Forum Dyskusyjne Portalu Mrooczlandia
Witamy gościa ( Zaloguj się | Zarejestruj ) Wyślij ponownie potwierdzenie rejestracji

>

(4) 1 2 [3] 4  ( Idź do pierwszego nieczytanego posta ) Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Pulapki Duchowosci, czy ludzie moga stac sie pozerami?
Lewis_Hamilton
Post: Feb 9 2010, 08:14 PM
Quote Post
Stary Wyga
**
Grupa: Bywalec
Postów: 228
Nr użytkownika: 2.014
Dołączył: 5-March 09
Grupa: Bywalec


magia jest pewnym stanem umysłu, ale tylko w kulturze europejskiej, to twierdzenie wywodzi się ze starożytnej Grecji- filozofia europejska, a np. w kulturze afrykańskiej - magia starożytnego egiptu- wierzenia egipskie z umysłem nie mają już nic wspólnego...
wydajesz mi się bardzo przemądrzała i pyszna z twoimi teoriami, jakbys pozjadała wszystkie rozumy, a to jest tak: głupi myśli że wszystko wie, a mądry wie, że mało wie...
pozdro
PMEmail PosterUsers Website
Top
Ragabasz
Post: Feb 10 2010, 03:22 AM
Quote Post
Uczestnik Dyskusji
**
Grupa: Użytkownicy
Postów: 22
Nr użytkownika: 5.131
Dołączył: 5-February 10
Grupa: Użytkownicy


QUOTE (Lewis_Hamilton @ Feb 9 2010, 07:14 PM)
magia jest pewnym stanem umysłu, ale tylko w kulturze europejskiej, to twierdzenie wywodzi się ze starożytnej Grecji- filozofia europejska, a np. w kulturze afrykańskiej - magia starożytnego egiptu- wierzenia egipskie z umysłem nie mają już nic wspólnego...
wydajesz mi się bardzo przemądrzała i pyszna z twoimi teoriami, jakbys pozjadała wszystkie rozumy, a to jest tak: głupi myśli że wszystko wie, a mądry wie, że mało wie...
pozdro

To po pierwsze nie są moje teorie. Jakbyś nie zauważył podałam, że gdzieś to wyczytałam. Nie uznaje, że wszystko wiem...większość mojego drugiego posta stanowią pytania i zapewniam, że nie są pytania retoryczne. O ile mi wiadomo przemądrzałość jest to założenie, że wie się lepiej...a to w pewien sposób wyklucza zadawanie pytań. Widzisz...znowu podkreślam, że nie jest to moja teoria...Dzięki nazywaniu człowiek spotyka się ze światem. Często nieporozumienia wypływają z innego nazywania tych samych spraw, lub nadawania tej samej nazwy różnym...hmm jakby to ująć koncepcjom. Dlatego jest dla mnie ważne zrozumienie, czym dla doświadczonych ezoteryków, (a z tego co zrozumiałam nimi jesteście) jest duchowość i magia. Inną pułapką w jaką wpadłam kiedyś w swojej drodze poszukiwań, było przekonanie, że tylko moje postrzeganie jest prawidłowe. Teraz by tego uniknąć konsultuje się. Szukam zrozumienia(w każdym tego słowa znaczeniu) i może cię to rozśmieszy lub zdziwi...pytań. Chciałabym ci zwrócić uwagę, że nie wydaje też opinii o waszych cechach charakteru, nie podważam niczyich przekonań...po prostu się uczę.
To już moje przekonanie...i tu będę może przemądrzała...jeśli nie podzielę się tym co się dowiedziałam i nie zadam pytań tego dotyczących, nie będę mogła zweryfikować swojej wiedzy. A to oznacza brak prawidłowej nauki.
Byłabym więc szczerze zobowiązana za brak personalnych wycieczek.
Widzisz dla mnie, powtarzam dla mnie, nie wymagam, by inni podzielali mój punkt widzenia duchowość wiąże się ze zrozumieniem siebie, świata i ludzi. Jeśli to nie ma nic wspólnego z magią trudno. Jednak interesuje mnie ona paradoksalnie ze względu na swoją niewytłumaczalność.
Skoro już wyjaśniłam, jaki był cel mojej wypowiedzi, proszę o wyjaśnienie pojęć podanych w pytaniach. Chcę zrozumieć.
PMEmail Poster
Top
Ragabasz
Post: Feb 10 2010, 03:50 AM
Quote Post
Uczestnik Dyskusji
**
Grupa: Użytkownicy
Postów: 22
Nr użytkownika: 5.131
Dołączył: 5-February 10
Grupa: Użytkownicy


QUOTE (Ragabasz @ Feb 10 2010, 02:22 AM)
Nie uznaje, że wszystko wiem...większość mojego drugiego posta stanowią pytania i zapewniam, że nie są pytania retoryczne..

Sprostowanie...większość mojego trzeciego posta zawiera pytania.
PMEmail Poster
Top
Meeron
Post: Feb 10 2010, 05:14 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 854
Nr użytkownika: 1.798
Dołączył: 19-November 08
Grupa: Stali Użytkownicy


QUOTE
magia jest pewnym stanem umysłu, ale tylko w kulturze europejskiej, to twierdzenie wywodzi się ze starożytnej Grecji- filozofia europejska, a np. w kulturze afrykańskiej - magia starożytnego egiptu- wierzenia egipskie z umysłem nie mają już nic wspólnego...



Totalna bzdura

:czarodziej: :

A magia (takze powiązana z filozofią bytową) pochodząca z Chin, obszarów Himalajów, ameryki środkowej i łacińskiej, z wysp wenezuelskich to nie ma nic wspólnego ze stanem umysłu??uważasz że niby szaman pochodzący z plemienia Pigmejów to z umysłu nie korzysta??
Człowieku, jeśli chcesz komuś zarzucić jakiś błąd to najpierw poczytaj sobie na temat, o których chcesz dyskutować :haha:

PMEmail PosterUsers WebsiteIntegrity Messenger IMICQAOLYahooMSN
Top
Meeron
Post: Feb 10 2010, 05:19 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 854
Nr użytkownika: 1.798
Dołączył: 19-November 08
Grupa: Stali Użytkownicy


Lewis, a tak całkowicie na marginesie:
QUOTE
myśl o sobie, myśl o innych, twórz coś z niczego


Widać tu rarzący błąd językowy, powinieneś napisać "robić -czynić coś z niczego", poniewaz wg definicji: tworzyć, oznacza "robic coś z niczego". :czarodziej: więc zdanie "tworzyć coś z niczego" oznacza tyle samo co "masło maslane, lub "akwen wodny" ( aqua-oznacza wodę, więc wychodzi nam z tego: akwen wodny, czyli woda wodna;) ) :czarodziej:
PMEmail PosterUsers WebsiteIntegrity Messenger IMICQAOLYahooMSN
Top
Meeron
Post: Feb 10 2010, 05:50 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 854
Nr użytkownika: 1.798
Dołączył: 19-November 08
Grupa: Stali Użytkownicy


QUOTE
Widzisz dla mnie, powtarzam dla mnie, nie wymagam, by inni podzielali mój punkt widzenia duchowość wiąże się ze zrozumieniem siebie, świata i ludzi.


