Forum Dyskusyjne Portalu Mrooczlandia
Witamy gościa ( Zaloguj się | Zarejestruj ) Wyślij ponownie potwierdzenie rejestracji

>

(4) 1 2 [3] 4  ( Idź do pierwszego nieczytanego posta ) Reply to this topicStart new topicStart Poll

> ZARCIE, padlinka czy roslinka :)
Spike_unit01
Post: May 10 2005, 11:52 PM
Quote Post
Unregistered


Damned jak już mówiłem mięso to mięso:) chociaż jeszcze niebyłem zmuszony jeść takich specjałów myśle że jak będzie taka potrzeba to sie nie będe długo wachał.
Top
Lunaris
Post: May 11 2005, 11:26 AM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 816
Nr użytkownika: 20
Dołączył: 4-September 04
Grupa: Stali Użytkownicy


QUOTE (Damned @ May 10 2005, 11:32 PM)
nie wiem jak można jeść takie świństwa
rozumiem jeszcze jedzenie szczura, ale wcinanie robaków... :zygi:

Masz rację niektóre robaki wcale nie wygladają apetycznie, ale przecież nie wszystko musi być jadalne.
Jak czytam o szczurach to zaraz myślę o hamburgerze z tego stworzenia, który był w filmie "Człowiek Demolka" czy jakoś tak. Już nie pamiętam.
Kurczę ale od tego gadania mi apetyt rośnie :D
PMEmail Poster
Top
Spike_unit01
Post: May 11 2005, 12:54 PM
Quote Post
Unregistered


Ja uważam że każdy żyjhący na tej planecie powinien dopuszczać do siebie myśl że kiedyś będzie musiał jeść coś na co teraz niemorze patrzeć, robaki mają dużo białka a niewiadomo co przyjkdzie jeść w przyszłości żeby przeżyć.
Top
simisti
Post: May 11 2005, 07:22 PM
Quote Post
Unregistered



Nooo, kolacja , ...........a ja czytam znów o takim żarełku.



:zygi: :zygi: :zygi: :zygi: :zygi: :zygi: :zygi: :zygi: :zygi:
Top
Damned
Post: May 12 2005, 10:45 AM
Quote Post
Unregistered


QUOTE
Ja uważam że każdy żyjhący na tej planecie powinien dopuszczać do siebie myśl że kiedyś będzie musiał jeść coś na co teraz niemorze patrzeć, robaki mają dużo białka a niewiadomo co przyjkdzie jeść w przyszłości żeby przeżyć.


spike masz rację, ze trzeba się przygotować na taką ewentualność, ale są inne żeczy np.roślinnego pochodzenia, i można jeść zamiast robali i owadów :blink:
Top
Spike_unit01
Post: May 12 2005, 02:07 PM
Quote Post
Unregistered


Dobrze ale przypuśćmy żę niebędzie takich larytasów jak wieprzowina wołowina i tym podobne to robaki chyba będą najbardziej energetycznym pożywieniem.
Top
Nezael
  Post: May 12 2005, 03:49 PM
Quote Post
Unregistered


Święte słowa spike :) Aby przeżyć w ciężkich warunkach trezeba być gotowym na wszystko....

Ale swoją drogą ludzie w opałach jedli inne rarytasy np zupke z trocin....
Wszystko po to by nie czuć głodu...

Więc jeśli ktoś mówi teraz że tego by nie wzioł do ust niech sie zastanowi czy kiedyś nie znajdzie sie w sytuacji pod kreską...

A co do pokaremu roślinnego... Cóż organizm ludzki nie jest przystosowany do 100% diety roślinnej... więc nawet gdyby to trzeba by zjadać tego duże ilości...

Niezapominajcie że mówie o naprawde podbramkowej sytuacji...

Choć ja jadam wiele :lol:
Top
Morgana
Post: May 13 2005, 09:03 AM
Quote Post
Unregistered


QUOTE (Nezael @ May 12 2005, 02:49 PM)
Ale swoją drogą ludzie w opałach jedli inne rarytasy np zupke z trocin....
Wszystko po to by nie czuć głodu...

... czy korę z drzew... kto mial szczęście, trafił na wysokobialkowego korniczka...
To głównie na wschodzie, podczas głodu...

U mnie w rodzinie słynna jest historia opowiadana przez pradziadka, ktory siedzial w obozie. Był taki głód, że kiedy więźniowie dorwali jakiegoś wychodzonego kota to go ugotowali i zjedli...
Top
Damned
Post: May 13 2005, 11:40 AM
Quote Post
Unregistered


cholera by wzięła to wasze energetyczne pożywienie :wacko:
ok, już się nie odzywam ...
Top
Nanncy
Post: May 13 2005, 12:15 PM
Quote Post
Osoba z dorobkiem
*
Grupa: Gość
Postów: 169
Nr użytkownika: 7
Dołączył: 14-May 04
Grupa: Gość


Co się czepiasz?!?

