Forum Dyskusyjne Portalu Mrooczlandia
Witamy gościa ( Zaloguj się | Zarejestruj ) Wyślij ponownie potwierdzenie rejestracji

>

(3) 1 [2] 3  ( Idź do pierwszego nieczytanego posta ) Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Magia świec, świecznik i jego ekipa :D
Devil
Post: Mar 18 2005, 07:28 PM
Quote Post
Unregistered


QUOTE (Lunaris @ Mar 17 2005, 01:03 PM)
QUOTE (Ivenaximburg @ Mar 17 2005, 11:12 AM)
Ducha przywolac jest bardzo łatwo nawed nieświadomie.

Masz rację. Wystarczy drobnostka i podatny grunt.

Lunaris prosze wiec zdradz tajemnice jak go przywołac . dzieje sie w moim zyciu cos z czym sobie nie radze a , ze jestem racjonalista i w takie pier... nie wierze wiec staram sie to wyjasnic na rozne sposoby az do przywołania włacznie .
Top
Sari_Aris
Post: Mar 18 2005, 08:01 PM
Quote Post
Na emeryturze
*
Grupa: Opiekunowie Forum
Postów: 2.806
Nr użytkownika: 49
Dołączył: 8-February 05
Grupa: Opiekunowie Forum


Devil -lepiej nie kombinuj i nic nie przywoluj bo jeszcze dojdzie do tego ze ducha razem z toba bedzie trzeba ewakulowac :oczko: Devil- :no:
PMEmail Poster
Top
Ivenaximburg
  Post: Mar 18 2005, 09:39 PM
Quote Post
Stary Wyga
**
Grupa: Gość
Postów: 201
Nr użytkownika: 59
Dołączył: 3-March 05
Grupa: Gość


Sari ma racje z duchami lepiej nie ryzykować.
Ja kiedyś nieświadomie przywołałam pewnego ducha.
I przynam że teraz bardzo tego żałuje.

Należy pamientać że większość duchów kture zdają nam sie istnieć w świecie niematerialnym już sie odrodziło w nowych ciałach.
Przywołanie takiego ducha grozi tym że zabijem jego "teraźniejsze" ciało materialne.
A to raczej nie jest przyjemne, taki duch czensto jest wściekły za to że go "rozdzieliliśmy" z jego ciałem i dość czensto sie mszczą w niezbyt "przyjazny" sposób.
PMAOLYahoo
Top
Devil
Post: Mar 19 2005, 12:09 AM
Quote Post
Unregistered


sam nie wiem była to bardzo bliska osoba lecz niezbyt lubiana aczkolwiek wiezy krwi coz juz jej nie ma tydzien po smierci miałem pozar w mieszkaniu oczywiscie ugasiłem natomiast brat o mało nie odszedł z tego padołka w trakcie jazdy spłonał mu samochod . Coz za zbierznosc i to w przeciagu kilku godzin brat mowił ze go widział natomiast ja nie ale czuje go i to zaczyna mnie draznic dzieja sie rozne dziwne rzeczy i niestety nie mam na to swiadkow zona mowi , ze zwariowałem . Uwazam iz konfrontacja wiele by zmieniła wzywałem juz wielu oczywiscie bez skutku ale ten jest wyjatkowo oporny
Top
Devil
Post: Mar 19 2005, 12:15 AM
Quote Post
Unregistered


upsss mała errata dla dociekliwego ortografa ''zbieznosc''
Top
Ivenaximburg
Post: Mar 19 2005, 12:34 AM
Quote Post
Stary Wyga
**
Grupa: Gość
Postów: 201
Nr użytkownika: 59
Dołączył: 3-March 05
Grupa: Gość


Nie wszystkie osoby są uwarażliwione na pasma na których wykrywalne są :istoty" niematerialne.
niektórzy są że tak powiem "ślepi" nie dostrzegą ducha nawed jeśli bendzie stał przed nimi.
Ta ślepota może wynikac z kilku przyczyn.
Najczęściej jest to wmuwione podczas wychowywanie dziecka przez rodziców że "coś" takiego nei istnieje.
PMAOLYahoo
Top
Lunaris
Post: Mar 19 2005, 11:42 AM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 816
Nr użytkownika: 20
Dołączył: 4-September 04
Grupa: Stali Użytkownicy


