Forum Dyskusyjne Portalu Mrooczlandia
Witamy gościa ( Zaloguj się | Zarejestruj ) Wyślij ponownie potwierdzenie rejestracji

>

(2) 1 [2]  ( Idź do pierwszego nieczytanego posta ) Reply to this topicStart new topicStart Poll

> VooDooo, Czy ktos sie interesuja owym kultem?
Marika
Post: Nov 19 2007, 12:29 PM
Quote Post
Unregistered


Voo-doo jako religia to chyba działa na zasadzie wiary. Wierzą, że coś tam im się stanie, jeśli się czar odprawi, Wierzą i to w końcu jakoś coś złego się staje. Choroba, czy jakieś nieszczęscie zostaje "przywołane".
To tak jak w katolicyźmie, wierzą w cuda i matkę świętą widzą nawet na konarze drzewa.
Top
Lunaris
Post: Nov 19 2007, 04:26 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 816
Nr użytkownika: 20
Dołączył: 4-September 04
Grupa: Stali Użytkownicy


QUOTE (Marika @ Nov 19 2007, 11:29 AM)
Voo-doo jako religia to chyba działa na zasadzie wiary. Wierzą, że coś tam im się stanie, jeśli się czar odprawi, Wierzą i to w końcu jakoś coś złego się staje. Choroba, czy jakieś nieszczęscie zostaje "przywołane".
To tak jak w katolicyźmie, wierzą w cuda i matkę świętą widzą nawet na konarze drzewa.

Jednak w przypadku voo-doo w grę wchodzą także magiczne rytuały, które mają podziałac na adresata, a nie koniecznie innego wyznawcę tej praktyki, więc nie zupełnie jest to takie samo jak szukanie wokół siebie cudu przez głęboko praktykującego katolika.
PMEmail Poster
Top
Marika
Post: Nov 19 2007, 05:46 PM
Quote Post
Unregistered


Ale adresat klątwy voo-doo wie przecież że jest na niego rzucana.
Magiczne rytuały mogą tylko pogłębiać i zwiększać skuteczność oddziaływania na psychikę czarownik, a także na osobę której klątwa dotyczy.
Podobno moc jest w nas samych. Moc i magia.
Top
ABADDON
Post: Nov 20 2007, 10:05 PM
Quote Post
Zywa Biblioteka
****
Grupa: Użytkownicy
Postów: 345
Nr użytkownika: 998
Dołączył: 3-November 07
Grupa: Użytkownicy


QUOTE (Marika @ Nov 19 2007, 11:29 AM)
Voo-doo jako religia to chyba działa na zasadzie wiary. Wierzą, że coś tam im się stanie, jeśli się czar odprawi, Wierzą i to w końcu jakoś coś złego się staje. Choroba, czy jakieś nieszczęscie zostaje "przywołane".
To tak jak w katolicyźmie, wierzą w cuda i matkę świętą widzą nawet na konarze drzewa.

o matko jak totalna bzdura...

Mozna porównywać tylko to co ma gdzies wspólna płaszczyznę lub punkt odniesienia - to powoażny błąd metodologiczny, choć i to moje sformułowanie jest błedne bo nie rozważasz tego problemu w sposób systematycny ( naukowy ) tylko chaotyczny. o matko...
PMEmail PosterUsers WebsiteAOL
Top
ABADDON
Post: Nov 20 2007, 10:11 PM
Quote Post
Zywa Biblioteka
****
Grupa: Użytkownicy
Postów: 345
Nr użytkownika: 998
Dołączył: 3-November 07
Grupa: Użytkownicy


QUOTE (Barboss @ Nov 18 2007, 10:59 PM)
Powiek krotko...laleczka ze slomy, kawałek włosa i ją :rozwalkompa:
:D
Albo p[roponuje wszytkich mega złych pod mur chiński i z kałacha ich wystzrelać:D Musimy przeciez wykozystac konstrukcje budowana przez setki tysiecy chinczykow :D Niech ich praca nie idzie na marne
:czarodziej: Proponuje powrót do czasów nieokiełznanych...ktos nam źle czyni to go pod gilotynke :czarodziej:
Jesli komus podoba sie moja metoda, a nie ma sprzetu, to mam na zbyciu 3 tpory i 2 gilotyny, jeszcze z czasów inkwizycji mi zostaly :czarodziej:

Nie ma co się smiac ale ostatnio mało pisałem bo musiłaem zgarnąc kilku morderców, którzy wtargnęli na teren.... i namawiali ludzi osamotnionych w cierpieniu do samobójstw. Musiało zakończyć sie to ich zejściem z tego swiata bo prawie namówili osobe, wobec której mamy jeszcze ciekawe plany i zrobi ona sposo dobrego - za pół roku bedzie zdrowa. Cierpienie ma jej pomóc przygotowac sie donowej roli. Dlatego nie jest zdjete z niej od razu tylko dopuszcono te sytuacje ale zmnijszono je by nie przygniatało tej osoby i otrzymała pocieszenie które dało jej siłe.

Tak morderców zabieram.
PMEmail PosterUsers WebsiteAOL
Top
sol
Post: Nov 20 2007, 11:02 PM
Quote Post
Unregistered


B) ja to się mówi .... COOL ...
Top
Marika
Post: Nov 21 2007, 03:39 PM
Quote Post
Unregistered


QUOTE (ABADDON @ Nov 20 2007, 09:05 PM)
QUOTE (Marika @ Nov 19 2007, 11:29 AM)
Voo-doo jako religia to chyba działa na zasadzie wiary. Wierzą, że coś tam im się stanie, jeśli się czar odprawi, Wierzą i to w końcu jakoś coś złego się staje. Choroba, czy jakieś nieszczęscie zostaje "przywołane".
To tak jak w katolicyźmie, wierzą w cuda i matkę świętą widzą nawet na konarze drzewa.

o matko jak totalna bzdura...

Mozna porównywać tylko to co ma gdzies wspólna płaszczyznę lub punkt odniesienia - to powoażny błąd metodologiczny, choć i to moje sformułowanie jest błedne bo nie rozważasz tego problemu w sposób systematycny ( naukowy ) tylko chaotyczny. o matko...

Totalne bzdury? a czemu? moze udowodnij, bo teoria, którą przedstawiłam ma poparcie naukowe.
Bzdurą można nazwać wszystko, zwłaszcza to, co komuś się nie podoba, czy nie spełnia oczekiwań. Tak to jest ze wszystkimi zjawiskami paranormalnymi, jest kilka teorii na ten temat i na jedne się zgadzamy i są dla nas wiarygodne, na inne się nie zgadzamy. proste.
o matko :P
Top
Nefthis
Post: Nov 22 2007, 05:57 AM
Quote Post
Unregistered


Marika, wyluzuj to tylko swobodna dyskusja...Nie wątpię że masz duże zasoby energii, ale nie musisz jej tak gwałtownie z siebie wyrzucać, lepiej uziemić :)
Top
Marika
Post: Nov 23 2007, 11:14 PM
Quote Post
Unregistered


QUOTE (Nefthis @ Nov 22 2007, 04:57 AM)
Marika, wyluzuj to tylko swobodna dyskusja...Nie wątpię że masz duże zasoby energii, ale nie musisz jej tak gwałtownie z siebie wyrzucać, lepiej uziemić :)

Jak mi ktoś odpisuje, że to totalne bzdury a dyskutujemy na tematy paranormalne, to odpowiadam też wyluzownie :P
Top
ABADDON
Post: Nov 25 2007, 03:13 PM
Quote Post
Zywa Biblioteka
****
Grupa: Użytkownicy
Postów: 345
Nr użytkownika: 998
Dołączył: 3-November 07
Grupa: Użytkownicy


QUOTE (Marika @ Nov 21 2007, 02:39 PM)
QUOTE (ABADDON @ Nov 20 2007, 09:05 PM)
QUOTE (Marika @ Nov 19 2007, 11:29 AM)
Voo-doo jako religia to chyba działa na zasadzie wiary. Wierzą, że coś tam im się stanie, jeśli się czar odprawi, Wierzą i to w końcu jakoś coś złego się staje. Choroba, czy jakieś nieszczęscie zostaje "przywołane".
To tak jak w katolicyźmie, wierzą w cuda i matkę świętą widzą nawet na konarze drzewa.

o matko jak totalna bzdura...