Sama ich rozmowa dodała Ci energi!! :P
PM
Top
Sari_Aris
Post: May 13 2005, 12:58 PM
Quote Post
Na emeryturze
*
Grupa: Opiekunowie Forum
Postów: 2.806
Nr użytkownika: 49
Dołączył: 8-February 05
Grupa: Opiekunowie Forum


QUOTE (Damned @ May 13 2005, 11:40 AM)
cholera by wzięła to wasze energetyczne pożywienie :wacko:
ok, już się nie odzywam ...

Zgadzam sie z toba Damned ,dla mnie chodzby nic nie bylo do zarcia to bym wolala pasc z glodu niz ponizac sie do takiego stopnia by zrec robale tfujjjjjjjjj ale to moje zdanie ,kazdy jest inny wiec prosze mnie nie atakowac ;)
PMEmail Poster
Top
Damned
Post: May 13 2005, 01:01 PM
Quote Post
Unregistered


A MOZE OBEJRZYJ POSTY DOKŁADNIE, NANCY <_<
I WYEDY SIĘ UDZIELAJ OK?
Top
Lunaris
Post: May 13 2005, 01:09 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 816
Nr użytkownika: 20
Dołączył: 4-September 04
Grupa: Stali Użytkownicy


QUOTE (Morgana @ May 13 2005, 09:03 AM)
U mnie w rodzinie słynna jest historia opowiadana przez pradziadka, ktory siedzial w obozie. Był taki głód, że kiedy więźniowie dorwali jakiegoś wychodzonego kota  to go ugotowali i zjedli...

Nie dziwię się, bo głód to paskudna rzecz. Też się wychowywałam na strasznych historiach, chociaż już pozapominałam.
PMEmail Poster
Top
Nezael
Post: May 13 2005, 04:45 PM
Quote Post
Unregistered


Co do historii z tym kotem to daleko nie trzeba szukać...

Chodzby armie Napoleona w okolicach Moskwy...

Żołnież ucinał fragmęt posladka konia i zjadał na surowo... gdyż inaczej by zamarzło a oni mnie mogli sie zatrzymać...

Albo słyszałem że w obozach koncentracyjnych gdy ktoś zmarł czasem "spożywano" zwłoki...

Ale cóż ludzie byli głodni i nie mieli wyboru...

Często też po wyjsciu z obozów umierno z powodu lości jedzenia gdyzich żołądki przyzwyczajone były do jedzenia bardzo kusych racji żywnośćiowych...

Ehhh kończe... Pewnie teraz pownie też że mu niedobże??
Top
Spike_unit01
Post: May 13 2005, 06:34 PM
Quote Post
Unregistered


Ta z obozami to sie zgadza.
Sari niewidze nic poniżającego w jedzeniu robaków:)równie dobrze można powiedzieć że poniżające jest jedzenie jakich kolwiek istot np:ryb :D <to niejest atak:)>
A ja znam historie o komandosie z wietnamu który odcięty od odziału przyżył w dzungli chyba nawet więcej niż rok jedząc robaki i jakieś roślinki.
Top
simisti
Post: May 13 2005, 06:44 PM
Quote Post
Unregistered




Nie dziwi mnie to wcale , przecież ogólnie wiadomo ,że
mężczyźni są wszystkożerni. ;) :jupi: :jupi: :jupi: :jupi: :jupi:
Top
Morgana
Post: May 14 2005, 03:20 PM
Quote Post
Unregistered


co do temetu komandosów w Wietnamie... Przypomina mi się cytat z arcyidiotycznego "Rambo" - (cutuje z pamięci, pewnie błędnie) "on je rzeczy od których kozioł by się pochorował" ;)
Top
RedDoll
Post: Sep 30 2012, 09:56 AM
Quote Post
Wstepujacy
*
Grupa: Użytkownicy
Postów: 7
Nr użytkownika: 6.985
Dołączył: 29-September 12
Grupa: Użytkownicy


jak można do ch** wacława zjeść kota , psa .. szura ?! ja pierd*** człowiek najgorsza menda zezre wszystko ..

obecnie bardzo malo jem , tylko jak musze już to coś tam zjem
jogurty , mleko + musli , warzywa ale nie wszystkie.. nienawidzę marchwi jem natomiast pomidory ,sałatę lodową ,pekińską . kapustę ..ale nie czerwoną , cebula ,ziemniaki . Owoce uwielbiam wszystkie ..oprócz kiwi . <_< i bardzo rzadko jem mięso chciała bym przejść na wegetarianizm ale nie mogę teraz , może za jakiś czas.

