: :D

Uuuhh.. Brutal :no: :placze:
PMEmail Poster
Top
Kalen
Post: Apr 10 2009, 12:08 PM
Quote Post
Unregistered


Elwira - tak :czarodziej:

kalina5113 - nie B)

:P

Pzdr.
Top
Mefistofeles
Post: Apr 10 2009, 01:26 PM
Quote Post
Unregistered


Myślę, że stanowczo odbiegliście od tematu... :D

Dlatego jeśli mowa o "pułapkach duchowości" proponuję rozstrzygnąć jak wielką pułapką duchowości może być sam okultyzm.

Większość z nas widzi lub widziała (jak ja) w nim receptę na życie,
niektórzy zajęli się nim by się dowartościować, inni zostali zwerbowani przez stare, zapomniane już niemal organizację.

Wszystko układa się jak najlepiej...
My gromadzimy wiedzę, potrafimy wypowiedzieć się w każdej dziedzinie ezoterycznej, możemy pisać książki i traktaty na temat magii.
Praktykujemy ją, wpływając (bądź nie) na swoje życie codzienne.
Jesteśmy szanowani... ale jakim kosztem?
Kosztem izolacji od społeczeństwa i zamknięciu się w "jaskini", nawet jeśli nie chodzi o izolację fizyczną to występuje na pewnym stadium izolacja mentalna...
Zamykamy się w kółeczku i boimy się owe kółeczko opuścić by dostrzec zewnętrzny świat.
Siedzimy w swoich pracowniach/pokojach/laboratoriach nad swoimi grimuarami opracowując co rusz to inne zaklęcia i rytuały, badając koniunkcje odpowiednie do naszych magicznych poczynań...

I nagle się budzimy... i przyświeca nam myśl "Tam też jest świat."
Przechodzimy przez zasłone i doznajemy zderzenia światów.
LOGIKA kontra MAGIA, ZABOBON...

Jedni mimo wszystko wówczas trzymają się zabobonu, często nie zważając nawet na fakt, że ich wiara się wyczerpała. Robią to jedynie ze strachu przed zmianami.

Teraz warto zadać pytanie czemu Wy trzymacie się zabobonu?
Lub czemu Wy z niego zrezygnowaliście?
Top
Mrooczek262
Post: Apr 11 2009, 01:24 AM
Quote Post
...
*
Grupa: Admin
Postów: 2.784
Nr użytkownika: 1
Dołączył: 2-March 04
Grupa: Admin


Przyczyna i skutek.
A czemuż to ludzie skoro pokażesz im mały pokaz iż istnieje coś więcej, przejdziesz spokojnie przez ogień, przepowiesz jutro lub coś wywołasz pierw się zlękną a potem odrzucą ?
Normalna rzec - okult - rzeczy tajemne zawsze wzbudzały lęk i skrywane odrzucenie z strony śmiertelnych. Stado zawsze odrzucało nienormalne jednostki...
Widząc swą mizerną człowieczą słabość obawiali się iż nie zdołają zdominować i zaszufladkować / zmusić do postępowania jak człowieki innych i tym samym powstały epoki stosów itp prowadzące do wyraźnego rozgraniczenia na okult i profanum.

Dlatego też od najdawniejszych czasów powstawały sieci tych co wyszli ponad to, wraz z czasem owe sieci zaczęły sie łączyć i powstał Sabbat a wraz z nim inne organizacje tworzące społeczeństwo w społeczeństwie a mające na celu stanowić okultystyczną alternatywę społeczeństwa celem umożliwienia prowadzenia podwójnego życia. Stanowiło to ochronę przed niewtajemniczonymi - jak w przypadku Sabbatu - jak też i odskocznię od codzienności.

A ludzki świat ?
Każdy kto świadomie wchodził w to bagienko wraz z czasem odczuł czym jest owe utracone człowieczeństwo, jedni żałują, jedni nie.
Kwestia tego jak weszli i czego oczekują od magii.
PMUsers WebsiteICQAOLYahooMSN
Top
Mefistofeles
Post: Apr 11 2009, 02:05 AM
Quote Post
Unregistered


Odpowiedz, czemu Ty trzymasz się magii?
Czego oczekujesz?