To własnie jest tzw. "magia". Definicje "magii" powinnismy tak na prawde ułozyć na podstawie historii społecznej świata, "magia" sama w sobie od zawsze była dążeniem człowieka do poznania otaczającego go środowiska ze wszystkimi jego aspektami ( tu jest punkt wspólny miedzy magią a filozofią). Filozofia uzywa obserwacji określonych zjawisk, w celu poznania otaczającego nas świata, oraz praw nim rzadzących, natomiast w "magii" oprócz obserwacji, ludzie uzywają konkretnych "duchowych i umysłowych" doświadczeń które mają ułatwić poznanie otaczający nas świat materialny a także tzw. nadprzyrodzony ( czyli to czego ludzkim okiem nie można dostrzec) :)
QUOTE
Poza tym jeśli kształtowanie rzeczywistości podług własnej woli jest magią, to jaka jest różnica czy użyjemy do tego rytuału...czy psychologi?


Nie ma żadnej. Rytuały w okultyzmie mają za zadanie ułatwić człowiekowi zapanowanie nad własnym umysłem. Uzywanie umysłu do manipulacji "energią" wymaga sporo ćwiczeń i złamania kilku barier, które ogranicząją każdego z nas.

QUOTE
A za nimi niestety rodzą się kolejne. Jaka jest różnica między iluzjonistą, magiem, szamanem, wiedźmą, wróżka czy uzdrowicielem oraz alchemikiem...obecnie chyba powinnam powiedzieć chemikiem i fizykiem?


Iluzjonista jest zwykłym kuglarzem, wykorzystuje prawa chemii i fizyki do pokazywania sztuczek ludziom, którzy tych praw nie znają;)
Wiedźma, wróżna, szaman, wykorzystują natomiast siłe umysłu do poznawania otaczającego ich świata, starają się zgłębić sferę nadprzyrodzoną, mentalną za pomoca umysłu;)

Chemicy i fizycy do poznawania praw rządzących światem wykorzystują nauke, tzn prowadzą doświadczenia, stawiają hipotezy i dożą do ich weryfikacji;)

QUOTE
Poza tym napisałeś, że oszust prędzej czy później wyciągnie rękę po grosz. a ja chciałam się zapytać, jeśli dla kogoś szamanizm czy uzdrawianie jest pracą...to czy nie powinien za to otrzymywać wynagrodzenia?
Będę miała jeszcze parę pytań..



Zgadzam się, na świecie jest wiele osób kótrym z łatwością przychodzi wkroczenie w sferę nadprzyrodzoną w jakims stopniu, czyli posiadają one tzw. "dar" ( np. jasnowidzenie, leczenie energiabioenergoterapia). Często sooby takie wykorzystuja swoje "dary" także do wzbogacenia się, ale z czegoś przecież zyć trzeba, więc nie widze nic złego w braniu jakiejśc niewygórowanej kwoty i jednoczesnej pomocy innym. Szarlatana od osoby która posiada dar można odróżnic bardzo łatwo, jeśli ktos na prawde potrafi np. uzdrawiać to najbiedniejszym zazwyczaj pomaga za darmo, pszuści od każdego biora pieniądze. Taka pomoc wiąrze się ze stanem duszy osób posiadających pewne zdolnosci, kierują sie w swoich działaniach sumieniem:)
PMEmail PosterUsers WebsiteIntegrity Messenger IMICQAOLYahooMSN
Top
Ragabasz
Post: Feb 10 2010, 07:41 PM
Quote Post
Uczestnik Dyskusji
**
Grupa: Użytkownicy
Postów: 22
Nr użytkownika: 5.131
Dołączył: 5-February 10
Grupa: Użytkownicy


Meeron dziękuje za wyczerpującą odpowiedź. Okazuje się, że definicje pojęć, których używałam są zbieżne z waszymi. Mam drobny kłopot - jestem samoukiem. To jest moje pierwsze forum, w którym biorę udział. Długo szukałam ludzi, którzy do tego zagadnienia podchodzą poważnie a nie na zasadzie "czary mary". Wiccą interesuje się od niedawna...około roku. Wiadomości zawarte na stronach i w forum są...hmmm jakby to ująć...profesjonalne. Do tego, (mogę się mylić) są tu osoby o różnej filozofii życiowej i wierze. Jednak nie przeszkadza to dzielić się doświadczeniami. Dzięki temu ratujecie przed pułapką błędnych przekonań, wpojenia "złych' nawyków i oderwania od rzeczywistości. Po przeczytaniu kilku waszych postów człowiek zaczyna pojmować, że najpierw należy wyeliminować przyczyny naturalne, by rozważać nadnaturalne. Tak samo, jak zaczyna pojmować, że najlepsza afirmacja nie zastąpi działania.
PMEmail Poster
Top
Meeron
Post: Feb 10 2010, 08:20 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 854
Nr użytkownika: 1.798
Dołączył: 19-November 08
Grupa: Stali Użytkownicy


QUOTE
Meeron dziękuje za wyczerpującą odpowiedź. Okazuje się, że definicje pojęć, których używałam są zbieżne z waszymi. Mam drobny kłopot - jestem samoukiem. To jest moje pierwsze forum, w którym biorę udział. Długo szukałam ludzi, którzy do tego zagadnienia podchodzą poważnie a nie na zasadzie "czary mary".


Wszystko co opisałem, sa to moje osobiste odczucia i poglądy. NA tym i na wsyztekich innych forach spotkasz się z ludźmi któzy poisadają całkiem inne poglądy niż ja, czy Ty.

Kazdy jest samoukiem. Jesli chcesz w życiu coś osiągnąc, to musisz mieć własny punkt widzenia i sama dążyć do "poznania świata" poprzez własne doświadczenia. oczywiście warto słuchac poglądów i przekonań innych ludzi, wybieraj z nich to co uważasz za stosowne, ale uważaj zebyś nie wpadła w sidła sekt którech jest pełno w sieci. Jeśli ktoś obiecuje Tobie tzw. złote góry, to mozęsz być pewna że nic dobrego z tego nie wyjdzie. najwięcej możesz osiagnąc tylko i wyłacznie rpzez samodoskonalenie i samopoznanie;)

QUOTE
.hmmm jakby to ująć...profesjonalne. Do tego, (mogę się mylić) są tu osoby o różnej filozofii życiowej i wierze. Jednak nie przeszkadza to dzielić się doświadczeniami. Dzięki temu ratujecie przed pułapką błędnych przekonań, wpojenia "złych' nawyków i oderwania od rzeczywistości.