ryb nienawidzę po za tym mają dużo rtęci i nie są wcale takie zdrowie , chyba ,że sobie samemu złowisz w dobrym naturalnym środowisku.
PMEmail Poster
Top
Kelen Havi
Post: Aug 13 2013, 05:07 AM
Quote Post
Stary Wyga
**
Grupa: Bywalec
Postów: 217
Nr użytkownika: 6.813
Dołączył: 13-September 10
Grupa: Bywalec


QUOTE (RedDoll @ Sep 30 2012, 08:56 AM)
jak można do ch** wacława zjeść kota , psa .. szura ?! ja pierd*** człowiek najgorsza menda zezre wszystko ..

obecnie bardzo malo jem , tylko jak musze już to coś tam zjem
jogurty , mleko + musli , warzywa ale nie wszystkie.. nienawidzę marchwi jem natomiast pomidory ,sałatę lodową ,pekińską . kapustę ..ale nie czerwoną , cebula ,ziemniaki . Owoce uwielbiam wszystkie ..oprócz kiwi . <_< i bardzo rzadko jem mięso chciała bym przejść na wegetarianizm ale nie mogę teraz , może za jakiś czas.

ryb nienawidzę po za tym mają dużo rtęci i nie są wcale takie zdrowie , chyba ,że sobie samemu złowisz w dobrym naturalnym środowisku.

kotka, pieska nie..
ale swinke, krowke tak>>??

dla mnie to jest niemoralne i dziwne

albo tak albo tak
PMEmail Poster
Top
janus
Post: Aug 13 2013, 08:40 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 645
Nr użytkownika: 1.035
Dołączył: 3-December 07
Grupa: Stali Użytkownicy


koleżance co chce się na wegetarianizm przerzucić polecam praktyczne rozwiązanie- usuń se wszystkie kły bo po co ci one skoro mięska nie będziesz jadać? kły posiadają drapieżnicy więc aby naprawdę pokazać że nie chce się zwierzątek męczyć na znak solidarności wyrwijcie se wszystkie kły by pokazać że jesteście roślinożercami roślinożercy nie mają kłów :P
a ja kocham kaszankę kaszanka rules ale oczywiście surowa :D

Edytowany przez janus Aug 13 2013, 08:41 PM
PMEmail PosterAOL
Top
Mrooczek262
Post: Aug 14 2013, 02:12 AM
Quote Post
...
*
Grupa: Admin
Postów: 2.784
Nr użytkownika: 1
Dołączył: 2-March 04
Grupa: Admin


Do jedzenia panierki kły niepotrzebne :P
Zresztą przydadzą sie jeśli syntetyczne mięso uda się jakos z glonami powiązać / GMO :D

Ale kotlety weget z kaszy i cebuli (no dobra - nie do końca weget bo klejone na jajku) całkiem całkiem :)

RedDoll - nie narzekaj, u mnie ostatnio były winniczki :D
( tak ślimak nie wierzył jak się jego kumpli straszyło co grozi za wizytę w zielniku że nastąpiła akcja "ślimak, ślimak pokaż rogi - będzie... mięso na pierogi :D)
nieco gumowate /za długo gotowany kalmar lub ośmiornica itp klimaty/ i za krótko głodzone sądząc po smaku, ale... jakby posiekać na drobną kostkę i do jakiejś sałatki pseudo-chińskiej wrzucić to nawet by przeszło ;)

Jedzenie surowego lub nawet przetworzonego mięsa, tak samo jak roślin wymaga pewnego bhp (pasożyty, jad kiełbasiany itp itd podstawy) :P

Chociaż rośliny i tak są nieco bardziej wskazane by nie podtruć się na dłuższy okres czasu od diety wysokobiałkowej ;)
Ważne by nie wpaść w pułapkę ujemnego bilansu energetycznego - jedzenia szukasz i przygotowujesz by zyskać energię a nie by sam wydatek/ koszt energi na poszukiwanie i przyrządzenie był większy niż energia jaką z jedzenia organizm uzyska / zysk.

Do tego dochodzi też dobowe zapotrzebowanie energetyczne (z poprawką na strefę klimatyczną bo na warzywach zimą... hmmm... długo tego nie widzę tak samo pieczeń dzień w dzień latem)

Zawsze w końcu idzie zrobić hmmm... podpłomyki / tortillę ;)

Jest taka ciekawa rzecz jak instynkt samozachowawczy :P
Maszerujesz z widelcem po talerzu w dłoni lub z głodu giniesz ]:->