Devil - Z tego co piszesz na temat dręczącego Cię zmarłego to wydaje się bardzo paważna sprawa i tu nie sadzę, żeby wzywanie było dobrym rozwiązaniem. Ten duch nie okazuje wam życzliwości tak jak moi znajomi, którzy co najwyżej prosili o konkretną przysługę. Myślę, że bardziej tu potrzebne jest stanowcze pożegnanie go i odcięcie od twojej rodziny, a także znalezienie czy istnieje jakaś nić, która łączy go z wami i pozwala was nękać. Może ktoś nadal żywi jakąś urazę, której nie zapomniał gdy ten umierał i przez to wasz duch nie może odejść tam gdzie powinien bo to go przyciąga. Najlepiej zacząć od oczyszczania domu ze złych energii np. kadzeniem i zakładania ochrony na rodzinę.
A kontaktować się to mógłbyś z jakimś Duchem Opiekuńczym czy kimś zaufanym kto Ci wyjaśni źródło problemu.
Mam w rodzinie ducha, który obiecał sobie wracać aż osiągnie cel życia i z nim na przykład przez kontakt nie da się dogadać można tylko osłabiać jego wpływ na osoby, które tego chcą.
PMEmail Poster
Top
Małgorzata
Post: Mar 19 2005, 12:36 PM
Quote Post
Unregistered


Czy możecie wyjaśnić to wszystko szczegółowo??
Zarówno ja jak i chyba Devil nie znamy się na wywoływaniu i odwoływaniu duchów. Chętnie dowiedziałabym się czegoś więcej. Zwłaszcza, że przychodzą do nas (choć chyba raczej mój mąż bardziej je ściąga niż ja).
Może trzeba mu jakość pomóc, pogadać, dać się wygadać, może dać na mszę za spokój duszy??
Top
Lunaris
Post: Mar 19 2005, 01:02 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 816
Nr użytkownika: 20
Dołączył: 4-September 04
Grupa: Stali Użytkownicy


Msza czasem pamaga, ale zależy od tego kim jest duch i czy nie wiąże go jakaś obietnica że wróci jak również kwestia jego religijności. Tak jak pisałam na początek możecie próbować w myśli odesłać je. Zapalcie białą świecę i po prostu pomyślcie o duchach, które was dręczą i poproście żeby odeszły do miejsca, które im są przeznaczone pokazując na przykład obraz jakiejs drogi, albo powiedziały wam jasno co ich tu trzyma i czy potrzebują czegoś.
Devil wspomniał, że je czuje więc w takim przypadku jeśli w myśli do nich powie co czuje to usłyszą. Przynajmniej u mnie akurat tyle wystarczało, chociaż naturalnie czasem trzeba wzywać specjalistę. Co do oczyszczania jakie wspomniałam to po prostu okadzić mieszkanie, samochód itp ziołami i obejść z zapaloną świecą na krótki dystans może osłabić złe wpływy podobnie jak korzystanie z run ochronnych np. Elahaz jeśli czujesz się atakowana.
Inna kwetia czy pojawienie się tych duchów nie wynika też z powtarzania jakichś praktyk, które je przyciągają na to też radziłabym zwrócić uwagę.
Jeśli są znanymi osobami z rodziny to może dobrze jest też spalić wizerunek tej osoby, kiedyś miałam do czynienia z portretem, przez który zdawał się patrzyć duch i żle wpływać na moje samopoczucie.
No starałam się jak najaśniej to przedstawić ze swojej strony.
PMEmail Poster
Top
Ivenaximburg
  Post: Mar 19 2005, 03:21 PM
Quote Post
Stary Wyga
**
Grupa: Gość
Postów: 201
Nr użytkownika: 59
Dołączył: 3-March 05
Grupa: Gość