Wiekszośc "magów" to dzieci, które czują sie wyobcowane przez społeczeństwo, lub posiadają jakieś kłopoty rodzinne. Chca zwrócić na siebie uwagę, a "internetowy świat okultyzmu" daje im taką możliwość. Niestety, własnie takie osoby wpadają w pułapki zastawione rpzez sekty. Osobom nieprzygotowanym "magia" mozę zniszczyć zycie.


QUOTE
Dzięki temu ratujecie przed pułapką błędnych przekonań, wpojenia "złych' nawyków i oderwania od rzeczywistości.


Nie zawsze, to jest internet, nie powinnas ufac nikomu bezgranicznie. Na wszystko trzeba brac gruba pprawkę. Sporo ludzi z półświadka okultystycznego ćwiczy sobie na takich forach psychomanipulacje :czarodziej:
PMEmail PosterUsers WebsiteIntegrity Messenger IMICQAOLYahooMSN
Top
Lewis_Hamilton
Post: Feb 10 2010, 08:35 PM
Quote Post
Stary Wyga
**
Grupa: Bywalec
Postów: 228
Nr użytkownika: 2.014
Dołączył: 5-March 09
Grupa: Bywalec


meeron, ty nic nie rozumiesz, a przynajmniej mnie i moich słów i ty chcesz nauczać kogoś ? :haha: ale nie chce mi sie tłumaczyc ci o co mi chodziło...szkoda mi na ciebie mojego cennego czasu.
jakos cie nie lubie i nigdy nie lubiłem i nie zawracam sobie głowy twoją osobą.
PMEmail PosterUsers Website
Top
Meeron
Post: Feb 10 2010, 08:43 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 854
Nr użytkownika: 1.798
Dołączył: 19-November 08
Grupa: Stali Użytkownicy


QUOTE
meeron, ty nic nie rozumiesz, a przynajmniej mnie i moich słów i ty chcesz nauczać kogoś ?


Chyba sie naoglądałeś za dużo Harrego Potera. Nikt nie naucza magii, ponieważ to nie jest żadna nauka :czarodziej:

QUOTE
meeron, ty nic nie rozumiesz


Cóż, masz prawo dl własnych poglądów, a ja akurat nie mam zamiaru Ciebie wyprowdzać z błedu;)


QUOTE
ale nie chce mi sie tłumaczyc ci o co mi chodziło


Nie dziwie Ci się, przecież w jaki sposób masz wytłumaczyć coś, o czym nie masz zielonego pojęcia?? :czarodziej: No, chyba że potrafisz cyt."stworzyć coś z niczego" :czarodziej:

Pozdrawiam ;)
PMEmail PosterUsers WebsiteIntegrity Messenger IMICQAOLYahooMSN
Top
Ragabasz
Post: Feb 10 2010, 08:59 PM
Quote Post
Uczestnik Dyskusji
**
Grupa: Użytkownicy
Postów: 22
Nr użytkownika: 5.131
Dołączył: 5-February 10
Grupa: Użytkownicy


QUOTE (Meeron @ Feb 10 2010, 07:20 PM)
/QUOTE]

Nie zawsze, to jest internet, nie powinnas ufac nikomu bezgranicznie. Na wszystko trzeba brac gruba pprawkę. Sporo ludzi z półświadka okultystycznego ćwiczy sobie na takich forach psychomanipulacje :czarodziej:

Dlatego czytam wszystkie wypowiedzi, a nie tylko te które mi przypadają do gustu. następnie rozważam, które teorie można wykorzystać z korzyścią dla siebie. Nie ufam nikomu bezgraniczne, poza jedną istotą<ale ona nie jest człowiekiem ;) . Na szczęście do mnie nie mówi, bo bym przestała wierzyć w swoje zdrowie psychiczne...A pro po pułapek samodoskonalenie i samopoznanie w pewnym okresie czasu doprowadziło mnie do samozachwytu :lol: ;) . Więc teraz dbam o kubeł zimnej wody od czasu do czasu. A nic w tej roli się tak nie sprawdza, jak świadomość, że osoba o innych poglądach i wierze lepiej daje sobie radę ode mnie.
Aby znać człowieka, wystarczy poznać samego siebie; aby poznać ludzi, trzeba żyć pośród nich. Stendhal (Henri Beyle, 1783-1842).
Do tej pory poznawałam głównie siebie, doszłam do wniosku, że teraz czas na zrozumienie ludzi i świata.
PMEmail Poster
Top
Lewis_Hamilton
Post: Feb 10 2010, 09:22 PM
Quote Post
Stary Wyga
**
Grupa: Bywalec
Postów: 228
Nr użytkownika: 2.014
Dołączył: 5-March 09
Grupa: Bywalec


QUOTE (Ragabasz @ Feb 10 2010, 07:59 PM)
Aby znać człowieka, wystarczy poznać samego siebie;

jakoś nie wierzę temu stwierdzeniu, bo mimo to ze znam siebie całkiem dobrze, to wiem, że jestem inny, niż reszta ludzi i inaczej reaguję, postrzegam, czuję...i dlatego nie mogę porównywać siebie do innych ludzi.
Jednak rozumiem twierdzenie, że " ludzie są bardzo różni, a jednocześnie tacy sami".
pozdro
PMEmail PosterUsers Website
Top
Meeron
Post: Feb 10 2010, 10:12 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 854
Nr użytkownika: 1.798
Dołączył: 19-November 08
Grupa: Stali Użytkownicy


QUOTE
jakoś nie wierzę temu stwierdzeniu, bo mimo to ze znam siebie całkiem dobrze, to wiem, że jestem inny, niż reszta ludzi i inaczej reaguję, postrzegam, czuję..


Samego siebie jest poznać najtrudniej;)


QUOTE
Aby znać człowieka, wystarczy poznać samego siebie; aby poznać ludzi, trzeba żyć pośród nich.