I proszę Cię organizacje są cienkie... jeszcze żadna nie sprostała moim wymaganiom. To nie organizacje się liczą, a jednostki, które zabłądziły w tym kierunku.
Top
Kalen
Post: Apr 11 2009, 08:34 AM
Quote Post
Unregistered


QUOTE (Mefistofeles @ Apr 11 2009, 01:05 AM)
Odpowiedz, czemu Ty trzymasz się magii?
Czego oczekujesz?

Ponieważ wykonuję wolę swoją :rolleyes:
Jak poznanie siebie, poprzednich wcieleń, przewidywanie przyszłości (za pomocą Tarota)
i jest tego dużo...
Magia również sprawia mi przyjemność :rolleyes:
Nic nie oczekuję...
Top
Mrooczek262
Post: Apr 11 2009, 10:33 AM
Quote Post
...
*
Grupa: Admin
Postów: 2.784
Nr użytkownika: 1
Dołączył: 2-March 04
Grupa: Admin


QUOTE (Mefistofeles @ Apr 11 2009, 01:05 AM)
Odpowiedz, czemu Ty trzymasz się magii?
Czego oczekujesz?

I proszę Cię organizacje są cienkie... jeszcze żadna nie sprostała moim wymaganiom. To nie organizacje się liczą, a jednostki, które zabłądziły w tym kierunku.

O ile nie zbłądziło stado a jednostki nie idą w właściwym kierunku ;)
Trzeba mieć jakieś hobby ;)
Jedni karmią ptaszki inni godzinki w kościółku odwalają, jeszcze inni próbują ratować przyrodę, tak więc co szkodzi zajmować się tym nienamacalne ? ;)
Magia ? możliwość samorealizacji nie oczekując skarbów ani uwielbienia tłumu - raczej dojście do sedna dziwnych zjawisk etc ;)
Odpowiedzi na pytanie o przyczynę prościej mówiąc...
PMUsers WebsiteICQAOLYahooMSN
Top
Mefistofeles
Post: Apr 11 2009, 02:15 PM
Quote Post
Unregistered


No i z tych odpowiedzi możemy wnioskować, że o ile Mrooczek by mógł coś osiągnąć (pod warunkiem, że magia byłaby obiektywnym zjawiskiem) to już Kalina by nigdy nic nie osiągnął...

Bawić dla przyjemności to się można klockami lego, a nie magią -.-
Proponuję z tego zrezygnować od razu. Bo po co zajmować się czymś co i tak nie ma konkretnego celu? -.-
Top
Mrooczek262
Post: Apr 12 2009, 12:13 AM
Quote Post
...
*
Grupa: Admin
Postów: 2.784
Nr użytkownika: 1
Dołączył: 2-March 04
Grupa: Admin


Przykład ? Bierzesz w łapki sprzęt powiedzmy komórka i na ślepo / wyczucie już wiesz gdzie wpakować oscyloskop i podsmażyć hot'em nie widząc uprzednio serwisówki tudzież od niechcenia wymieniasz elektrolit i elektro-frankenstein ożywa ku zdziwieniu innych który siedzieli nad tym tygodniami - na tym najprościej polega magia - na małych codziennych cudach które tak rzadko zauważamy ;)

Inna sprawa że ludzie nie oczekują setki małych cudów codziennie - im potrzebny jest show - wielkie cyrkowe widowisko ale to już świadczy o ludziach...
PMUsers WebsiteICQAOLYahooMSN
Top
Mefistofeles
Post: Apr 12 2009, 12:27 AM
Quote Post
Unregistered


Uch... ależ ograniczone stanowisko...