Mozna porównywać tylko to co ma gdzies wspólna płaszczyznę lub punkt odniesienia - to powoażny błąd metodologiczny, choć i to moje sformułowanie jest błedne bo nie rozważasz tego problemu w sposób systematycny ( naukowy ) tylko chaotyczny. o matko...

Totalne bzdury? a czemu? moze udowodnij, bo teoria, którą przedstawiłam ma poparcie naukowe.
Bzdurą można nazwać wszystko, zwłaszcza to, co komuś się nie podoba, czy nie spełnia oczekiwań. Tak to jest ze wszystkimi zjawiskami paranormalnymi, jest kilka teorii na ten temat i na jedne się zgadzamy i są dla nas wiarygodne, na inne się nie zgadzamy. proste.
o matko :P

Tak dokładnie to są bzdury. Żeby zbudować w sposób naukowy teoię tego typu trzeba znaleźć wspólny punkt odniesienia a takowego brak. Katolicyzm wywodzi się z Judaizmu z innego systemu wartości i niestety to, że przywołuje się choroby itp. nie jest kwestią wiary w znaczeniu katolickim.

Co innego oznacza Wierzyć w katolicyźmie a co innego w takim nurcie jak VooDoo.

Wierzyć - jedno słowo ale co innego znaczy w obydwu systemach. Podobnie jak np. pokora w katolicyźmie i hinduiźmie - to samo słowo ale nie ma nic wspólnego jedno z drugim.

Jeśli tylko cytujesz czyjąś tzw. "teorię" to był on idiotą metodolicznym. Nie wystarczy patrzeć tylko na katolicyzm i VooDoo jako dwa bieguny dobro - zło i na tej podstawie uznać , że można je tak porównać jak to zrobiłaś - to jest niuprawnione działanie pseudonaulkowe. I nie ma tu znczenia co sie komu podoba a co nie. Choć sprytny pomysł by zdyskredytować oponenta :-)
PMEmail PosterUsers WebsiteAOL
Top
Barboss
Post: Nov 25 2007, 08:54 PM
Quote Post
Doswiadczona Osoba
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 145
Nr użytkownika: 658
Dołączył: 4-March 07
Grupa: Stali Użytkownicy


QUOTE
Voo-doo jako religia to chyba działa na zasadzie wiary. Wierzą, że coś tam im się stanie, jeśli się czar odprawi, Wierzą i to w końcu jakoś coś złego się staje. Choroba, czy jakieś nieszczęscie zostaje "przywołane".
To tak jak w katolicyźmie, wierzą w cuda i matkę świętą widzą nawet na konarze drzewa.

Mini ProfilePMEmail Poster
Report Post

Voo doo ... Znów mylne pojęcie... Jako religia wskazuje zależności miedzy żywymi, a duchami...Czerpie z energii zgromadzonej w międzywymiarze, oraz natury. Sama religia opiera sie tak na prawd na zrozumieniu ludzkiego świata duchowego. Religia ta, jest powiązana oczywiście z magia, tak na prawde obie te dziedziny nawzajem sie uzupełniają.Chciałbym zwrócić uwagę, że nie jest to "jakaś tam wiara", tylko wiara w konkretne przedziały ludzkiego życia.
PMAOL
Top
Lunaris
Post: Nov 26 2007, 03:53 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 816
Nr użytkownika: 20
Dołączył: 4-September 04
Grupa: Stali Użytkownicy


QUOTE (Marika @ Nov 19 2007, 04:46 PM)
Ale adresat klątwy voo-doo wie przecież że jest na niego rzucana.

Nie wiem jak silne to jest w przypadku voodoo, ale słyszałam o sytuacjach, że adresat może nie wiedziec o rzuceniu na niego klątwy badź nie wierzyc w nią, a też jednak działa w większym lub mniejszym stopniu. Przecież twój wróg nie musi mówic Ci, że chce rzucic na Ciebie klątwę, jeśli naprawdę jest świadomy swoich możliwości.
PMEmail Poster
Top
ABADDON
Post: Dec 28 2007, 06:51 PM
Quote Post
Zywa Biblioteka
****
Grupa: Użytkownicy
Postów: 345
Nr użytkownika: 998
Dołączył: 3-November 07
Grupa: Użytkownicy


QUOTE (Lunaris @ Nov 26 2007, 02:53 PM)
QUOTE (Marika @ Nov 19 2007, 04:46 PM)
Ale adresat klątwy voo-doo wie przecież że jest na niego rzucana.