Żyć pośród nich, oraz z nimi-a to jest duża różnica;)
PMEmail PosterUsers WebsiteIntegrity Messenger IMICQAOLYahooMSN
Top
Mrooczek262
Post: Feb 11 2010, 01:30 PM
Quote Post
...
*
Grupa: Admin
Postów: 2.784
Nr użytkownika: 1
Dołączył: 2-March 04
Grupa: Admin


QUOTE (Ragabasz @ Feb 9 2010, 11:06 AM)
Poza tym napisałeś, że oszust prędzej czy później wyciągnie rękę po grosz. a ja chciałam się zapytać, jeśli dla kogoś szamanizm czy uzdrawianie jest pracą...to czy nie powinien za to otrzymywać wynagrodzenia?
   Będę miała jeszcze parę pytań...ale na razie to chyba te najważniejsze. O nie jeszcze jedno...czym jest cud? Jak go zdefiniować, co za niego uznać? Bym nie pomyliła...hmm na przykład przy leczeniu efektu placebo z nim, albo zmiany stylu życia i poprawy dzięki temu finansów za pomocą technik psychologicznych z cudownym działaniem...rytuału.

Jaka jest różnica pomiędzy komercyjną magią a prostytucją ?
Magią tworzoną z pasji a magią tworzoną za kasę ?
Miłością czynioną z pasji a miłością czynioną za kasę ?

Można być albo - sorry za określenie - sprzedajną magiczną dziwką audiotele którą można mieć za banknot / monetę albo zachować niezależność i godność nie goniąc za banknotami...

Magia nie znosi w tej kwesti kompromisów - możesz ALBO:

-albo uzyskać mistrzowstwo w danej dziedzinie, czasami niestety klepać biedę ale mieć szacunek i uznanie tych którzy walczyli tutaj kiedyś
czyli żyć tak by móc zaspokoić swe potrzeby bez rozdrabniania się na komerchę itp zbytkowanie

-albo produkować sobie kasę przy czym druga strona będzie cię postrzegała jako cwaniaczka który tylko czerpie niewiele dając w zamian, stając się pośmiewiskiem i przedmiotem pogardy starej gwardii...

Magia to zazdrosna dziedzina, im więcej wniesiesz tym więcej sama ci da
ale roszczeniowość karci niezwykle surowo.
Wnoś od siebie a zostaniesz nagrodzony, żądaj a zostaniesz pominięty, wyciągnij rękę a zostanie ci ona złamana, nie oczekuj a zostaniesz nagrodzony...
Sztuka polega na wyważeniu, nie oczekiwać zbyt wiele i dawać od siebie więcej niż brać ;)

Dlatego (ludzka próżność, chciwość, żądza władzy itp niskie przywary) magia to tak trudna dziedzina...

Dawaj od siebie dużo, aż do granic sił, ćwicz, praktykuj, etyka (etyka ścieżki oczywiście bo etyka różnych ścieżek drastycznie się różni, ale chodzi o zgodność czynów z przekonaniami, swoista wierność własnym zasadom) na równi z skutecznością, twórz, walcz, dziel i rządź ale nie wysięgaj ręki jeśli nie ma nalegania o odebranie zapłaty. Bądź nikim, nie miej twarzy, nie miej imienia, nie miej pochodzenia i życiorysu a będziesz wszystkim, stań się niczym a wszystko stanie się tobą...

Pobiegnij niczym wilk w lesie podczas pełni, wij się niczym wąż, szybuj niczym kruk, nie gardź niczym jeśli nie stoi to w sprzeczności z twoimi zasadami lub nie rodzi sprzeciwu drugiej strony... Zawiśnij do góry nogami i poznaj świat od podszewki a zrozumiesz więcej niż całe to zacofaństwo które cię otacza na codzień...

'Czyń wolę swą prawem' ?
Ludzie tego nie rozumieją, zastępując słowo 'wolę' (wolę nadświadomości, nadczłowieka) słowem 'zachcianki' (wolę podświadomości, podczłowieka). Prawo samorealizacji, masz prawo być kim chcesz, robić co chcesz ALE tylko i wyłącznie jeśli to nie narusza praw innych osób. Masz prawo się bronić. Masz prawo kąsać i gryść, ruszać na łowy, przeprowadzać pacyfikacje, zajmować strefy, ogłaszać zakresy panowania, ale nie masz prawa dokonywać nieuzasadnionych zabaw w dowalanie cegłą dla zabawy. Zrozumialej będzie to określić "Czyń wolę swej nadświadomości prawem podle którego żyjesz i działasz".

MASZ prawo do szczęścia, do bogactwa uczciwie zdobytego, do rozwoju do życia tak jak chcesz, z kim chcesz i gdzie chcesz z wiarą w co tylko chcesz, TYLKO i WYŁĄCZNIE jeśli to nie narusza cudzego prawa i nie wynika z twoich własnych zachcianek...
Wola to nie samolubstwo, to nie pępek świata, to prawo do samorealizacji... żadnej anarchi, żadnego chcę i żądam, tylko proszę i staram się to osiągnąć... NIE MASZ prawa żądać niczego co ci nienależne...

Magia to narzędzie...
Jeśli ktoś uderzył cię pięścią to użyj niewidzialnego szponu, niechaj wróg się wije, niechaj zdycha lub kona psychicznie, prawo odwetu. Na tym polega nasza wyższość - nie musimy oddawać ciosu fizycznego, spokojnie i z uśmiechem na ustach przyjmniemy cios w policzek ale potem z tym samym uśmiechem pojawimy się na pogrzebie agresora który zasłabł przy kierownicy lub zobaczył jadąc samochodem jakieś cienie przed maską i zaliczył czołowe...

NIE MASZ prawa mieć wyrzutów sumienia wobec naturalnej regulacji jeśli nie maczałeś/aś w tym palców. Masz prawo się cieszyć z pomsty.

Prawo kła i szponu
'dziel i rządź'
unikaj samolubnych zabaw w 'jestem sędzią i katem', tylko druga strona ma prawo dawać zgodę na łowy. Nie masz obowiązku płakać. Jeśli ktoś zadaje cios to musi się liczyć z odwetem. Nie masz obowiązku mieć wyrzutów sumienia. Wojna to wojna, nie atakowana nie atakuj innaczej zostaniesz wykluczona, lecz jeśli ktoś cię zaatakował a druga strona udziela zgody to ruszaj i krocz tak aby wraże nadali ci imię 'Pani Zagłady'. Litość i umiar tylko jeśli druga strona nakaże ci wystopować...
Bij tak aby bolało, ale jeśli poprowadzisz nieuzasadniony cios z swych osobistych powodów, swoiste dowalanie dla zabawy to druga strona osobiście cię sprowadzi na ziemię obwołując cię zdrajcą i wysyłając kompanię karną aby cię uspokojono...

Tak - masz prawo się bronić, jeśli ktoś łamie twe prawo woli to ty masz prawo złamać jego prawo woli
Nie - nie masz prawa atakować bez powodu...