DUchy to nie zabawka.
Jesli już aczyna prześladować nie wezwan oznacza to że duchem kierują bardzo silne "emocje".
Zgadam się ze należało by "oczyścić" miejsca gdzie się najczęściej on pojawia.
A w ewentualności zwrucić się do specjalisty.
Duchy to bardzo "uparci" goście.
PMAOLYahoo
Top
Devil
Post: Mar 19 2005, 07:49 PM
Quote Post
Unregistered


QUOTE (Lunaris @ Mar 19 2005, 10:42 AM)
Devil - Z tego co piszesz na temat dręczącego Cię zmarłego to wydaje się bardzo paważna sprawa i tu nie sadzę, żeby wzywanie było dobrym rozwiązaniem. Ten duch nie okazuje wam życzliwości tak jak moi znajomi, którzy co najwyżej prosili o konkretną przysługę. Myślę, że bardziej tu potrzebne jest stanowcze pożegnanie go i odcięcie od twojej rodziny, a także znalezienie czy istnieje jakaś nić, która łączy go z wami i pozwala was nękać. Może ktoś nadal żywi jakąś urazę, której nie zapomniał gdy ten umierał i przez to wasz duch nie może odejść tam gdzie powinien bo to go przyciąga. Najlepiej zacząć od oczyszczania domu ze złych energii np. kadzeniem i zakładania ochrony na rodzinę.
A kontaktować się to mógłbyś z jakimś Duchem Opiekuńczym czy kimś zaufanym kto Ci wyjaśni źródło problemu.
Mam w rodzinie ducha, który obiecał sobie wracać aż osiągnie cel życia i z nim na przykład przez kontakt nie da się dogadać można tylko osłabiać jego wpływ na osoby, które tego chcą.

tak trafiłas w sedno ja cały czas zywie do niego uraze nienawidziłem go za zycia a teraz to sie spotegowało do max rozmiarow . Dlaczego zamierzam go przywołac alez juz odpowiadam dałem sobie rade z nim za zycia wiec tymbardziej teraz dam mu rade ale do walki potrzebna jest konfrontacja obu zainteresowanych stron
Top
Sari_Aris
Post: Mar 19 2005, 08:03 PM
Quote Post
Na emeryturze
*
Grupa: Opiekunowie Forum
Postów: 2.806
Nr użytkownika: 49
Dołączył: 8-February 05
Grupa: Opiekunowie Forum


hmmmmmm czy ja dobrze widze, ty chcesz przywolac cos co juz jest obok ciebie ?czy piszesz o tym ze przywolac chcesz ducha opiekunczego do pomocy by zwalczyc tamtego co cie dreczy, sorkiiii ale troche mnie zakrecilo -mozesz to wytlumaczyc ? :ph34r:
PMEmail Poster
Top
simisti
Post: Mar 19 2005, 10:21 PM
Quote Post
Unregistered



Ech...w takich przypadkach nie radziłabym samemu wywoływać,
trzeba skorzystać z rady specjalisty . Zrobi to raz a dobrze .
Bo ktoś kto sie na tym nie zna może przywlec w nasz wymiar
niewiadomo co i wtedy naprawdę tego czegoś nie można będzie
się pozbyć.
Top
Devil
Post: Mar 19 2005, 10:21 PM
Quote Post
Unregistered


alez nie ja chce przywołac tylko tego , ktorego zamierzam zniszczyc . Niestety nie mozna kogos niszczyc skoro go nie widzimy . Wybacz , ze zagłebiłem sie w ten temat ale to mnie zabija zona mowi , ze powoli zaczynam wariowac mozliwe ale zebys wiedziała czego ja juz nie probowałem do czego sie posunałem i co nic eeehhh niewazne przepraszam , ze zawracam tobie i innym głowe takimi pierdołami wybaczcie
Top
Sari_Aris
Post: Mar 19 2005, 10:32 PM
Quote Post
Na emeryturze
*
Grupa: Opiekunowie Forum
Postów: 2.806
Nr użytkownika: 49
Dołączył: 8-February 05
Grupa: Opiekunowie Forum