Akurat te małe "cuda" sa najmniej warte... celem jest oswiecenie ;]
Top
Mrooczek262
Post: Apr 12 2009, 12:51 AM
Quote Post
...
*
Grupa: Admin
Postów: 2.784
Nr użytkownika: 1
Dołączył: 2-March 04
Grupa: Admin


QUOTE (Mefistofeles @ Apr 11 2009, 11:27 PM)
Uch... ależ ograniczone stanowisko...

Akurat te małe "cuda" sa najmniej warte... celem jest oswiecenie ;]

Całego miasta ? ;)
PMUsers WebsiteICQAOLYahooMSN
Top
Mefistofeles
Post: Apr 12 2009, 12:56 AM
Quote Post
Unregistered


Powinno być celem każej jednostki.
Top
Mrooczek262
Post: Apr 12 2009, 02:01 AM
Quote Post
...
*
Grupa: Admin
Postów: 2.784
Nr użytkownika: 1
Dołączył: 2-March 04
Grupa: Admin


QUOTE (Mefistofeles @ Apr 11 2009, 11:27 PM)
Uch... ależ ograniczone stanowisko...

Akurat te małe "cuda" sa najmniej warte... celem jest oswiecenie ;]

Akurat te małe cuda są właśnie esencją magii. Magia nie polega na stumilowym skoku lecz na centymetrowych podskokach które zsumowane dają właśnie ów stumilowy przeskok ;)
PMUsers WebsiteICQAOLYahooMSN
Top
Szaman
Post: May 15 2009, 12:40 PM
Quote Post
Osoba z dorobkiem
*
Grupa: Użytkownicy
Postów: 164
Nr użytkownika: 1.079
Dołączył: 20-January 08
Grupa: Użytkownicy


QUOTE
Kosztem izolacji od społeczeństwa i zamknięciu się w "jaskini", nawet jeśli nie chodzi o izolację fizyczną to występuje na pewnym stadium izolacja mentalna...
Zamykamy się w kółeczku i boimy się owe kółeczko opuścić by dostrzec zewnętrzny świat.
Siedzimy w swoich pracowniach/pokojach/laboratoriach nad swoimi grimuarami opracowując co rusz to inne zaklęcia i rytuały, badając koniunkcje odpowiednie do naszych magicznych poczynań...

I nagle się budzimy... i przyświeca nam myśl "Tam też jest świat."
Przechodzimy przez zasłone i doznajemy zderzenia światów.
LOGIKA kontra MAGIA, ZABOBON...


Od ludzi sie odsuwamy zamykamy się ? :D wolne żarty XD element izolacji wynika z faktu iż poszukiwacz wiedzy zna się nie tytlko na tym co inne saraczki ale również na tym czego inne szaraczki nie rozumieją a co za tym idzie w momęcie gdy inni próbują z poszukiwaczem wiedzy się do gadać nie potrafią znaleźć wspólnego języka bowiem on widzi wszystko bardziej przenikliwie. Dostrzega implikacje rozmów oraz znaczenia zachowań rozmówcy dalej niż rozmówca który poszukiwania wiedzy zarzucił ze strachu. W związku ze swoim niepokonanym strachem przed wiedzą która manifestuje się w magu zaczyna bać się ciebie i izoluje się od ciebie...
Nie poszukiwacz wiedzy musi wyjść ze swojego "kółeczka" bo w jego kółeczku zawierają się kółeczka innych :P To inni muszą swoje kółeczko powiększyć po za jego dotychczasową średnicę która malowana jest strachem ;)

Największym zagrożeniem ze strony czegoś co zwiecie magią to moim zdaniem niewłaściwe zrozumienie czym ona w istocie jest :P to nie "zabobon" czy też jakieś "mistyczne " praktyki tylko wiedza o otaczającym nas świecie która nie została odkryta.
Cały strach przed nią jaki i przed Wróżkami Elwirami (też mnie ta pani zaszczyciła swoją reklamą ) polega właśnie z niezrozumienia i mgiełki tajemnicy wokół czegoś co z powodzeniem mogło by stać na równi z innymi dziedzinami nauki.

