Forum Dyskusyjne Portalu Mrooczlandia
Witamy gościa ( Zaloguj się | Zarejestruj ) Wyślij ponownie potwierdzenie rejestracji

>

  Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Klątwa ....jak Rozpoznac, jak rozpoznac czy moze ktos rzucil
dillema83
  Post: Jun 16 2014, 09:30 PM
Quote Post
Uczestnik Dyskusji
**
Grupa: Użytkownicy
Postów: 10
Nr użytkownika: 6.828
Dołączył: 18-October 10
Grupa: Użytkownicy


pytanie jak w temacie... jak rozpoznać czy ktoś rzucił klątwę?
czy musi nam to ktos jawnie powiedzieć czy po prostu ktoś rzuci i koniec?
może się poirytujecie pytaniem ( mam nadzieje ze nie )
ale od dobrych kilku lat dzieją sie wokół mnie złe rzeczy... zaczęło się od samobójstwa teścia 8 lat temu i od tamtego czasu rok po roku ( dwa razy do roku tez były) mam pogrzeb w rodzinie... jak nie ciężka choroba która kogoś meczy i zabiera... a jak nie to to próby samobójcze, samobójstwa i tragiczne wypadki... przestaje sobie z tym radzić psychicznie... może zwykły zbieg nieszczęśliwych okoliczności....ale mnie to meczy i szukam odpowiedzi :(
PMEmail Poster
Top
janus
Post: Jun 19 2014, 07:23 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 645
Nr użytkownika: 1.035
Dołączył: 3-December 07
Grupa: Stali Użytkownicy


Można rozpoznać po energii... i po paru innych rzeczach
Jeśli możesz napisz tu dość obszerną wypowiedź:0 dobrze a jeśli potem klątwa zniknie.. poinformuj w tym temacie:)
PMEmail PosterAOL
Top
Lunaris
Post: Jun 20 2014, 03:52 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 816
Nr użytkownika: 20
Dołączył: 4-September 04
Grupa: Stali Użytkownicy


Jeśli dobrze się Wam powodziło i nagle teraz pojawiła się ta fala tragedii i zgonów, przy których pojawiają się nagłe nieuzasadnione ataki załamania psychicznego czy ciężkie choroby, chociaż ich ofiary nie słynęły ze szczególnie niezdrowego trybu życia to jest duże prawdopodobieństwo klątwy czy jakiejś złej energii. Spróbuj zwrócić uwagę czy dosięga to określonej gałęzi rodu i czy mogliście mieć (ta część rodziny) z kimś szczególne zatargi, które by tej sytuacji sprzyjały. Pamiętaj, że nawet jeśli w grę wchodzi klątwa nie musi dotyczyć wszystkich członków rodziny, tylko tych których rzucający za coś wini, czy ewentualnie czegoś im bardzo zazdrości lub są mu przeszkodą. Chyba, że zjawisko ma zasięg pokoleniowy i ściga określoną gałąź przez dziadków po wnuki etc. jednak wtedy nie pojawia się nagle tylko trwa cały czas wywołując określone nieszczęścia w danej linii rodu.
PMEmail Poster
Top
janus
Post: Jun 20 2014, 05:32 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 645
Nr użytkownika: 1.035
Dołączył: 3-December 07
Grupa: Stali Użytkownicy


To teraz jej poleć jak to zdjac:D
PMEmail PosterAOL
Top
dillema83
Post: Jun 26 2014, 08:45 PM
Quote Post
Uczestnik Dyskusji
**
Grupa: Użytkownicy
Postów: 10
Nr użytkownika: 6.828
Dołączył: 18-October 10
Grupa: Użytkownicy


nie dotyczy to konkretnej gałezi rodu najpierw byl ojciec mojego partnera, potem wieksza czesc rodziny od strony mojego partnera... moj przyjaciel, i bratanica ( tragicznie ) :( :(
moi 2 wujkowie itd... bardzo wymieszane ... uderza zawsze wtedy jak juz sie ogarne i uspakajam... czy mozna sie jakos zabezpieczyć GDYBY to moglbyc urok czy klatwa... nigdy nie balam sie tak smierci jak teraz... nie tyle boje sie o mnie, boje sie o tych najbizszych co jeszcze mam :(
bardzo dziękuje wam za odpowiedzi...
PMEmail Poster
Top
Lunaris
Post: Jun 27 2014, 01:38 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 816
Nr użytkownika: 20
Dołączył: 4-September 04
Grupa: Stali Użytkownicy