Ejjjjjjjj no spokojnie, nie masz za co przepraszac ,tylko moim zdaniem bezsensu jest to, ze chcesz przywolac kogos[ty czy nie ty niewazne kto] kto juz jest przywolany. Pozatym nie kazdy widzi energie i nic w tym nie jest zlego , mi sie zdaje ze ty poprostu chcesz by ta eenergia przybrala jakas forme bys ja zobaczyl ,ale kurcze Devil to jest bardzo ryzykowne i przepraszam ze tak powiem glupie. Z tego bedziesz mial jeszcze gorsze problemy, pozatym nie wiem jak ty to sobie wyobrazasz, ze co ,ze jak zobaczysz to bedziesz mógl odrazu w niego walnac, przeciez to niemozliwe bo kazdy przedmiot jak i osoba fizyczna poprostu przejdzie przez energie , chyba wiesz o co mi chodzi ? Ty najlepiej zalatw sobie jakiegos pozadnego goscia co sie tymi sprawami zajmuje i niech on go odprowadzi tam gdzie jego miejsce. Coprawda nie bedzie to latwe, bo jak energia jest zlosliwa to bedzie ciezko ,ale wszystko da sie zrobic tylko do tego jest potrzebna kompetentna osoba , ja osobiscie odprowadzalam energie ,ale nie byly zlosliwe wiec bylo latwo. Chodz ostatnio i zlosliwiec sie zdazyl lecz nie na tyle zlosliwy by zaszkodzic. Devil jedyny sposób, zalatw sobie jak najszybciej kogos kto ci w tym pomoze, bo nie bedzie zaciekawie :kwasny: Pozatym coraz wiecej gowna tu sie zlazi na ziemie koszmarrrrrr :angry: Uwierz sam nie dasz rady :( a narazie pal ciagle kadzidelka i jakies olejki eteryczne z kadzidelkiem. Mozesz przejsc po całym mieszkaniu odkadzaj kazdy kat, a na okno polóz sztylet jak masz ,ostrzem do okna przed polozeniem sie do lozka [o tym sie niedawno dowiedzialam od Iven, to pomaga i jeszcze jedno, jak masz krysztal to nos go przy sobie ]Pozatym bursztyn jest dobry, juz o tym wspominalam gdzies tu w dziale co i jak, poszukaj i zastosuj sie do tego.Musisz jakos narazie to zniesc dopuki kogos nie znajdziesz by ci pomogl-pozatym piszesz, ze goscia nie cierpisz. Wiesz nie wiem jakie relacje byly pomiedzy wami, ale najwidoczniej musiales mu cos zrobic i teraz gosciu najzwyczajniej w świecie szuka zemsty [nie wiem kto tam kiedys bardziej kogo nie lubil, choć piszesz ze ty ,ale mniejsza o wiekszość ]Moim zdaniem nie powinienes go teraz juz tak nienawidziec ,bo takim sposobem karmisz go nienawiscia ,a on rosnie w sile. Uwierz mi ,najlepiej zwalczysz go dobrem ,ale od razu mowie ze nie sam, musisz miec kogos kto sie na tym zna [a moze on chce jakiegos wybaczenia? No nie wiem trudno mi powiedziec ,gdyz nie znam tej historii i sytuacji w ktorych uczestniczyliscie razem jak on jeszcze zyl, i pamietaj ,najlepszą zemstą jest wybaczenie ,ale to tylko tak na marginesie ]
PMEmail Poster
Top
Ivenaximburg
Post: Mar 20 2005, 09:31 PM
Quote Post
Stary Wyga
**
Grupa: Gość
Postów: 201
Nr użytkownika: 59
Dołączył: 3-March 05
Grupa: Gość


Mialam coś napisać ale widze że Sari mnie wyręczyła.

Podobnie jak Sari radze znaleźć kogoś z odpowiednio wyczuloną silną aura i wiedzącą jak odwołać ducha.

A z tym wybaczeniem to sie zgadzam.
PMAOLYahoo
Top
Małgorzata
Post: Mar 20 2005, 11:19 PM
Quote Post
Unregistered


No właśnie - nie możesz po prostu wybaczyć? Albo poprosić o wybaczenie?