Nie wiem jak silne to jest w przypadku voodoo, ale słyszałam o sytuacjach, że adresat może nie wiedziec o rzuceniu na niego klątwy badź nie wierzyc w nią, a też jednak działa w większym lub mniejszym stopniu. Przecież twój wróg nie musi mówic Ci, że chce rzucic na Ciebie klątwę, jeśli naprawdę jest świadomy swoich możliwości.



Tutaj bardziej liczy sie więź, która łaczyosobę rzucająca klątwę na ofiare bądź więź osoby zamawiającej tzw. faturę z ofiarą. Klątwa działa jak prąd dostarczony przewodem do odbiornika. Głównym zadaniem jest przecięcie tego "przewodu". Reszta jest nie istotna.
PMEmail PosterUsers WebsiteAOL
Top
Trevius
Post: Jul 8 2008, 07:15 PM
Quote Post
Szpieg z krainy Dreszczowców...
Grupa: Użytkownicy
Postów: 3
Nr użytkownika: 1.196
Dołączył: 7-July 08
Grupa: Użytkownicy


Widzę że trochę zeszliście z tematu ... no ale nic ...

więc tak, najpierw powiem że działanie laleczki voodoo (bo tylko o to pytano w tym temacie) jest na takiej zasadzie jak nasza złość do kogoś... znienawidzisz kogoś zaraz chętnie chcesz go zabić... tylko że same myślenie nie starcza, nie sądzę żeby kiedykolwiek istniał mag o tak potężnej mocy iż pomyśli że chce kogoś zabić i ta osoba ginie... Voodoo'iści opracowali właśnie swoją technikę... czarne myśli + laleczka + jakaś rzecz osoby + rytuał = śmierć tej osoby lub inne zagrożenie jej zdrowia...

Po pierwsze: najlepiej mieć jakąś rzecz tej osoby żeby włożyć ją później do lalki... można również laleczkę zrobić na podobieństwo osoby lecz podobno daje mniejsze działanie...
Po drugie: lalkę można zrobić gdzie sie zechce... byle by tylko myśleć o tej osobie kiedy tworzymy owy "przekaźnik" negatywnej energii... a więc wyobrażamy sobie tą osobę lub wymawiamy imię i nazwisko tej osoby albo wspominamy wspólnie spędzone chwile z tą osobą...
Po trzecie: lalkę robimy z czegoś naturalnego... metal, plastik, szkło itp nie wchodzą w grę... używamy patyków, liści, trawę (sucha lub świeża), nici oraz materiały również można (najlepiej lniane) jednak nie polecam ich, kora, korzenie itp... pomysłów jest wiele jednak lepiej żeby wszystko było z lasu ;) najlepiej tam właśnie pójść i zrobić lalkę z czego się da... nie musi mieć zarysowanej twarzy... wystarczą najważniejsze części: ręce, nogi, tułów, głowa... polecam również wystruganie lalki z kory lub drewna...

Jeżeli mamy wszystko można przystąpić do swojego rytuału... tak, dobrze zauważyliście SWOJEGO... każdy powinien mieć swój własny rytuał, taki na którego go stać... położyć w okół siebie takie rzeczy jakie wystarczą do rzucenia klątwy... nie chodzi mi tu tylko o narzędzia ale również o talizmany i inne naładowane energią "pomocniki" ... można w okół siebie narysować krąg, a laleczkę dać poza nim, po to by klątwa sie nie wróciła i nie trafiła w nas, jednak to bardzo mało prawdopodobne... następnie zastanawiamy sie co chcemy zrobić tej osobie... nie polecam próby zabicia bo za pierwszymi razami na pewno nie wyjdzie... coś małego na początek, np ból brzucha, głowy, przecięcie, zadrapanie, zachłyśnięcie itp... wybór należy do Was.... później jak to zacznie Wam wychodzić to możecie zacząć coś cięższego - zatrucie pokarmowe, grypa itp... i tak dalej przechodzić poziomy...