QUOTE
LOGIKA kontra MAGIA, ZABOBON...


Najbardziej nielogiczne w "magii" jest to ze nie znamy wszystkich parametrów równania logicznego a próbujemy jej używać ;)
PMEmail PosterUsers WebsiteAOL
Top
Ragabasz
Post: Feb 8 2010, 02:40 AM
Quote Post
Uczestnik Dyskusji
**
Grupa: Użytkownicy
Postów: 22
Nr użytkownika: 5.131
Dołączył: 5-February 10
Grupa: Użytkownicy


Hmmm...pułapka magii. Moim zdaniem największą pułapką magii i okultyzmu jest przekonanie ludzi, którzy w nią wchodzą, że bez wysiłku rozwiążą swoje problemy. Przekonanie, iż kilka magicznych słów, talizman lub rytuał spełnią ich marzenia, potrzeby czy cele. Oczywiście bez żadnych innych starań z ich strony. Za mało się mówi, że Magia to po prostu kształtowanie rzeczywistości podług własnej woli. A do tego potrzebna jest właśnie wola...czyli nasze wewnętrzne chcę, Wiedza, wiara, Milczenie i umiejętność kroczenia wytyczoną ścieżką, czyli Droga. A to oznacza dużo pracy nad sobą i swoim światem. Następna pułapka...to pycha...ja wiem, wiem lepiej. Patrz widzę przyszłość, potrafię wpływać na rzeczywistość, więc w najlepszym razie zaczynam się wtrącać, próbując pomagać. Oczywiście nie zastanawiając się, czy dana osoba chce tej pomocy...bo przecież wiem lepiej. W najgorszym, zaczynam karać "złych" a pomagać "dobrym"...bo przecież byłem na kursie, przeczytałem kilka książek...wiem lepiej. Trzecia pułapka...to całkowite oderwanie się od rzeczywistości...boli głowa...to pewnie atak energetyczny, po co najpierw sprawdzić czy nie masz podwyższonego ciśnienia, lub gorączki. Nie robimy kroku bez poradzenia się kart, a na sobie mamy 6 talizmanów.
Myślę, że tak jak w każdej dziedzinie życia, potrzebny jest zdrowy rozsądek i prostota.
Podstawową regułą przynajmniej dla mnie jest: Nie rób niczego zbędnego.
Czyli inaczej mówiąc...starając się unikać pułapek, działam tylko z wewnętrznej lub zewnętrznej potrzeby. I staram się pamiętać o złotej zasadzie...efektywność a nie efektowność.
Jeśli chodzi o izolację...hmmm...wszystko zależy od tego, jak rozmawiasz o swoich zainteresowaniach. czasami jeśli umiesz dobrze "manipulować" słowami staje się ona twoim atutem w towarzystwie a nie przeszkodą.
Temat magii jest tematem bardzo płynnym. Bazuje ona na prawach natury i podświadomości oraz tajemnicy. Oznacza to, że niestety przeciętny człowiek będzie miał trudność w rozróżnieniu oszusta od Maga. Poza tym przypominam, że w każdej dziedzinie jest margines oszustów, trochę partaczy, dużo przeciętnych,sporo dobrych rzemieślników i niewielu artystów. Chyba się rozpisałam.
Na koniec zdradzę w jaką ja pułapkę wpadłam..chcą dokonywać "cudów" zapomniałam, że chcieć "cudu" to wymagać, by przestały one istnieć. Szukając "tajemniczości" i "niezwykłości" przestałam ją dostrzegać. Ale dzięki Bogu i Bogini już się z tego wyzwoliłam.
PMEmail Poster
Top
Lewis_Hamilton
Post: Feb 8 2010, 07:25 PM
Quote Post
Stary Wyga
**
Grupa: Bywalec
Postów: 228
Nr użytkownika: 2.014
Dołączył: 5-March 09
Grupa: Bywalec


czesc nowa,
nie wiem czemu wydaje ci się, że wszyscy są szlachetni i chcą tylko pomagać innym?
poza tym gdy ktoś bardzo wykształcony, łączący naukę z magią -mówi, że wie lepiej, to przeważnie wie lepiej... :)
PMEmail PosterUsers Website
Top
Meeron
Post: Feb 8 2010, 09:16 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 854
Nr użytkownika: 1.798
Dołączył: 19-November 08
Grupa: Stali Użytkownicy