Nigdy mi się nie zdarzyło nienawidzieć kogoś tak bardzo, żeby życzyć wszystkiego najgorszego...Nie wiem co musiałoby się stać, ale bardzo straszna rzecz...
Top
Ivenaximburg
  Post: Mar 21 2005, 12:47 AM
Quote Post
Stary Wyga
**
Grupa: Gość
Postów: 201
Nr użytkownika: 59
Dołączył: 3-March 05
Grupa: Gość


Nienawiść jest bardzo złym nauczycielem.
A wybaczenie jest najbardziej "poszukiwaną" żeczą.
PMAOLYahoo
Top
simisti
Post: Mar 21 2005, 07:58 PM
Quote Post
Unregistered




Macie rację a poza tym nienawiść przyciąga zło. ;) a miłość,
przebaczenia to zło odstrasza .Nienawiść wogóle produkuje
złą energię nawet przedmioty mogą nią nasiąknąć a później
emanować ją nadal.
Top
Sari_Aris
Post: Mar 21 2005, 08:17 PM
Quote Post
Na emeryturze
*
Grupa: Opiekunowie Forum
Postów: 2.806
Nr użytkownika: 49
Dołączył: 8-February 05
Grupa: Opiekunowie Forum


Jak to jeden ze zbojnickow powiedzial Tys prowda :spoko:
To sicko prowda <_< hej
PMEmail Poster
Top
Ivenaximburg
  Post: Mar 22 2005, 01:26 AM
Quote Post
Stary Wyga
**
Grupa: Gość
Postów: 201
Nr użytkownika: 59
Dołączył: 3-March 05
Grupa: Gość


Nienawiść jest czystą esencja energi chaosu, bowiem nienawiść to chaos który powoduje ślepote. Nie tylko przedmioty nią przesiąkają ale i ludzie, bowiem nienawisc jest zaraźliwa.
PMAOLYahoo
Top
Małgorzata
Post: Mar 22 2005, 09:28 PM
Quote Post
Unregistered


Właśnie mam okazję odczuć tą energię chaosu na własnej skórze :( W sumie nie wiem dlaczego tak mnie ktoś nienawidzi, bo staram się nie dawać ludziom powodów...
Top
Ivenaximburg
Post: Mar 22 2005, 10:14 PM
Quote Post
Stary Wyga
**
Grupa: Gość
Postów: 201
Nr użytkownika: 59
Dołączył: 3-March 05
Grupa: Gość


To niezawsze Ty musisz zacząc lub sprowadzić na siebie czyjąś nienawiśc "chaos" jest bardzo wredną "mocą" czesto sami Ci którzy sie jej podporzadkowali od niej obrywają. Mimo to są sposoby na oddzielenie się od tej energi.
PMAOLYahoo
Top
Małgorzata
Post: Mar 23 2005, 10:33 AM
Quote Post
Unregistered


Jakie??

Widzicie... Jestem więcej niż zielona - będę pytać o wszystko. Mam nadzieję, że starczy Wam cierpliwości...
Top
Lunaris
Post: Mar 23 2005, 12:51 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 816
Nr użytkownika: 20
Dołączył: 4-September 04
Grupa: Stali Użytkownicy


Osobiście, gdy mnie coś takiego spotyka za namową osób ptraktykujących po prostu odsyłam to do nadawcy przez wizualizacje źródła problemu i jego odbicia ode mnie i czasem bardzo skutkuje, ale ja po prostu mam duże obycie z astralem, więc to wychodzi podświadomie, bez jakichś ustalonych technik, które dawałyby stuprecentową gwarancje sukcesu. Napastnicy szybko się czasem uczą udparniać. Ale niektórzy stosują do ochrony po prostu otaczanie się barierą. Spróbuj więc wyobrazić sobie po zamknięciu oczu, że otacza cię świetlna bariera i żaden zły wpływ nie jest w stanie jej przebić może to w twoim przypadku okarze się wystarczające na początek, jeżeli wpływy nie są ze stałego źródła.
PMEmail Poster
Top
0 użytkownik(ów) czyta ten temat (0 gości i 0 ukrytych)
0 zarejestrowanych użytkowników:

Topic Options (3) 1 [2] 3  Reply to this topicStart new topicStart Poll