Patrz: przykład praktyczny -> oblężenie Leningradu...
PMUsers WebsiteICQAOLYahooMSN
Top
janus
Post: Aug 14 2013, 08:29 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 645
Nr użytkownika: 1.035
Dołączył: 3-December 07
Grupa: Stali Użytkownicy


mroku winniczki to coś nawet normalnego
mnie się zdarza z rzadka surowe mrówki jadać są takie kwaskowane..natomiast przeraża mnie ostatnio cho0dowanie pasikoników ma konsumpcję
i ja mroku nie krytykuje wegeterianizmu tylko szpanowania nim i próby deprecjonowania przez wegetarian mięsożerców, a jest masę takich przykładów
PMEmail PosterAOL
Top
janus
Post: Aug 14 2013, 08:30 PM
Quote Post
Z Panteonu Opiekunów Wiedzy i Doswiadczen
*
Grupa: Stali Użytkownicy
Postów: 645
Nr użytkownika: 1.035
Dołączył: 3-December 07
Grupa: Stali Użytkownicy


mroku winniczki to coś nawet normalnego
mnie się zdarza z rzadka surowe mrówki jadać są takie kwaskowane..natomiast przeraża mnie ostatnio cho0dowanie pasikoników ma konsumpcję
i ja mroku nie krytykuje wegeterianizmu tylko szpanowania nim i próby deprecjonowania przez wegetarian mięsożerców, a jest masę takich przykładów
ps. odpisałbyś mi temacie o art. valer arm..
PMEmail PosterAOL
Top
Kelen Havi
Post: Aug 16 2013, 02:33 AM
Quote Post
Stary Wyga
**
Grupa: Bywalec
Postów: 217
Nr użytkownika: 6.813
Dołączył: 13-September 10
Grupa: Bywalec


ja jestem wegetarianka i te wszystkie glupie teorie o klach...
jakie kly
czy malpy maja kly? sa podobno roslinazerne...
ja jakos klow nie mam..bynajmniej nie zauwazylam
pozniej jelita!
jelita krotkie sa przeznaczone do "mielenia" miesa
a dlugie do roslin itd

zreszta nie chce mi sie o tym juz gadac i gadac bo to jest i tak bez sensu teraz gowno w dobrej panierce przyprawia i masą bedzie smakowalo byle tylko krecic biznes
kiedys ludzie nie wpieprzali tyle miesa ile teraz bo nie mialo to sensu a zabijanie zwierzat w pewnych plemionach bylo marnotrawstwem gdzie krowa dajaca mleko potrafila przez lata wyzywic cala wioske, zabijano zwierzeta jedynie w chwili kryzysu kiedy nie bylo co jesc
druga rzecz mieso bylo dobre na wojnie dodawalo ludziom agresji i nie byli tacy glodni
ale biznes jak biznes w erze McDonaldow i KFC mieso to podstawa masa nawpierdziela sie i zre dalej nawet wcale to ludziom tyle nie jest potrzebne, ale jest to dobry pomysl na biznes a przeciez ludzie zra co popadnie pomijajac juz sam fakt ze w dzisiejszym miesie miesa nie ma prawie w ogole :D
PMEmail Poster
Top
Mrooczek262
Post: Aug 19 2013, 12:34 AM
Quote Post
...
*
Grupa: Admin
Postów: 2.784
Nr użytkownika: 1
Dołączył: 2-March 04
Grupa: Admin


Nieco odpadków typu ścięgna, chrząstka i inne, żelatynka (z kości uzyskiwana), nieco wypełniacza, troszkę farby i przypraw dla smaku ;)
Następnie opychamy to w promocji :D

W razie czego w tle uzależniający wzmacniacz smaku o działaniach para-narkotycznych :D
Czyli narko-fast food ;)

<wznosi toast kielichem z napojem ruskich agentów układu - kwasem chlebowym> ;)

Z weget jest taki mały ale kluczowy problem techniczny :]
Skuteczność pozysku / zrozumialej: niemożność przetrawienia bardziej złożonych składników roślin np. cellulozy i innych przez ludzi z powodu zbyt krótkich jelit i nieodp. flory jelitowej - gdyby jednak za pomocą -załóżmy - GMO - zdołać uzyskać zdolność trawienia roślin tak jak roślinożercy i doszlifować technologię syntetycznego mięsa (w sensie hybrydy - coś w klimacie karmione glonami czyli najczystszy sposób produkcji mięsa ;)) to uzyskalibyśmy ideał :]

Syntetyczny "schabowy" z sałatką owocową bez konieczności stawiania rzeźni :)

Na plus weget przemawia... okres zdatności do spożycia :D
(pięcioletnia fasola lub groch a pięcioletnia kiełbasa :D zobaczyć to uwierzyć, i pamiętajmy o robakach lodowych http://en.wikipedia.org/wiki/Ice_worm ;) żartuję ).
PMUsers WebsiteICQAOLYahooMSN
Top
0 użytkownik(ów) czyta ten temat (0 gości i 0 ukrytych)
0 zarejestrowanych użytkowników:

Topic Options (4) 1 2 [3] 4  Reply to this topicStart new topicStart Poll