QUOTE
Hmmm...pułapka magii. Moim zdaniem największą pułapką magii i okultyzmu jest przekonanie ludzi, którzy w nią wchodzą, że bez wysiłku rozwiążą swoje problemy. Przekonanie, iż kilka magicznych słów, talizman lub rytuał spełnią ich marzenia, potrzeby czy cele. Oczywiście bez żadnych innych starań z ich strony. Za mało się mówi, że Magia to po prostu kształtowanie rzeczywistości podług własnej woli. A do tego potrzebna jest właśnie wola...czyli nasze wewnętrzne chcę, Wiedza, wiara, Milczenie i umiejętność kroczenia wytyczoną ścieżką, czyli Droga. A to oznacza dużo pracy nad sobą i swoim światem. Następna pułapka...to pycha...ja wiem, wiem lepiej. Patrz widzę przyszłość, potrafię wpływać na rzeczywistość, więc w najlepszym razie zaczynam się wtrącać, próbując pomagać. Oczywiście nie zastanawiając się, czy dana osoba chce tej pomocy...bo przecież wiem lepiej. W najgorszym, zaczynam karać "złych" a pomagać "dobrym"...bo przecież byłem na kursie, przeczytałem kilka książek...wiem lepiej. Trzecia pułapka...to całkowite oderwanie się od rzeczywistości...boli głowa...to pewnie atak energetyczny, po co najpierw sprawdzić czy nie masz podwyższonego ciśnienia, lub gorączki. Nie robimy kroku bez poradzenia się kart, a na sobie mamy 6 talizmanów.
Myślę, że tak jak w każdej dziedzinie życia, potrzebny jest zdrowy rozsądek i prostota.
Podstawową regułą przynajmniej dla mnie jest: Nie rób niczego zbędnego.
Czyli inaczej mówiąc...starając się unikać pułapek, działam tylko z wewnętrznej lub zewnętrznej potrzeby. I staram się pamiętać o złotej zasadzie...efektywność a nie efektowność.
Jeśli chodzi o izolację...hmmm...wszystko zależy od tego, jak rozmawiasz o swoich zainteresowaniach. czasami jeśli umiesz dobrze "manipulować" słowami staje się ona twoim atutem w towarzystwie a nie przeszkodą.
Temat magii jest tematem bardzo płynnym. Bazuje ona na prawach natury i podświadomości oraz tajemnicy. Oznacza to, że niestety przeciętny człowiek będzie miał trudność w rozróżnieniu oszusta od Maga. Poza tym przypominam, że w każdej dziedzinie jest margines oszustów, trochę partaczy, dużo przeciętnych,sporo dobrych rzemieślników i niewielu artystów. Chyba się rozpisałam.
Na koniec zdradzę w jaką ja pułapkę wpadłam..chcą dokonywać "cudów" zapomniałam, że chcieć "cudu" to wymagać, by przestały one istnieć. Szukając "tajemniczości" i "niezwykłości" przestałam ją dostrzegać. Ale dzięki Bogu i Bogini już się z tego wyzwoliłam.