Niestety jeśli idzie o mnie nie jestem dużym ekspertem by zagwarantować jakieś pewne rozwiązanie. Tak jak wspomniałam warto by znać źródło możliwej klątwy i jaki ma cel/zasięg. Przypadki na jakich się opieram kończyły się różnie. Dobrze i źle niestety. Mając świadomość co się dzieje można próbować aktywować obronę, próbować unikać w miarę możliwości newralgicznych miejsc i sytuacji lub zamknąć rozdział, który to wywołał. Z pewnością nie zaszkodzi jakieś energetyczne oczyszczenie siebie i bliskich czy noszenie przy sobie symboli ochronnych. Czasem przy zaawansowanym problemie, jeśli nie da się samemu namierzyć źródła potrzeba pomocy kogoś, kto zajmuję się podobnymi sprawami zawodowo i ma w tej dziedzinie doświadczenie.
PMEmail Poster
Top
Szark
Post: Jul 1 2014, 12:32 PM
Quote Post
Uczestnik Dyskusji
**
Grupa: Użytkownicy
Postów: 15
Nr użytkownika: 7.046
Dołączył: 14-June 14
Grupa: Użytkownicy


Mnie ciekawi trochę sposób ich śmierci, ale też zauważyłem, że to się dzieje tam od strony twojego partnera... Jeśli to klątwa to egzorcysta, co prawda są sposoby jak to zrobić samemu, czyli tą klątwę zablokować bądź cofnąć, ale możesz ściągnąć na siebie byty astralne pasożyty. Co do oczyszczenia też polecam, może ta klątwa dotyczyć miejsca na którym mieszkacie? Klątwa może pochodzić z wielu czynników, jakaś kobieta mogła ubiegać się o twojego szwagra, ale została zbluzgana i poniżona i rzuciła klątwę, może też jego ojciec ściągnął na rodzinę klątwę która teraz zyskuje na mocy? Można też zrobić tarczę, talizmany, mój znajomy próbował przywołać w takiej sytuacji ,,pomocne'' duszki. Niestety chyba zdenerwował tych strażników żywiołów (próbował z ogniem), bo spalił mu się domek na działce. Co do klątw mam jakieś małe doświadczenie, z 6 przypadków w których pomagałem...
PMEmail Poster
Top
Mrooczek262
Post: Jul 5 2014, 12:28 PM
Quote Post
...
*
Grupa: Admin
Postów: 2.784
Nr użytkownika: 1
Dołączył: 2-March 04
Grupa: Admin


PMUsers WebsiteICQAOLYahooMSN
Top
Szark
Post: Jul 5 2014, 03:48 PM
Quote Post
Uczestnik Dyskusji
**
Grupa: Użytkownicy
Postów: 15
Nr użytkownika: 7.046
Dołączył: 14-June 14
Grupa: Użytkownicy


QUOTE (Mrooczek262 @ Jul 5 2014, 11:28 AM)
http://www.mrooczlandia.com/magia/wicca/wicca_59.html ;)

My się tu rozpisujemy, a ty jednym linkiem :c
PMEmail Poster
Top
Mrooczek262
Post: Jul 11 2014, 01:05 AM
Quote Post
...
*
Grupa: Admin
Postów: 2.784
Nr użytkownika: 1
Dołączył: 2-March 04
Grupa: Admin


Za dużo ostatnio sms'ad miałem o klątwy itp itd po prostu a nie ma to jak rzucenie "FAQ" na wstęp by uniknąć podstawowych pytań itp machnięcie Ockhamem ;)

Dobrze postawiona klątwa jest jak bombka z ukrytym czujnikiem ruchu tudzież detektorem pojemnościowym "przeciw grzebalskim" / zabiera z sobą sapera do grobu ;) / zawiera elementy zabezpieczające przed neutralizacją / ale mało kto takich już obecnie stawia :]

Im bardziej zacznie się do pewnych rzeczy przypisywac uwagę i żyć tymi rzeczami tym będą one silniejsze ;) stara technika - atak symulowany w której cel nie jest naprawdę atakowany przez nikogo, tylko przez własne wyobrażenia, fobie itp (czyt: wmówienie komuś że jest ofiarą klątwy i nieco teatrzyku by to uwiarygodnić sprawia że... rusza maszynka podswiadomości i zaczyna się samoutwierdzanie w przekonaniu iż to klątwa) - dosyć piękna rzecz z półki broni miękkich ;)
(czyli NIE ma tu miejsca atak, tylko zasugerowanie komuś że jest atakowany powoduje iż ktoś sam wpada w lekkie oszołomstwo lękowe i... SAM SIEBIE "atakuje" nieświadomie, taki smaczek z technik klasy atak pozorowany / bez rytów itp działań magicznych o charakterze agresywnym).