rytuał najlepiej odprawiać w nocy gdy osoba której chcemy coś zrobić najprawdopodobniej śpi, nie będzie w stanie się bronić... jej energia jest w stanie spoczynku i wtedy można łatwo ją zaatakować... tylko nie w domu... na wolnym powietrzu... znaleźć miejsce gdzie nie ma wiatru... nie używać latarek ani komórek... nic "nowoczesnego"... świece, pochodnie lub ognisko jako źródło światła... natura ma większą moc od skomputeryzowanych narzędzi... chodzi mi tu o energie duchową... wracając do rytuału... sam rytuał to nic innego jak po prostu znęcanie sie nad naszą "zabawką" ;) ... i nie używajcie szpilek i igieł... jak już mówiłem metal nie wchodzi w grę... można wystrugać własne małe igiełki lub użyć igieł kaktusa... jednak nie trzeba jej tylko kłóć... można pociąć ręce jakimś nożykiem jako skaleczenie lub zawiązać grubą nić na ręce jako znak niedokrwienia ręki... oblać głowę wodą jako zachłyśniecie lub lekko wygiąć kończynę jako ból stawów...
tylko pamiętajcie o tym by ową rzecz danej osoby włożyć do głowy lub tułowia laleczki... tam gdzie znajdują się najważniejsze organy życiowe...

hmm... chyba wszystko napisałem... jakieś pytania?
PMEmail Poster
Top
Trevius
Post: Jul 8 2008, 07:22 PM
Quote Post
Szpieg z krainy Dreszczowców...
Grupa: Użytkownicy
Postów: 3
Nr użytkownika: 1.196
Dołączył: 7-July 08
Grupa: Użytkownicy


dodam jeszcze że już podczas rytuału należy ciągle myśleć o tym co chcemy zrobić tej osobie... wyobrażać sobie skutek naszej "zabawy"... bo to również jest ważne...

aha... i wspomniałem tam o wietrze... nie myślcie że wiatr przeszkodzi nam w klątwie... on po prostu może zgasić nasze ''źródło światła'' :P

mam nadzieje że pomogłem ;)
PMEmail Poster
Top
Sari_Aris
  Post: Jul 8 2008, 07:59 PM
Quote Post
Na emeryturze
*
Grupa: Opiekunowie Forum
Postów: 2.806
Nr użytkownika: 49
Dołączył: 8-February 05
Grupa: Opiekunowie Forum


Te Twoje posty Trevius powinny się ulotnić ,ale postanowiłam je pozostawić ,może w końcu nie będzie tych samych pytań ;)
PMEmail Poster
Top
Nefthis
Post: Jul 8 2008, 10:02 PM
Quote Post
Unregistered


No to się teraz zacznie zabawa w wykańczanie ludziów...
Top
Sari_Aris
Post: Jul 8 2008, 10:13 PM
Quote Post
Na emeryturze
*
Grupa: Opiekunowie Forum
Postów: 2.806
Nr użytkownika: 49
Dołączył: 8-February 05
Grupa: Opiekunowie Forum


QUOTE (Nefthis @ Jul 8 2008, 10:02 PM)
No to się teraz zacznie zabawa w wykańczanie ludziów...

Co Ty nie powiesz :D
;)
PMEmail Poster
Top
Nefthis
Post: Jul 9 2008, 12:36 AM
Quote Post
Unregistered


:clam:
Top
Mefistofeles
Post: Aug 12 2008, 08:22 PM
Quote Post
Unregistered


Nie rozumiem czemu Abaddon czepiasz sie porównania Voodoo do chrzescijanstwa... obie religie maja ze soba wiele wspolnego... mozna powiedziec ze Voodoo to pozytywna rozbudowa chrzescijanstwa :D

Co do przepisu na laleczke... hmmm tia... wszystko ładnie pięknie, ale chłopiec zapomniał, że potrzeba doświadczenia i obycia nawet w tak prostej operacji jak lalka...