Brawo;) Dawno na tym forum nikt nie napisał tak rozsądnej wypowiedzi.
Dodam jeszcze że "magiam nie jest dla głupców". Narzędziem tym powinny sie posługiwać jedynie osoby zrównoważone psychiczne, które potrafią odróznić świat fikcyjny, od rzeczywistego. Największa półapką magii jest to, że daje sę zbyt łatwo wyidealizować, ukazuje możliwości, które tak na prawdę sa iluzją.;)
PMEmail PosterUsers WebsiteIntegrity Messenger IMICQAOLYahooMSN
Top
Meeron
Post: Feb 8 2010, 09:18 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 854
Nr użytkownika: 1.798
Dołączył: 19-November 08
Grupa: Stali Użytkownicy


QUOTE
czesc nowa,
nie wiem czemu wydaje ci się, że wszyscy są szlachetni i chcą tylko pomagać innym?
poza tym gdy ktoś bardzo wykształcony, łączący naukę z magią -mówi, że wie lepiej, to przeważnie wie lepiej...


A jeśli ktoś "bardziej wykształcony" od Ciebie, powie żebyś popełnił samobójstwo, to palniesz sobie w łeb?? :czarodziej:
PMEmail PosterUsers WebsiteIntegrity Messenger IMICQAOLYahooMSN
Top
Ragabasz
Post: Feb 9 2010, 01:30 AM
Quote Post
Uczestnik Dyskusji
**
Grupa: Użytkownicy
Postów: 22
Nr użytkownika: 5.131
Dołączył: 5-February 10
Grupa: Użytkownicy


QUOTE (Lewis_Hamilton @ Feb 8 2010, 06:25 PM)
czesc nowa,
nie wiem czemu wydaje ci się, że wszyscy są szlachetni i chcą tylko pomagać innym?
poza tym gdy ktoś bardzo wykształcony, łączący naukę z magią -mówi, że wie lepiej, to przeważnie wie lepiej... :)

Nie napisałam, że wszyscy są szlachetni i chcą pomagać innym...tylko, że w najlepszym razie tak objawia się ich pycha, a w najgorszym zaczynają karać "złych" a nagradzać "dobrych". Po drugie...staram się nie mylić wykształcenia z mądrością. Mądrość polega na umiejętności uczenia się. Dlatego też istnieje powiedzenie, ze więcej nauczy się mądry od głupiego, niż głupiec od mądrego. Jeśli zaczynam uważać, że wiem najlepiej niczego więcej się nie nauczę. to też pułapka magii. Poza tym zdziwię może kilka osób...szlachetność nie jest dla mnie pomaganiem innym (szczególnie kiedy tego nie chcą), ale bycie wiernym...sobie. Nie chce wyjść na przemądrzałą, weszłam tu by poznać opinie innych i się uczyć. Widzisz, ja nie łącze nauki z magią...ja tylko opamiętam, że większość nauk wywodzi się z magii. Sporo informacji zdobyłam na tej stronie i tym forum. Za co dziękuje.
PMEmail Poster
Top
Mrooczek262
Post: Feb 9 2010, 10:13 AM
Quote Post
...
*
Grupa: Admin
Postów: 2.784
Nr użytkownika: 1
Dołączył: 2-March 04
Grupa: Admin


QUOTE (Meeron @ Feb 8 2010, 08:18 PM)
QUOTE
czesc nowa,
nie wiem czemu wydaje ci się, że wszyscy są szlachetni i chcą tylko pomagać innym?
poza tym gdy ktoś bardzo wykształcony, łączący naukę z magią -mówi, że wie lepiej, to przeważnie wie lepiej...


A jeśli ktoś "bardziej wykształcony" od Ciebie, powie żebyś popełnił samobójstwo, to palniesz sobie w łeb?? :czarodziej:

Jeśli trafisz na kogoś biegłego w psychomanipulacji (wystarczy zdolny student / studentka psychologii z zacięciem aktorskim oraz jakimiś roszczeniami wobec świata, powiedzmy łakoma na władzę i sławę) to licz że do 90% osób palnie sobie w łeb śpiewając przy tym pieśni pochwalne wobec swego mesjasza...
Wystarczy że trafisz na przypadek wykorzystujący techniki psychologiczne z odrobiną sprytu a będziesz jadł z ręki... zobaczysz co chcesz zobaczyć, usłyszysz co chcesz usłyszeć i zaczniesz czcić oraz bić pokłony mimo że wszystko oparte na trickach, sztuczkach i cyrkowej iluzji a 0 w tym magii...
smutne ale prawdziwe, takie czasy i taka ludzka naiwność...