Każdy egzorcysta który wtraci się do aktu obronnego ataku zostanie z miejsca oskarżony o złamanie zasady prawa obrony i stanie się celem ataku drugiej strony, straci szacunek zostając uznany za komercyjnego najemnika który wtrynia się w cudze sprawy i stanie się zwierzyną, więc nie pomagaj w cudzym odwecie, nie angażuj się w ataki na zlecenie jeśli nie masz zgody drugiej stony... Jeśli zostaniesz zmuszony do obrony kogoś wbrew twej woli, pobłogosław uzasadniony atak i oszukaj tych którzy sami ściągnęli sobie swą głupotą gniew na głowę wtykając z powodu swych przywar i głupoty kij w mrowisko...

'Każdy człowiek to gwiazda'
Nieuzasadnione ataki i bez zasadne odwety są drastycznie karane, od prostych złośliwości jakie zaczną ci się zdarzać codziennie po najwyższą karę, shok-tra (pozbawienie cielesności z zachowaniem świadomości) albo skażenie chaosem tudzież lustrzane więzienie.
Twórz i pomagaj, ale cicho, bez czerpania z tego chwały, bez wykorzystywania tego dla PR albo poklasku. Wraz z darem dostaje się nie tylko profity z daru / zdolności ale też i obowiązki (a większość osób akurat woli brać / czerpać z darów zamiast spłacać je wykonywaniem swym obowiązków). Moralnym i niepodważalnym obowiązkiem gatunku wyższego jest chronienie gatunku niższego ale bez ciągłego nastawiania policzka, więc bez polepszania świata na siłę ale zakaz odmawiania pomocy jeśli naprawdę jest uzasadniona.

Szanuj ludzi ale nie rość sobie prawa do władzy ani prawa do roszczeń większych niż ci należne z nadania twych osiągnięć, i ostatnia, najważniejsza przestroga:
Pokora
chodźbyś mogła wszystko, przenosić góry, sprawiać cuda skinieniem palcem
nie odbieraj czci, unikaj nałogu chwały
nie używaj tytułów których nikt ci nie nadał lub wobec których nie masz uprawnień

I... nigdy - przenigdy nie uznawaj się boga lub równego bogom
pycha i roszczenie sobie boskości to największy grzech w magii
uznaj się bogiem a szybko zostaniesz zrzucona i ukarana...
uznaj się bogiem a bogowie sięgną po twą duszę, skonsumują ją i złamawszy ci nogi, zrzucą cię na ziemię dla przykładu...

Żyj zgodnie z sobą, tak aby pod koniec mogłaś spokojnie rzec iż dałaś więcej niż wzięłaś, iż nie odmówiłaś pomocy jeśli cię o nią poproszono i przewalczyłaś ten odcinek frontu z godnością, powracając do rezerwy z tarczą i dumnie, mogąc spokojnie tym którzy są po drugiej stronie spojrzeć w oczy i zameldować zwycięstwo na twoim odcinku działań. Na tym polega cała sztuka magii.

A definicja cudu ? Niecodzienne zjawisko naruszające w sposób drastyczny i wyraźny rachunek prawdopodobieństwa ;] Krótko, prosto i matematycznie ;]
PMUsers WebsiteICQAOLYahooMSN
Top
Ragabasz
Post: Feb 11 2010, 03:28 PM
Quote Post
Uczestnik Dyskusji
**
Grupa: Użytkownicy
Postów: 22
Nr użytkownika: 5.131
Dołączył: 5-February 10
Grupa: Użytkownicy


QUOTE (Mrooczek262 @ Feb 11 2010, 12:30 PM)



Żyj zgodnie z sobą, tak aby pod koniec mogłaś spokojnie rzec iż dałaś więcej niż wzięłaś, iż nie odmówiłaś pomocy jeśli cię o nią poproszono i przewalczyłaś ten odcinek frontu z godnością, powracając do rezerwy z tarczą i dumnie, mogąc spokojnie tym którzy są po drugiej stronie spojrzeć w oczy i zameldować zwycięstwo na twoim odcinku działań. Na tym polega cała sztuka magii.

A definicja cudu ? Niecodzienne zjawisko naruszające w sposób drastyczny i wyraźny rachunek prawdopodobieństwa ;] Krótko, prosto i matematycznie ;]

No cóż, jak zwykle dokładny i konkretny. Tylko w jednym punkcie nie do końca się zgodzę, bo dla mnie życie w zgodzie ze sobą oznacza równowagę. Więc daje ile uważam za słuszne, a biorę tyle ile mi ofiarują. Zazwyczaj między jednym i drugim jest znak równości. Nie odmawiam pomocy jeśli mnie o to proszą i jeśli jest ona dla mnie wykonalna. Natomiast jestem hmm...bardziej kolekcjonerem wiedzy, niż praktykiem.
Jeśli chodzi o polowanie...wychodzę z`założenia, że kara ma uczyć lub działać prewencyjnie. Czasami wyśmianie, ukazanie czyjejś małostkowości jest bardziej skuteczne niż wypadek samochodowy.
Zgadzam się z treścią i ideami, nie do końca "leży" mi forma ich wykonania. Nie lubię zasady dziel i rządź. Chociaż zgadzam się z jej skutecznością. Bardziej mnie interesowała władza niż rządzenie.
"Nie istnieje zjawisko, człowiek ani nawet żadna rzecz, dopóki w swoisty sposób nie zostały nazwane. Władzą jest więc nazywanie rzeczy, zjawisk i ludzi tak, aby zostały powszechnie przyjęte"
Księga grzmotów i Błyskawic rozdz."O sztuce rządzenia ludźmi"
PMEmail Poster
Top
Meeron
Post: Feb 11 2010, 04:14 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 854
Nr użytkownika: 1.798
Dołączył: 19-November 08
Grupa: Stali Użytkownicy


QUOTE
Jaka jest różnica pomiędzy komercyjną magią a prostytucją ?


W tym drugim mozesz szybko złapać syfa lub HIV;) W magii raczej HIVa nie złapiesz, no chyba ze nalezysz do jakiejś sekty w której z powodu kryzucu wszyscy używają jednej zyletki do cięcia się :czarodziej:
PMEmail PosterUsers WebsiteIntegrity Messenger IMICQAOLYahooMSN
Top
Mrooczek262
Post: Feb 12 2010, 12:41 AM
Quote Post
...
*
Grupa: Admin
Postów: 2.784
Nr użytkownika: 1
Dołączył: 2-March 04
Grupa: Admin


QUOTE (Meeron @ Feb 11 2010, 03:14 PM)
QUOTE
Jaka jest różnica pomiędzy komercyjną magią a prostytucją ?