Sari jeśli Ci przeszkadza ta "zła" wiedza tego chłopaka to mogę podać przepis na przygotowanie i wykorzystanie lalki voodoo do uzdrowienia kogoś lub sprowadzenia miłości :)

------------------------------------------------------------------
Osobiście uważam za brak rozsądku pokazywanie tylko jednej strony natury magii... dlatego też na własną odpowiedzialność zapraszam osoby do rozmowy na tematy związane z "ciemna strona" magii xD ;d
Na moje gg... a brygada moderujaca z adminem na czele niech wie, że nie są "świętą inkwizycja w wersji neopogańskiej" i nie muszą na siłę ratować przed złem zbłąkane owieczki, bo te owieczki wiedzą czego chcą i są gotowe ponieść konsekwencje swoich działań... btw. nie słyszeliscie ze zakazany owoc najbardziej smakuje?
Top
Sari_Aris
Post: Aug 12 2008, 08:34 PM
Quote Post
Na emeryturze
*
Grupa: Opiekunowie Forum
Postów: 2.806
Nr użytkownika: 49
Dołączył: 8-February 05
Grupa: Opiekunowie Forum


QUOTE
Sari jeśli Ci przeszkadza ta "zła" wiedza tego chłopaka to mogę podać przepis na przygotowanie i wykorzystanie lalki voodoo do uzdrowienia kogoś lub sprowadzenia miłości smile.gif


Szczerze mam to gdzieś ,ale regulamin jest regulaminem ,co do lalki voodoo by kogoś uzdrowić pisz smiało :)


QUOTE
a brygada moderujaca z adminem na czele niech wie, że nie są "świętą inkwizycja w wersji neopogańskiej" i nie muszą na siłę ratować przed złem zbłąkane owieczki, bo te owieczki wiedzą czego chcą i są gotowe ponieść konsekwencje swoich działań... btw. nie słyszeliscie ze zakazany owoc najbardziej smakuje?


Doswiadczenie zyciowe i kolejne przypadki osób lekkomyślnych pokazują inaczej ;)
Poraz kolejny kłania sie regulamin ,jak ktoś chce sobie o magii destrukcyjnej pogadac to nikt nikomu tego nie zabrania w końcu od czego jest komunikator /gg :jezyk:
Wniosek końcowy ,róbta co chceta ale z dala od forum z tematami nieporzadanymi .
Abaddona już nie ma na forum.
PMEmail Poster
Top
Mefistofeles
Post: Aug 12 2008, 08:53 PM
Quote Post
Unregistered


Hmm zaczne od czegos o czym zapominaja ludzie interesujacy sie Voodoo i chwalacy sie znajomoscia tego systemu...a majacymi az takie braki :)

Najpierw musimy stworzyc lalke...to zna wielu, materialy naturalne, cos z energia naszej ofiary/celu zaklecia :)

Pozniej (i o tym najczesciej sie zapomina) trzeba odprawic rytuał ożywienia, a odbywa to się w mniej wiecej ten sposob:
Z pomocą słomki wdmuchuje się w usta lalki i nos oddech życia. Następnie trzykrotnie wzywa się ją imieniem i w końcu chrzci.

Czar uzdrawiający
Używana tutaj lalka jest wykonana z materiału i reprezentuje chorego. Może mieć kolor jego aury lub neutralnej bieli. Po zwyczajowych (wczesniej opisanych) przygotowaniach, w lalke zostaja wbite gwozdzie - w miejscach, ktore sa dotkniete choroba u czlowieka, ktorego kukielka reprezentuje. Podczas rytuału można wypalać oczyszczające kadzidło z mirrą lub niesmiertelnikiem.

Celem rytuału jest przeniesienie choroby z ciała ludzkiego na lalkę. Czary uzdrawiające działają najlepiej, gdy są odprawiane w czasie ubywającego księżyca i przy mozliwie największej koncentracji umysłu. Kiedy ryt odniosl pozadany skutek lalka moze zostac spalona, a jej popioly oddane plynacej wodzie, co dodatkowo wzmacnia wibracje chorego. :)


PROSZ BARDZO SARI :)
Myślę, że to może być dowodem dla głupków, że Voodoo to nie tylko złe Loa i Zombie xD :D
Top
1 użytkownik(ów) czyta ten temat (1 gości i 0 ukrytych)
0 zarejestrowanych użytkowników:

Topic Options (2) 1 [2]  Reply to this topicStart new topicStart Poll