A tak poważniej, im bardziej ludzie się nakręcają tym bardziej wchodzą w klincz logiczny i mimo że użyto tricku psychologicznego zamiast tyrać się rytem, tym bardziej się pochlastają ;) Zaczną szukać winy, przyczyny, irracjonalnie łącząc niezależne od siebie wydarzenia itp itd liczyć diabły na czubku igły :]

Tzw. technika zatrutego ziarna - powiedz komuś że rzucono na niego klątwę, troszke inzynierii społecznej i psychologi oraz umiejętności aktorskich - a przy odrobinie szczęścia ktoś albo wyjdzie przez okno albo w inny sposób jego własne fobie go zjedzą, ty zaś czas i energię zachowasz na bardziej kreatywne ryty :]

Brutalnie mówiąc - żywi się uwagą temu poświęcaną ;) słowo klucz: "ignorancja to potęga" ;)

Hmmm... jeśli uważasz że klątwa jest rodzinna to zamiast ryzykować "Yeti żywiące się kolejnymi kreskami na ścianie (dosyć zawiły ale ciekawy mechanizm myślokształtu zasilany jego ofiarami itp skacząca klątwa) spróbuj czegoś z technik odcięcia się od dziedzictwa ;)
Klątwa zanika z śmiercią, więc może uśmiercić coś w rodzaju łańcucha fatum rodzinnego, pogrzeb przeszłości itp itd ;)
PMUsers WebsiteICQAOLYahooMSN
Top
Lunaris
Post: Jul 11 2014, 11:46 AM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 816
Nr użytkownika: 20
Dołączył: 4-September 04
Grupa: Stali Użytkownicy


QUOTE (Mrooczek262 @ Jul 11 2014, 12:05 AM)
Im bardziej zacznie się do pewnych rzeczy przypisywac uwagę i żyć tymi rzeczami tym będą one silniejsze ;) stara technika - atak symulowany w której cel nie jest naprawdę atakowany przez nikogo, tylko przez własne wyobrażenia, fobie itp (czyt: wmówienie komuś że jest ofiarą klątwy i nieco teatrzyku by to uwiarygodnić sprawia że... rusza maszynka podswiadomości i zaczyna się samoutwierdzanie w przekonaniu iż to klątwa) - dosyć piękna rzecz z półki broni miękkich ;)
(czyli NIE ma tu miejsca atak, tylko zasugerowanie komuś że jest atakowany powoduje iż ktoś sam wpada w lekkie oszołomstwo lękowe i... SAM SIEBIE "atakuje" nieświadomie, taki smaczek z technik klasy atak pozorowany / bez rytów itp działań magicznych o charakterze agresywnym).

Sugestia niezaprzeczalnie jest silną bronią odpowiednio wykorzystaną, ale chyba zdarzają się też inne przypadki, jak chociażby ta negatywna energia, o której jest mowa w linku. Akurat znam osoby, które nie zdawały sobie sprawy z rzucenia na nich jakieś formy klątwy, lub nie dopuszczały do siebie tego, że złorzeczenie wysłane pod ich adresem w kłótni czy wręcz inne działanie wykonane w sekrecie ma im zaszkodzić.

Dajmy na to historię dwóch skłóconych kobiet. Jedna bezkarnie daje się wszystkim we znaki i nagle umiera na jakąś chorobę, której przebieg zdumiewa lekarzy, bo dysponują akurat środkami, które powinny zadziałać. W między czasie ta druga z kobiet zwierza się w sekrecie mojej babci, w jaki sposób się zemściła za wcześniejsze krzywdy i to było działanie na odległość, bez intensywnego programowania ofiary klątwy, że wkrótce coś ją spotka strasznego.

Inny przypadek z dawnych czasów, że jednak kiedyś znano klątwy bez psychomanipulacji ofiarą jest na przykład sprawienie, że krowa chorowała i nic nie pomagało dopóki gospodarze nie wykopali za radą speca od magii małego dziwnego zawiniątka z okolicy wejścia do obory. Tego nie dało się wmówić ofiarom klątwy, bo te działania nie wpłynęły na inną opiekę nad zwierzęciem po fakcie niż przed odkryciem tego.

Tak więc chyba czasem bywają też klątwy, które nie wymagają wyłącznie wiary ofiary i wtedy przestanie w nią wierzyć nie wystarczy. Tylko bardziej próba poznania źródła czyli tym samym rodzaju klątwy i sposobu oczyszczenia, uwolnienia.
PMEmail Poster
Top
0 użytkownik(ów) czyta ten temat (0 gości i 0 ukrytych)
0 zarejestrowanych użytkowników:

Topic Options Reply to this topicStart new topicStart Poll