W tym drugim mozesz szybko złapać syfa lub HIV;) W magii raczej HIVa nie złapiesz, no chyba ze nalezysz do jakiejś sekty w której z powodu kryzucu wszyscy używają jednej zyletki do cięcia się :czarodziej:

Syfa złapiesz raz dwa, praktycznie już po 10tym występie komercyjnym
syfa umysłowego
oraz naznaczenie wykluczeniem...
Magia nie lubi tych którzy zdradzają kunszt dla mammony...

Co cięcia się lepsze są IPV-S (taki spec-przyrząd do pobierania preparatów, który doskonale znosi sterylizację w sterylizatorach) :D
PMUsers WebsiteICQAOLYahooMSN
Top
Ragabasz
Post: Feb 12 2010, 08:37 AM
Quote Post
Uczestnik Dyskusji
**
Grupa: Użytkownicy
Postów: 22
Nr użytkownika: 5.131
Dołączył: 5-February 10
Grupa: Użytkownicy


No cóż, jeśli chodzi o wróżby z tego co wiem należy wziąć zapłatę. Dla dobra swojego i osoby, której się wróży. Każde przepowiadanie przyszłości ingeruje w los. Możesz go zmienić, jeśli znasz zagrożenia. "Życie w 30 procentach składa się z tego co nam się przydarza, a w 70 jak na to reagujemy." Zapłata sprawia, że odcinasz się od życia danej osoby, a ona albo zapłaci wróżce, albo losowi za szanse jego zmiany. Często taniej wychodzi wróżowi. Zauważ, że nie podaje ceny...ale zawsze powinno być to coś materialnego...od pieniądza po kurę :), lub wykonanie drobnej pracy. Tą zasadę znam od dzieciństwa i nie z książek. Jest to wierzenie ludzi i pewna tradycja. Możesz się z nią nie zgodzić, ale byłam świadkiem, że ta zasada działa. A jedno z praw Murphiego mówi..."jeśli coś jest głupie a działa, przestaje być głupie."
PMEmail Poster
Top
Xioronir
Post: Feb 12 2010, 12:20 PM
Quote Post
Osoba która juz cos wie
***
Grupa: Użytkownicy
Postów: 36
Nr użytkownika: 2.639
Dołączył: 18-October 09
Grupa: Użytkownicy


Ciekawa dyskusja. Ragabasz, wyjęłaś mi to z ust!
Po wróżbie (np. z kart Tarota) trzeba dac jakąś materialną rzecz. Podobno to odcina więź energetyczną (jeśli ktoś wierzy w ten model) " klienta" z kartami. Zastanawiam się, czy w średniowieczu tak nie było. A Wy? Co tym sądzicie?


P.S.Czytałem to w jednej książce o tarocie Sergiusza Kazińczuka. Autor dodaje, że należy zapalic świecę podczas rozkładów. "Tworzy" to barierę między kartami, a "klientem"

Edytowany przez Xioronir Feb 12 2010, 12:22 PM
PMEmail Poster
Top
Xioronir
Post: Feb 12 2010, 09:42 PM
Quote Post
Osoba która juz cos wie
***
Grupa: Użytkownicy
Postów: 36
Nr użytkownika: 2.639
Dołączył: 18-October 09
Grupa: Użytkownicy


"Tworzy" to OCHRONNĄ barierę między kartami, a "klientem". - ot, taka mała poprawka z mojej strony. Mam jakieś rozbiegane myśli i nie mogę się skupić pisząc taką wiadomość, z wiedzą, że będą czytać inni użytkownicy. Taka mała trema :unsure:

Najmocniej za to bardzo przepraszam.

Pozdr.
PMEmail Poster
Top
Ragabasz
Post: Feb 12 2010, 10:19 PM
Quote Post
Uczestnik Dyskusji
**
Grupa: Użytkownicy
Postów: 22
Nr użytkownika: 5.131
Dołączył: 5-February 10
Grupa: Użytkownicy


QUOTE (Xioronir @ Feb 12 2010, 08:42 PM)
"Tworzy" to OCHRONNĄ barierę między kartami, a "klientem". - ot, taka mała poprawka z mojej strony. Mam jakieś rozbiegane myśli i nie mogę się skupić pisząc taką wiadomość, z wiedzą, że będą czytać inni użytkownicy. Taka mała trema :unsure:

Najmocniej za to bardzo przepraszam.

Pozdr.

To jedno z jej zastosowań podczas wróżby. Niektórym pomaga się skupić. Bariera ochronna też, ale ja na przykład wolę inne sposoby. Najbardziej zabawne jest to, że tradycja palenia świeczek przy wróżbach ma zupełnie prozaiczne przyczyny. Kiedyś tarot często oznaczał Świętą Inkwizycje na karku, więc wróżono w tajemnicy, najczęściej w nocy lub za zamkniętymi okiennicami...a jedyne źródło światła stanowiły świeczki. Tylko najbardziej możni pozwalali sobie na wróżów a najczęściej byli to astrologowie. I z tego co sugeruje historia sowicie opłacani. Natomiast ogień od bardzo dawna jest uważany za żywioł silnie oczyszczający. To następny powód stosowania go przy wróżbach.
PMEmail Poster
Top
Mrooczek262
Post: Feb 13 2010, 02:10 AM
Quote Post
...
*
Grupa: Admin
Postów: 2.784
Nr użytkownika: 1
Dołączył: 2-March 04
Grupa: Admin


QUOTE (Ragabasz @ Feb 12 2010, 07:37 AM)
No cóż, jeśli chodzi o wróżby z tego co wiem należy wziąć zapłatę. Dla dobra swojego i osoby, której się wróży. Każde przepowiadanie przyszłości ingeruje w los. Możesz go zmienić, jeśli znasz zagrożenia. "Życie w 30 procentach składa się z tego co nam się przydarza, a w 70 jak na to reagujemy." Zapłata sprawia, że odcinasz się od życia danej osoby, a ona albo zapłaci wróżce, albo losowi za szanse jego zmiany. Często taniej wychodzi wróżowi. Zauważ, że nie podaje ceny...ale zawsze powinno być to coś materialnego...od pieniądza po kurę :), lub wykonanie drobnej pracy. Tą zasadę znam od dzieciństwa i nie z książek. Jest to wierzenie ludzi i pewna tradycja. Możesz się z nią nie zgodzić, ale byłam świadkiem, że ta zasada działa. A jedno z praw Murphiego mówi..."jeśli coś jest głupie a działa, przestaje być głupie."

Jeśli chodzi o najemnictwo to ok (Gebo / Wet - dar wymaga daru, 'ja pomagam tobie ale ty jesteś zobowiązany pomóc mi'), ale po prostu zapłata gotówką...
Problemem pieniędzy w magii jest zniżanie do poziomu cyrkowego jeśli trafi się na jakąś osobę która nie ma pojęcia o magii i odwala tylko klientom widowisko bo w magii widzi tylko słowo-klucz mające działać jako lep na muchy, a później się obrywa tym którzy rzeczywiście a nie pozornie, siedzą "w fachu". Tu tkwi cały problem - w kiwaniu nieświadomych petenów skuszonych super hiper show byle by skosiś banknoty, naściemniać, spławić i kolejnego petenta obsłużyc - itp straganowa komercha która psuje opinię.