Co do odróżnienia oszusta od maga - prosty test / pustynia
mag nie potrzebuje narzędzi, nie jest zależny od miejsca
może na środku pustyni bez niczego nadal czynić cuda
i nie boi się weryfikacji
mag albo odwali jeśli będzie mu się chciało, albo i nie, może się nawet wyprzeć - dla maga tytuł i to czy ludzie uważają go za prawdziwego czzy też nie, nie jest niczym arcyważnym
a oszust ? pójdzie w kierunku show / widowiska - posłodzi, połaskocze ego i ambicję, ale prędzej czy później poprosi o monetę...
PMUsers WebsiteICQAOLYahooMSN
Top
Ragabasz
Post: Feb 9 2010, 12:06 PM
Quote Post
Uczestnik Dyskusji
**
Grupa: Użytkownicy
Postów: 22
Nr użytkownika: 5.131
Dołączył: 5-February 10
Grupa: Użytkownicy


QUOTE (Mrooczek262 @ Feb 9 2010, 09:13 AM)


Co do odróżnienia oszusta od maga - prosty test / pustynia
mag nie potrzebuje narzędzi, nie jest zależny od miejsca
może na środku pustyni bez niczego nadal czynić cuda
i nie boi się weryfikacji

Nie chcę z tobą polemizować. Na pewno masz racje, że Mag nie jest zależny od miejsca. Jednak...na przykład alchemicy, szamani potrzebują narzędzi. Rozumiem, przepraszam, że odwołuje się do nauki i przyziemnych rzeczy, że laik nawet mając wszelkie narzędzia nie zoperuje wyrostka, ale nawet najlepszy kardiochirurg, nie mając obwodowego (chyba to się nazywa pozaustrojowego) krążenia...nie zoperuje serca. Dlatego wydaje mi się, że czasami narzędzia są potrzebne. Poza tym gdzieś czytałam, że magia to pewien stan umysłu, umiejętność korzystania świadomego z podświadomości i nadświadomości oraz postrzegania świata takim jakim jest. Poza tym jeśli kształtowanie rzeczywistości podług własnej woli jest magią, to jaka jest różnica czy użyjemy do tego rytuału...czy psychologi? W końcu to drugie to psyche-dusza, logia-nauka. Możesz mi to wyjaśnić. Magia i bycie magiem mnie interesuje, niestety nie rozumiem niektórych podziałów i zależności. Dlatego pozwolę sobie zadanie prostego pytania...kto jest magiem? A za nimi niestety rodzą się kolejne. Jaka jest różnica między iluzjonistą, magiem, szamanem, wiedźmą, wróżka czy uzdrowicielem oraz alchemikiem...obecnie chyba powinnam powiedzieć chemikiem i fizykiem? :pomocy:
Poza tym napisałeś, że oszust prędzej czy później wyciągnie rękę po grosz. a ja chciałam się zapytać, jeśli dla kogoś szamanizm czy uzdrawianie jest pracą...to czy nie powinien za to otrzymywać wynagrodzenia?
Będę miała jeszcze parę pytań...ale na razie to chyba te najważniejsze. O nie jeszcze jedno...czym jest cud? Jak go zdefiniować, co za niego uznać? Bym nie pomyliła...hmm na przykład przy leczeniu efektu placebo z nim, albo zmiany stylu życia i poprawy dzięki temu finansów za pomocą technik psychologicznych z cudownym działaniem...rytuału.
Uf... na razie to wszystko.
PMEmail Poster
Top
0 użytkownik(ów) czyta ten temat (0 gości i 0 ukrytych)
0 zarejestrowanych użytkowników:

Topic Options (4) 1 [2] 3 4  Reply to this topicStart new topicStart Poll