Dodaj do tego obrazu jeszcze cwaniaczków wmawiających ludziom że mają super eliksir na wszelakie zło tego świata w okazyjnej cenie 999.99 pln i że lekarze to mordercy więc nie warto się klasycznie leczyć a zrozumiesz dlaczego to / komercjalizacja magii / takie odrażające.

Cwaniak sobie kieszeń nabije kosztem śmiertelnie chorego, chorego wyśle na tamten świat gadką że lekarze zabijają, gość zmieni rejon żerowania a gniew tłumu... uderzy w praktykantów magii...
Przykładów można podawać dziesiątki.
Łatwa kasa bo mało cywili siedzi w magii i można im wmówić byle co - takie podejście niestety panuje...

QUOTE (Xioronir @ Feb 12 2010, 08:42 PM)
"Tworzy" to OCHRONNĄ barierę między kartami, a "klientem". - ot, taka mała poprawka z mojej strony. Mam jakieś rozbiegane myśli i nie mogę się skupić pisząc taką wiadomość, z wiedzą, że będą czytać inni użytkownicy. Taka mała trema  :unsure:

Najmocniej za to bardzo przepraszam.

Pozdr.

O ile nie trafisz na kogoś kto przyszedł się podładować itp konkretnie by wyssać z sił wróżkę albo poexperymentować bo wtedy takie prymitywne zapory prysną na sam wstęp a jak sie wbije już kły w aurę, nie ma że boli tylko chrum chrum...

QUOTE (Xioronir @ Feb 12 2010, 11:20 AM)
Ciekawa dyskusja. Ragabasz, wyjęłaś mi to z ust!
Po wróżbie (np. z kart Tarota) trzeba dac jakąś materialną rzecz. Podobno to odcina więź energetyczną (jeśli ktoś wierzy w ten model) " klienta" z kartami. Zastanawiam się, czy w średniowieczu tak nie było. A Wy? Co tym sądzicie?


P.S.Czytałem to w jednej książce o tarocie Sergiusza Kazińczuka. Autor dodaje, że należy zapalic świecę podczas rozkładów. "Tworzy" to barierę między kartami, a "klientem"

To tzw. świadek radiescezyjny, chodzi nie o odcięcie więzi, ale o to aby osoba wróżąca "złapała ślad / trop".

Świeca zaś służy zniechęceniu bytów, by się nie pchały do stolika i nie wyssały medium z energii itp by osoby trzecie nie przeszkadzały, a dokładniej: światło świecy "parzy" powłokę ektoplazmiczną.
PMUsers WebsiteICQAOLYahooMSN
Top
Ragabasz
Post: Feb 15 2010, 10:34 AM
Quote Post
Uczestnik Dyskusji
**
Grupa: Użytkownicy
Postów: 22
Nr użytkownika: 5.131
Dołączył: 5-February 10
Grupa: Użytkownicy


Pewnie zostanę naznaczona, ale dla mnie magia, a szczególnie różdżkarstwo i i wróżbiarstwo oraz bioterapia to praca jak każda inna. A za prace należy się zapłata, Jeśli chodzi o oszustwo to jest to "Oszustwo - przestępstwo polegające na doprowadzeniu innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem własnym lub cudzym za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania jej błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej." i dalej "Wprowadzenie w błąd polega na podjęciu przez sprawcę zabiegów mających na celu wytworzenie w świadomości pokrzywdzonego nieprawdziwego obrazu rzeczywistości. Błąd może przejawiać się w postaci urojenia nieistniejącego faktu lub nieświadomości prawdziwego stanu rzeczy. Przedmiot błędu musi obiektywnie stanowić przyczynę dokonania rozporządzenia i powinien ściśle wiązać się z jego niekorzystnością. Zachowanie sprawcy może polegać na działaniu (nieprawdziwe zapewnienie o pewnych okolicznościach) lub zaniechaniu (zatajenie pewnych okoliczności)." Więc jeśli z pracy różdżkarza czy wróżki lub uzdrowiciela mamy korzyść to według tej definicji nie jest oszustem.

Porównanie magii za pieniądze do prostytucji hmmm trafne. Tylko przypominam, że prostytucja podobnie jak magia była kiedyś sacrum...niestety stała się profanum. Bardziej szanuje zawodową prostytutkę niż panienkę, która rozbija związek (szczególnie gdy są w nim dzieci) czy oczerniającą innych osóbkę. A jeśli już porównujemy magie za pieniądze do seksu (nie miłości...prawdziwa miłość za pieniądze to wtedy gdy kupisz sobie psa) za kasę- to masz wybór być kurtyzaną czy k***.

Następna sprawa. Opiszę ci dwie sytuacje z powodu, których uważam, że powinno brać się wynagrodzenie za swoją pracę.
1. W latach 80, kiedy dostanie porządnej rzeczy graniczyło z cudem matka kupiła mi ogrodniczki...za równowartość połowy najniższej ceny (pracowała na elektrobudowie jako elektryk...zarabiała). Niestety nie zdążyłam ich ponosić, bo na wakacjach za dużo urosłam. Mama z dobrego serca dała te spodnie biednej, zaprzyjaźnionej rodzinie. Przy kolejnej wizycie zobaczyła, że spodnie służą jako posłanie dla psa. Wyjaśnienie, bo stare i nic nie warte. Dla niestety części ludzi, rzeczy bezcenne lub darmowe oznaczają bezwartościowe. Podobną sytuacje miałam w kwestii ezoteryki...z lekceważeniem było mówione o wróżbie ( nie mojej), bo to koleżanka stawiała i ona za to nie bierze. Wzięcie pieniędzy pokazuje, że szanujemy swoją pracę.
2. Znam osobę, która była wolontariuszką w ośrodku dla kobiet, które mają przemoc fizyczną lub psychiczną w domu. Po roku okazało się, ze pracownicy traktują, iż ona "musi", nie doceniają jej dobrej woli. Kobiety, którym udzielała pomocy zaczęły uważać, że im się należy i przestały szanować jej czas. Najgorsze było, co innego. Ona sama w pewnym momencie stwierdziła, że poczuła, iż jej praca jest bez wartości, że ona sama jest nic nie warta.

I nadal porównując magię do prostytucji...nie widzę wielkiej różnicy między panienką spod latarni...a cichodajką puszczającą się na prawo i lewo. No poza tym, że ta pierwsza ma z tego kasę.

Ale wracając do pułapek duchowości. Pieniądz jest...ani dobry ani zły. Wartość nadają mu ludzie. Jest też formą energii. Dla mnie jest środkiem do celu...podkreślam środkiem, nie celem. Celem tym jest niezależność. Jedna z zasad Reiki mówi "Uczciwie zarabiaj na chleb". Nie mówi "rób za darmo". Widzisz założyciel najpierw pomagał, uzdrawiał za darmo. Niestety zobaczył, że ludzie nie doceniają i marnują zdrowie, które w ten sposób dostali. Dlatego jestem za umiejętnością wycenienia swojej pracy uczciwie.

Pułapką w tym układzie jest zachowanie równowagi. Pieniądz nie ma być celem, celem ma być pomoc. Pieniądz ma być rekompensatą za czas, naukę i energię.

Poza tym ludzie zajmujący się ezoteryką dzielą rzeczy...przedmioty martwe na dobre i złe. Oraz cechy charakteru oraz talenty na lepsze i gorsze. Nie zastanawiają się, ze wszystko ma dwie strony medalu. Pieniądz nie jest dobry czy zły...zależy do czego go wykorzystujesz i jak go zdobywasz...Gniew nie jest dobry czy zły...zależy jak go wykorzystujesz. Strach nie jest dobry czy zły...zależy czy cię paraliżuje, czy motywuje.

Wybacz, że się z tobą nie zgadzam. Po prostu traktuje, że wszystko może być pracą...nawet zabijanie- tylko pytanie czy jesteś żołnierzem, czy bandytą. A pracę należy wykonywać uczciwie...u Kahunów chyba to brzmiało "Jestem efektywny i dobry w tym co robię". Dlatego nie mam nic przeciwko, że różdżkarz, egzorcysta czy bioenergoterapeuta weźmie pieniądze za swoją prace, pod warunkiem, że wykona ją naprawdę dobrze i profesjonalnie, a nie zrobi show.
PMEmail Poster
Top
Mrooczek262
Post: Feb 16 2010, 05:37 PM
Quote Post
...
*
Grupa: Admin
Postów: 2.784
Nr użytkownika: 1
Dołączył: 2-March 04
Grupa: Admin


W magi właśnie owa sprawa zapłaty rodzi największe problemy. Jak już wspomniałem - osoby spoza fachu po prostu widząc jaki jest popyt na usługi, często postanawiają zająć się magią dla... kasy. (czyli nieważne jaka jakość, byle wziąć i spławić klienta) Taki swoisty wylęg partactwa i szarlataństwa w promocyjnej cenie.
Właśnie dlatego branie pieniędzy jest tak źle postrzegane, ponieważ zbliża do uzależnienia finansowego od magii, co w przypadku słabszego miesiąca, rodzi wynaturzenia zw. z pomysłami na powiększenie dochodów. Pieniądze są jak narkotyk, uzależniają słabsze umysły, kasa która leży na wyciągnięcie dłoni powoduje potem spadek jakości na rzecz masowego odwalania partaczki okraszonej marketingiem aby sobie nabić kieszeń, olewając dbanie o jakość.

Ad. 1
Trudno
mówi się "pomaga się tym którzy na to zasługują, leni zaś zbywa się pierdołami"

Ad. 2
Wypalenie zawodowe połączone z brakiem asertywności wobec napotkania postawy roszczeniowej (ależ mi się należy, ja się domagam, jak śmiesz mi odmówić, itp teksty) podopiecznych. Jedyne lekarstwo na to to dać sobie spokój

A co do tego że wszystko może być pracą...
Liczy się zgodność z własnym sumieniem i to jak podchodzimy do tego co robimy...
Jestem najemnikiem i dobrze mi z tym, na tym polega sztuka że to ty sam masz decydować czy uświadczysz usługę czy też nie, a nie że brzęcząca moneta będzie tobą rządzić, tak jak działka prochów u ćpuna (uzależnienie finansowe od magii)...
Różnica między komercyjną ezo-prostytucją a najemnictwem jest taka że ezo-prostytucja nie pogardzi żadną fuchą, zaś najemnik sam wybiera w co wchodzi a w co nie...
PMUsers WebsiteICQAOLYahooMSN
Top
Meeron
Post: Feb 17 2010, 08:31 AM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 854
Nr użytkownika: 1.798
Dołączył: 19-November 08
Grupa: Stali Użytkownicy


QUOTE
1. W latach 80, kiedy dostanie porządnej rzeczy graniczyło z cudem matka kupiła mi ogrodniczki...za równowartość połowy najniższej ceny (pracowała na elektrobudowie jako elektryk...zarabiała). Niestety nie zdążyłam ich ponosić, bo na wakacjach za dużo urosłam. Mama z dobrego serca dała te spodnie biednej, zaprzyjaźnionej rodzinie. Przy kolejnej wizycie zobaczyła, że spodnie służą jako posłanie dla psa. Wyjaśnienie, bo stare i nic nie warte. Dla niestety części ludzi, rzeczy bezcenne lub darmowe oznaczają bezwartościowe. Podobną sytuacje miałam w kwestii ezoteryki...z lekceważeniem było mówione o wróżbie ( nie mojej), bo to koleżanka stawiała i ona za to nie bierze. Wzięcie pieniędzy pokazuje, że szanujemy swoją pracę.


Niekoniecznie. Do tej pory jeszcze można spotkać na wioskach starsze kobiety, które potrafią trafnie przepowiadać przyszłość, lub wspomagać leczenie różnych chorób i nie biora za te usługi żadnych pieniędzy;)

Osobiście także znam na prawdę skutecznych i znanych bioenergoterapeutów którzy włąśnie tej dziedzinie poświęcili całe swoje zycie, praktykują od co najmniej 20- 30 lat. Filantropia w tej dziedzinie na dużą skalę była by niezbyt rozsądna, ponieważ nawet bioenergoterapeuta nie potrafi rpzeżyć na samej energii :czarodziej: coś do gara trzeba włożyć;) Takie osoby oczywiście pomagają także co biedniejszym jednostkom za darmo;)
QUOTE
Ad. 1
Trudno
mówi się "pomaga się tym którzy na to zasługują, leni zaś zbywa się pierdołami"


Dodał bym że pomaga się tym którzy na prawde pomocy potrzebują;)
PMEmail PosterUsers WebsiteIntegrity Messenger IMICQAOLYahooMSN
Top
0 użytkownik(ów) czyta ten temat (0 gości i 0 ukrytych)
0 zarejestrowanych użytkowników:

Topic Options (4) 1 2 [3] 4  Reply to this topicStart new topicStart Poll